Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Pumelova...ja tez marze o lezaku wiaterku cieniu i basaenie...a taka jak Ty w domu siedze z 2 czortow...ktore pomimo upalow energie maja wczorah spacer juz o 8.30.zaliczalysmy co by do 10 tej byc w domu.
Jenny ja byłam w trasie do 14 [emoji85] najgorzej! Muszę chyba zmienić godziny spacerów. W ogóle ostatnio moja gwiazda jest mega marudna, wieczorami albo padnie o 18 (śmiać się czy płakać? Kapiemy o 19:30) albo o 21. Ciągle marudzi bo chce chodzić, chodzi z pchaczem, wszędzie stoi i drepcze eh mogłaby już ruszyć bo zwaryjuje
Pumelova...moja to samo. Chce chodzic. A ja nie mam ochoty ciagle sie schylacpchacza tez wykorzytujemy..ale tu jest problem bo jak trafi na przeszkode sciana kanapa szafka..to i tak ryk i mama ratuj bo nie ide. A Twoja Agatka juz za 1 raczke drepta ??
Judith...ja przy starszej uzywalam.pchacza..teraz tez rehabiltacja ale na chwile zabawy mysle ze bie szkodzi. Nigdy za to nie mialysmy chodzika.
A Twoja coreczka juz chodzi ?
Kupilsicie juz fotelik do auta ??
Artur dlugi chodził przy pchaczu zanim nauczył sie kierować. Może w placz nie wpadał ale porzucal zabawe.
Artur caly dzień maruda placzaca. Jestem zla i wykonczona. Nie mam cierpliwości w ciąży. A przynajmniej nie mam takiej jak miałam. I jeszcze kuba z rana go przebieral to Artur uciekl z lóżka na parapet. I nasikal mi na telefon. Niestety Tel umarł przez utonięcie :\
Jenny w miedzy czasie zmienialismy samochod mojego niemęża wiec na razie nie kupilismy, bo nie wiem czy od razu 2 nie bedziemy przymierzac ( oboje bedziemy zawozic i odbierać Młodą ze wskazaniem na mnie ale wiadomo). Typuje przyszły tydzień, dam znać, pamietam
Moja chodzi przy meblach, albo ze stolikiem kawowym po całej chacie [emoji85] sama zrobi 4-5 kroczków i bam. No i za rączkę (jedną już) ale tego unikam
My mamy pchacz się od kilku dni a młody już się nauczył chodzić. Ten pchacz pokazywałam, to bardziej "stacja" z zabawkami z funkcją pchacza a nie stricte pchacz.
U nas w środowisku często zabawki są konsultowane na zapas o pchaczu nie słyszałam złych słów. Za to o chodziku tak, ale to już od dawna znane.
Judith nie pytałam o to fizjoterapeuty:-)
Chodzi z nim od 2 dni i przynajmniej nie muszę prowadzić za rączki, dla mnie bomba
Nie mam chodzika który wydaje mi się bardziej nienaturalny. Do tej pory pchala wózek spacerowy po całym przedpokoju [emoji14]
Jenny za jedną rączkę jeszcze nie.