reklama

Lipcowe mamy 2017

hej dziewcyzny

Zycze Wam milego weekdnu.

Ewella - zazdroszcze wyjazdu. Tez byłam na Krecie ale w okolicach Hersonisoss..

Aga_km - pytałas skad jestesm - ja z okolic Zielonej Góry ..( no jakies 50 km od Z.G).

Dzis u nas piekne slonce a mnie dopadło przezienie ( córka z przedszkola przyniosła). teraz tylko uwazamy co by nasze małutkie słoneczko nic nie złapało. aktualnie wyeksmitoewałam z tata na spacer ..a ja z chorym straszkiame sie przewiertrze ....bo temp nie ma ...wiec az grzech w domu siedziecie ...

Dziewyczyny macie sprawdzony pantent na walke z przezbieniem ? ja wczoraj padała po
tej i mała obudziała sie przed 3 na jedzenie i nie za bardzo chciała spac ...wiec od 4 do 6 oprocz szumsia chodziala u nas suszrka ...wiec nawet nie mam jak wypoczac.
Nie wiecie czy można pić syrop z cebuli ?

Mamusia muminka - co to za napój słodowy ? Bo mi sie tez chyba kryzys zaczyna ...poki co dokarmiam raz dziennie mm...ale chyba powalcze jeszcze przez ten czas do rozszczeznia diety,

Miego popołudnia i zdrówka dla Wszytskich,
 
reklama
Ewella zazdraszczam :) ehh też bym gdzieś pojechała, może na przyszły rok.
Emol a twojemu następnym razem każ zrobić pranie, rozwiesić je!, zostaw mu kupę prasowania i powiedz że ma obiad zrobić, ciekawe czy dalej będzie twierdził że bycie z dzieckiem to bułka z masłem hehe

Napisane na ASUS_Z00VD w aplikacji Forum BabyBoom
 
Jenny - jak te 50 km w kierunku Wrocławia to blisko do siebie mamy, ale jak na Gorzów no to już daleko [emoji6][emoji3]
Wydaje mi się, że syrop z cebuli można zaaplikowac sobie (w sensie, że nie będzie aż takie bee później w mleczku, bo pomoc w walce z chorobą napewo pomoże). Generalnie wszystko dozwolone co w ciąży (te PRE NA LEN specyfiki mi pomagały). Zdrówka życzę!


Mamusia_Muminka - a ten napój to coś jak kwas chlebowy? Ja pije inke (dokładnie to caro), to też wspomaga. Fajnie, że Ci się tak rozhulalo z mleczarnia [emoji3][emoji106]
 
Mąż mówił że on to by mógł tak cały czas Arturem się zajmować. Szkoda że ogarniete przy tym średnio było. I w zalewie naczynia. Jutro bede trochę dluzej to zobaczymy. Mają raz przyjechać aby mi mleko ściągnął Artur
 
Mąż mówił że on to by mógł tak cały czas Arturem się zajmować. Szkoda że ogarniete przy tym średnio było. I w zalewie naczynia. Jutro bede trochę dluzej to zobaczymy. Mają raz przyjechać aby mi mleko ściągnął Artur
Emol no i badz bardziej wymagajaca, noech porzadek zrobi! Ale super ze dal rade i ze podobalo im sie razem!:)
 
Jenny84, aga_k_m, - napój słodowy to jest taki napój bezalkoholowy, on ma posmak chmielu czyli czuć piwny smak, ale można to spokojnie pić. Napój ten widziałam tylko w Aldi w butelkach 0,5 l, powinien być tam gdzie piwa bezalkoholowe. Dokładna nazwa to : "karlsquell słodowy" w ciemnej butelce. Tylko uwaga bo bardzo kaloryczne!

A inka to swoją drogą :) ja mam tą w czerwonej puszce :)
Choć i tak sądzę, że bardzo ważne picie płynów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry