Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Maziajka aha jak tam wasze porody? Stresik jestt [emoji4][emoji23]
Właśnie już mijają roczki
Kasiulka urodzila 18.06 więc już u niej Zosia roczek skończyła. Pamiętacie jak przeżywaliśmy to wszystko razem.
Ja mojemu od razu kazałam kupić dla mnie kwiatki od syna na dzień matki. Sam by nie pomyślał, w ogóle uznał to za głupi pomysł :/ no i co prawda dopiero wieczorem, ale kupił bukiet i moje ukochane rafaello i pomógł młodemu mi wręczyć. Ale jak on mi nie przypomni, to jemu na dzień ojca nic nie damy [emoji14]
Emol, ChybrA to przykre, że wasi mężowie olali taką okazję i mnie w rodzinie było to zawsze bardzo ważne żeby pamiętać o imieninach, urodzinach, dniu matki itp i nie wyobrażam sobie żeby mój R to olał.No ale wszystko się wynosi z domu rodzinnego...
Na dzień taty kupiłam biała koszulke dla męża i body dla syna z napisem: nazwisko team.
Na dzień mamy dostałam przepiękny naszyjnik. Taki na większe wyjścia. Włóże go na pewno na roczek synka
A my na dzień matki i ojca dostaliśmy mini prezenty że żłobka. Przyznam że nasze podejście się różni, bo ja bym nie chciała nic dostać od męża jako na dzień matki że dla mnie i też on nic nie dostanie jutro. Obydwoje gadaliśmy, że ciekawe, kiedy młody sam z siebie nam coś da, laurkę czy coś, bo już będzie na tyle kumaty że będzie chciał/umiał w taki sposób"prezentowy" wyrazić miłość, że fajnie poczekać na to. Teraz to dla mnie takie na siłę choć i tak lepsze to, niż część dziewczyn żąda prezentu w dniu matki gdy jest w ciąży to dla mnie w ogóle śmieszne nieporozumienie no ale to indywidualna kwestia
Hej
Emol tak Jagoda skonczyla dzis roczek fajnie ze pamietasz;-) nie mam pojecia kiedy to przelecialo??????czas leci niemilosiernie!!!
Ja mam podobne zdanie jak Aim my sobie nie robimy w tym dniu prezentow Jas daje nam laurki i tyle..
Przyznam ze caly czas Was czytam ale nie mam nic ciekawego do dodania wiec nie wiem co pisac;p
Widzialam ze pisalyscie o zlobkac ja nie oddaje Jagody i bardzo sie ciesze ze mam taka mozliwosc teraz pracuje tylko w weekendy wiec maz jest wtedy w domu.
3 tygodnie temu odstawilam Jagode od cyca i postanowilam przejsc od razu na krowie mleko oczywiscie po konsultacji z lekarzem.Jest niebo lepiej sczegolbie jesli chodzi o noce!
Linone dziekuje! A Ty jak sie czujesz? Kiedy wizytujesz??
Co do odstawienia to byl dluzszy proces bo dawalam jej od jakiegos czasu coraz mniej potem juz tylko w nocy...az samo mleko chyba zaniklo bo pod koniec podczas karmienia juz mnie gryzla w sutki czego nigdy wczesniej nie robila.W koncu postanowilam jej w ogole nie dawac przez 2 dni jeszcze chciala mi sie dostawiac i szukala cyca a potem zapomniala.
Dziewczyny a macie jakiś sposób na smoka? Bo ja bym już go chętnie oduczyła, tak mnie wkurza ten smok do spania... w nocy sam wypluje, później mu się przypomni że miał i jest wrzask przez sen jak go sam nie znajdzie...