Hej u nas dziś słonko za oknem robi się ciepło, aż lepiej człowiekowi. Młodego odstawiłam do szkoły zaliczyłam prysznic, bo terrorystka zasnęła.
W nocy było fajnie, zasnęła po 2 i obudziła się o 7.40. Pojadła i dalej spała do 9.00 pobawiła się, zawiozłyśmy braciszka do szkoły, cyc i drzemie.
Dziś po południu wpadnie koleżanka, totrochę poplotkujemy.
Emol Maja też lubi tak na" siedząco" w bujaczku/huśtawce, ale daję ją tam na max10-15 min, i najwyżej tak ją noszę w pionie pleckami do mnie, bo wiadomo że wszystko lepiej widzi niż leżąc.
Mój powiedział, że myślał, że już tego nie będę jadła, to szkoda wyrzucić. Tłumaczenie jak u przedszkolaka.
Pumelova właśnie go wczoraj zjechałam i oznajmiłam, że jak coś mu nie pasuje, to go z małą zostawię na jeden dzień i ma nie zapomnieć posprzątać, ugotować i ogarnąć miśka z zadaniami. A teraz się do niego nie odzywam!
Dziękuję za linka.
Fajnie że chrzciny wam się udały, już to macie za sobą. Co Agatce na górę na sukienkę zakładałaś??
Jak mąż pomaga i wspiera to jest napewno łatwiej, super.
Widzisz! Czyli niepotrzebnie się dietą męczysz.
Liluli dobrze że masz gdzie iść odpocząć, a ja tu sama jak palec. W środę jadę do siostry odpocząć psychicznie, poplotkujemy bo jest po zabiegu i też sama w domu. Moja teściowa tak samo pomocna jak Twoja, na szczęście nie wpada za często.
Chybra to fuul wypas jak i peling i golenie wow!
Co innego jak rodzice się narzucają, ale pomagają, a co innego jak teściowa więcej szkody niż dobrego narobi.
Maziajka dokładnie z Antalaya:-)
Pogoda super i za chwilę wyruszamy na spacer.
Ja składałam papiery na becikowe i 500+ na Majkę, a księgowa u męża mi podpowiedziała że mam też na młodego złożyć i mimo macierzyńskiego mi przyznali na dwoje dzieci. Składałam nasze pity z 2014, 2015 i 2016 + milion papierów i oświadczeń.
Katja to Liwcia aniołek, oby jej tak zostało.