Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Misia no właśnie mój też będzie miał prysznic ja też mam w pracy jednak włosów nie mylam, ale żeby się nie spocic to jeździłam bez kasku.. Tylko prostownice brałam żeby poprawic. Więc za dużo zachodu i niebezpiecznie, chociaż większość drogi to ścieżkami rowerowymi
Lilith - a u Was jak ładnie [emoji3][emoji3][emoji3].
Jest jeszcze troszkę czasu na przemyślenia, przedyskutowanie i poobserwowanie. Co by nie było - będzie dobrze [emoji4]
Dziękuję
Jeszcze tylko jutra ta szyjka, nie wiem czy na badanie się umowi czy zaś scan.. No zobaczymy..
Posprawdzalam wszystkie parametry bo nigdy nie pamiętam norm na głębokość basenu czy p lub ri. Wszystko super
Kasiulka u Ciebie to już z 1,5 kg jak nic będzie.
Z SN czekam.. Nie ma się co rzucać, wszystko na spokojnie.. Ważne, że wiem na czym stoję.
Wszytkim remontujacym sie zyczę dużo cierpliowsci.
My zamkaieszkalismy na swoim dokładnie po urodzeniu sie małej ...tzn do porodu mieszkalismy u rodzciów...a ze szpitala przyszlismy do naszego domku ...wiadmo, ze do dnia dziejszego nie udało sie nam 100% wykonczyc wszytkiego ..tzn tu brakuje lampki etc ...ale i tak jest super ...i az trudno uwierzyc ze za chwile bedzie biegała tu druga dziewyznka
Jedne co mnie w tej sytuacji przerosło - to fakt, ze ja musiałam leżeć ..a mój mąż organziował sprzatanie z pomoca rodziców i przeprowadzke ze znajomymi ....a ja nie mogłam w tym uczestniczyć ...dopiero po porodzie przeorganizowałam i do sprzątałam wszytko po swojemu...
ale bez pomocy innych by sie nam nie udało...