Linoone - 3.07 to i mój termin z usg [emoji14]. Ale będzie jak będzie.
Nie pociesza mnie myśl, że z porodówki wrócę z małą na to znienawidzone mieszkanie [emoji19], dlatego mi się średnio spieszy. Ale też staram się na szybko je ogarnąć [emoji6]
Inka - i ja mam dodatni, także przetrze szlaki przed Tobą [emoji6]. Nie stresuj się, wiem, że wynik siada na psychikę, ale.. Jutro spojrzysz już na to inaczej. Będzie dobrze [emoji106]
Mamusia Muminka - ten top to taki syntetyk (wyrób pepcowski). A mąż sierota postawił rozgrzane żelazko na stoliku, na którym zawalone były ciuchy do prasowania, i akurat ten top przylepil się na cacy do żelazka.
Toporow w domu nie będzie [emoji23], ale nie powiem, że mąż by nie chciał [emoji1]. Walkowalismy już temat żyrandola w postaci dużego koła od wozu [emoji6]. Na szczęście stawiamy na średni minimalizm, wszystkie ściany białe, podłogi w szarosciach i brazach.
Współczuję sytuacji z ta windą. Obecnie mieszkam na 5 piętrze.. I często zdarza nam się, że jak wracamy z jakiś wojaży (na ogół w nocy) to zaliczamy awarię windy. Miesiąc temu w dzień się załapałam na jej remont (a ja z zakupami pod urodziny Jagody, czasu mało...) I to właśnie wtedy zaszportalam się na schodach i zaliczyłam upadek. Także podtrzymuje pomysł wyprowadzki na ten czas do Rodziców. Nie ma co sie szarpać.
Misia - nie no... Jak tak rozpieszczaja, to pewnie - te 2 dni jakoś wytrzymasz [emoji6][emoji3].
KFC powiadasz... Ja jeszcze przed porodem muszę coś od turka wszamac [emoji1]
Katja - a czy ta Pani chociaż zrozumiała swój nietakt w trakcie rozmowy z Tobą?
Liczę na to, że dalsza współpraca odbędzie się bez zgrzytow [emoji5]