Wklejam część posta mamyginekolog
1. Seks – to chyba najbardziej znana metoda. Stosunek płciowy po pierwsze stymuluje szyjkę macicy, po drugie prostaglandyny zawarte w nasieniu są naturalnymi substancjami, które zwiększają skurcze macicy. Wszystko wydaje się logiczne. Niestety wnioski z badań są wciąż bardzo podzielone – czy stosunek płciowy rzeczywiście może wywołać poród? Raczej uważa się, że nie. Ale… i tak, stosunki płciowe zaleca się kobietom w terminie porodu – bo są zupełnie bezpieczne, zwiększają wieź między partnerami i najogólniej „nie zaszkodzą, a nuż pomogą”.
2. Wysiłek fizyczny – spacery, chodzenie po schodach, sprzątanie, skakanie na piłce. Jest to chyba najlepiej udowodniona metoda „wywołania” porodu. Ruch powoduje, że nasze serce lepiej funkcjonuje, macica jest lepiej ukrwiona i przez to motywowana do skurczy. Co więcej ruch powoduje ucisk części przodującej dzieciątka na szyjkę macicy co może przyczynić się do rozwierania się szyjki macicy. Miedzy innymi dlatego ruch jest również zalecany w trakcie porodu.
3. Słodycze – „macica lubi słodkie” te trzy słowa mojej Pani ordynator patologii ciąży na zawsze zapadły mi w pamięć. Macica aby się kurczyć musi wykonać ogromny wysiłek. W tym wysiłku komórkom mięśnia macicy pomagają łatwo przyswajalne substancje odżywcze, czyli cukry proste. Zatem w terminie porodu możecie sobie bez wyrzutów sumienia pozwolić na te „słodkie grzeszki” jakimi są ciastka, torty, cukierki czy czekolada.
4. Stymulacja sutków – najlepiej tą metodę połączyć z podpunktem nr 1 – bo chodzenie po domu i szczypanie się samemu za sutki może wyglądać conajmniej dziwnie… ale jeżeli wam to nie przeszkadza to możecie próbować. Stymulacja sutków powoduje wyrzut oksytocyny – hormonu, który odpowiada za wyrzut mleka z piersi, ale również… za poród i poźniej w połogu obkurczanie się macicy. Jedynym problemem ze stymulacją sutków jest to, że aby oksytocyna, która się produkuje „zadziałała” na macicę musi ona wykazywać tak zwaną gotowość receptorów oksytocyny – jeżeli macica nie jest na oksytocynę gotowa, to niestety ani stymulacja sutków ani nawet zewnętrznie podana oksytocyna na macicę nie zadziała.
5. Jedzenie, które zwiększa perystaltykę jelit – np. ostre pokarmy, barszcz.
Gdy zwiększa się ruch jelit, obkurcza się też macica co może ją nakłonić do regularnych skurczów. Na tym działaniu bazuje też bardzo znany „koktajl położnych”, czyli sok pomarańczowy z olejem rycynowym, który działa silnie przeczyszczająco. Zdania co do bezpieczeństwa stosowania oleju rycynowego do wywołania porodu są bardzo podzielone. Doświadczone położne uważają to za najlepszą metodę a wiele lekarzy uważa to za zbyt „drastyczną” metodę – te zdania pogodzić trudno. Ale jedno co jest najważniejsze – na pewno nie bierzcie leków przeczyszczających takich jak olej rycynowy w celu przyspieszenia porodu – na „własną rękę” – tylko i wyłącznie po skonsultowaniu się z lekarzem lub położną.
6. Substancje, które „zmiękczają” szyjkę macicy – olej z wiesiołka, napar z liści malin, ananas. U nas w Polsce najbardziej popularną metodą, aby przyspieszyć poród jaka pokutuje przez pokolenia jest właśnie herbata z liści malin – pita w okolicach terminu porodu jest zupełnie bezpieczna, to czy rzeczywiście zadziała to już inne pytanie. Natomiast w krajach bardziej egzotycznych taką naszą „maliną” jest ananas. Jak przejrzymy amerykańskie strony na temat „przyspieszenia porodu” to trudno znaleźć taką gdzie nie ma mowy o ananasie. Ananas dodatkowo ma też działanie przeczyszczające oraz jest słodki, więc łączy w sobie także to, że może wpływać na kurczenie się macicy podczas ruchów perystaltycznych jelit.
Napisane na LG-D855 w aplikacji Forum BabyBoom