Ewella zakupy zawsze poprawiają trochę nastrój

pewnie mała dama też to zrozumie.
Aim mam właśnie małe obcinaczki i zastanawiałam się czy nie kupić nożyczek. Jakoś boję się tych maciupkich pazurków.
Podziwiam za stanowczość.
Alex łączę się z tobą w bólu kupkowo bączkowym.
Pumelova nigdy nie widziałam tego do odkurzacza.
Panie w MOPS są wyjątkowo upierdliwe i co inna do mnie podejdzie, to ma też inne wymagania odnośnie dokumentów(nie mam pojęcia dlaczego) jak wczoraj zrobiłam dym i kazałam sobie wypisać na kartce czego wymaga i podpisać się imieniem i nazwiskiem, to dziś żadna nie chciała podejść, ale udało się złożyć (prawie się udało)
W zasadzie dobrze że Agatce rutyna odpowiada. U nas różnie bywa jak noc fajna to w dzień armagedon i odwrotnie.
Jak parasolka się sprawdziła?
Jejku, a który smoczek polecasz? Moje chłopaki bezsmoczkowe, nie wiedziałam że jest tyle rodzai.
Jenny jestem pewna że mąż sobie poradził z bobasem? Co u lekarza?
Emol była u nas dziś położna i pytałam o wodę. Niby nie powinnam podawać przy kp, ale jeśli już się zdecydujemy, to dosłownie kilka łyków i przegotowana, bez żadnych dodatków np.cukru/glukozy. Właśnie widzę że Wam też nie kazała dopajać.
Paninka kciuki były zaciśnięte.
Gratuluję serdecznie! Duża dziewczynka. Witamy Polę❤
Misia , tak cała z koronki i ma takie rękawki, które można opuścić z ramion i tworzy się falbanka.

Miłego pobytu wam życzę. Wypoczywajcie.
Moje paznokcie są masakra! Odrost na 0,5cm.tylko skróciłam, nie mam czasu nawet pozdejmować żelu, ale Ci zazdroszczę....
Patuszka współczuję problemów po cc.
U mnie też jest jakby opuchnięte nad blizną, ale myślę że to wszystko wymaga czasu. Powiem szczerze, że dziś też mnie boli od południa z jednej strony okolica rany, ale to chyba też od pogody.
Nika oj tak, moja się przełączyła na tryb wrzeszczenie i noszenie.
Karuzela położna mówiła że jak się maluch zachłyśnie to odwracać na brzuch i główka niżej od tułowia. moja już kilka razy miała taką akcję.
Nie rozpakowane mamusie nadal trzymam kciuki!
Olisia jutro Twoja kolej!!
U nas była położna. Mamy przed karmieniami podawać laktazę kilka dni, jak nie pomoże to dołączyć bakterie, a dopiero potem simeticon. Mała w ciągu 5 dni przybrała z 3750 do 4000 i to podobno jest 200%normy. Mój głodomor! Przynajmniej wiem że pokarm mam dobry

. Poprzednia noc była w miarę, to w dzień dała wycisk. W domu leży albo w samym pamperku, albo nago. Maluszki nie radzą sobie z takim ciepłem.
Maja wisi ciągle dziś na cycu , albo na rękach, albo wrzeszczy. Jejku kiedy to się unormuje?
Nie wiecie ile razy chodzi ta położna? Nie wypadało mi się zapytać, bo miła babka, ale miesza mi w rytmie dnia. A wspomniała że za tydzień się odezwie.