Hejka dziewczyny,
Święta zakończyliśmy trochę szybciej niż planowaliśmy, siostra z Wiednia przywiozła wirusa żołądkowego i juz w środę ucieklismy do Wawy. Na szczęście narazie nikt z nas nie choruje, tylko starszaka wczoraj brzuch bolał i mdlilo, ale na tym koniec, ufffff [emoji4]
Ja z tym calowaniem to zbytnio nie wnikam, ale to chyba dlatego, że raczej dziadki całują go sporadycznie w stopki, czy rączki, raczej go tulą [emoji6]
Kylesa oj przykro mi, trzymam za ciebie kciuki, męża za fraki i na leczenie, wszystko musi się ułożyć ,siły i wytrwałości życzę
OlaW u mnie nie płacze,ale też wierci się i przewraca, ja daje w rączkę chusteczki, krem i jakoś daje radę
Misia wow tyle czasu w galerii pierwsze to Grześ mega zuch, a drugie to ile musiałaś nakupowac w tyle godzin
Miki chyba ma pierwszy ząbek [emoji16] ale marudzi jak nie wiem co
Dziewczyny na kp dajecie jakieś kaszki mleczno-zbozowe?
Emol mój to wcina kaszkę na wodzie z dodatkiem owocka, aż trzęsie się, zresztą on na widok łyżeczki juz się trzęsie
Bab nowy rok, nowe rozdanie, deprecha zostaje w 2017, trzymaj się
Karuzela zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka
Pumelova [emoji23][emoji23][emoji23] królowa biedry, poprawilas mi humor, chyba tez zasiąde na takim tronie
Dziewczyny macie jakieś termobutelki dla dzieciaków tj pacific baby? Musze coś kupić, bo na podróż ciepła woda do picia niezbędna [emoji4]