L lubi gryzaka takiego fioletowego z wypustkami wyglądającego jak precel chyba z Canpolu

Nieźle, bo L robi i lubi wszystko odwrotnie niż K, K nie lubił gryzaków, miśków, ale za to lubił smoczka, a L na odwrót.
O usypianiu to nawet się nie wypowiadam, bo popełniamy wszystkie błędy, których mówiliśmy, że nie będziemy robić. Ale przynajmniej jak już usną to dobrze śpią.
Zbierzemy dupala za jakąś godz i skoczymy po parę rzeczy do domu. Uwielbiam kupować takie rzeczy do wystroju, nigdy mi się to nie znudzi

Zwłaszcza, że u nas wykończenie mieszkania potrwa jeszcze z 10 lat.
Wczoraj na reszcie ktoś kupił od nas i odebrał starą szafę z góry, zamontowaliśmy też na dole taką szafkę witrynę, bo miejsca na rzeczy nam zaczyna brakować.
Na obiad fryty i hamburgery roboty męża ymmmm
