reklama

Lipcowe mamy 2017

reklama
Madziazt ogromne gratulacje :)

Nie ma to jak pobudka 7.50 po nieprzespanej nocy... wrrr sąsiad odkurzal auto no i majstry od tarasu przyszli...

Ale zdążyłam już skoczyć do sklepu i zabieram się za robienie leczo :D

Brzuch mnie boli to chyba nerwy przed porodem...
 
Gratuluję nowym mamusiom! :)
Inka nie martw się, u mnie lekarz powiedział, że coś się zaczyna dziać i nic się nie dzieje, więc nie wiem co gorsze heh :P
Naprawdę liczyłam, że nie doczekam do 40 tygodnia, a teraz ona będzie już naprawdę duża i tak jak się nie bałam porodu w ogóle to zaczynam świrować powoli :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry