Nika cudownie! Gratuluję!
Żonograję kojarzę, szkoda, że tutaj się nie udziela.
Ale ja pamiętam, że przez rok życia K zarzekałam się, że drugiego boba nie będzie, a po roku puknęło mnie coś w głowę i ciach, robimy L hehe

Ale to dawno było.
Dziś się przejdę do przedszkola i podgadam , ale dzięki dziewczyny za słowa otuchy

Teraz już jest lepiej , teraz myślę, że K musi tam dać radę i już.
L też nie chodzi, ale wydaje mi się, że coraz śmielej się puszcza mebli.
Ej w ogóle wczoraj był u nas kumpel, który ma nam ganek robić i obgadaliśmy wszystko i chyba już nawet w tą środę zacznie

Cudownie! Jeśli jeszcze uda się garaż postawić w tym roku to będzie cudownie! Tylko cały czas staramy się złapać administratora naszego terenu aby dogadać z Nim miejsce.
@ dostałam więc dziś nie ćw, przejdę się z L, ojciec pewnie z K , obiad zrobiony , muszę do ginki się umówić, L na szczepienie i do neurologa.
Ola szczerze mówiąc to jest to możliwe, każdy ząb w sumie ma prawo wychodzić inaczej. K tak miał.