reklama

Lipcowe mamy 2017

Dziękuję Wam, zawsze można liczyć na wsparcie albo kopa w dupe.
Moim błędem jest porównywanie do poprzedniej ciąży plus ubzduranie sobie, że skoro już takmdobrze czułam to powinnam cały czasi coraz bardziej.

Na detektorze nawet odpowiada na pukania.. Słyszę jak szaleje..

Naczytalam się o niedotlenieniu etc i ze tętno może zanikac wiecie, głupoty jak na ten etap a jednak to przeżyłam..

Truskawka, AIM u mnie nie ma takiej sytuacji. Przemieszcza się, fakt przy sprawdzaniu ale zawsze serce jest. Czasem nie da się domierzyc tych ponad 150 bo np ucieknie na 140 ale wystarczy przesunąć w bok i jest.

Bulkasiaa może to i głupie, przeczytałam by brzuszkiem troszkę ooruszac. Nie wiem czy to działa na tym etapie ale może sprawdź? To budzi dziecko i czasem powoduje, ze się odwraca. Na usg tez musieli mała szturchac by się pokazała.


Jeszcze na wieczór ta cholerna przepuklina zaczęła boleć, zapomniałam Wam z ekscytacji wizyty napisać, że mam dwie! Jedna nad pepkiem druga na.. Tego się nie spodziewałam :(


Potwierdzam te racuchy są ekstra!! jednak ja mam problemy ze smazeniem i musze mężem się wyreczac.


Morela na słabym ogniu robiłaś, tak myślę. Wiec wchlonely tluszczyk. Nieznosze tego smażenia, albo pojadę w jedna akbomw druga stronę :/
Ale też jutro zrobię dla dzieci :)

Jeju aż mi wstyd, że zapomniałam..
Aga kochana, wszystkiego co najlepsze, dużo zdrówka, spełnienia marzeń i zadowoloenia!! Wszystkiego naj naj!!

Bulkasiaa jak Maziajka, każda ma inaczej u Ciebie jeszcze dwojeczka, na pewno to nic złego.


Luandzia trzymamy wszystkie mocno kciuki za jutrzejsza wizytę, na pewno będzie dobrze :)


Jeszcze raz Wam dziękuję.. Jeszcze ze pamietalyscie :*


Zapomniałam zapytać..
Czy ostatnio jest wam bardziej zimno? Coś jak na poczatku ciazy?
Od kilku dni znowu mam lodowate ręce, nos.. Taka przemarznieta jestem.
Z zimnymi rękami i nogami mam odwieczny problem ale jakoś po 9 tyg sis poprawiło i bywalam wręcz rozpalona.. Teraz znowu ciągle marzne,.
 
reklama
Lilith ciesze sie ze sie uspokoilas! Moja szaleje caly wieczor serio to juz sa mega kopniaczki/ wypinania ! W dzien chyba spi albo nie czuje ale jak wieczorem poloze sie na plasko to szaleje na calego.

A co do zimna u mnie na odwrot mega goraco mi! Teraz w pl mrozy byly po 20 stopni a ja w samej kurtce i krotkim, bez zadnych rajstop, czapki ,szalika..

010igov35ye70zfx.png
 
bulkaasia najlepszego dla Córki :) czas pędzi jak szalony nim się obejrzysz będzie ślub brała ;)
Aga kochana wszystkiego najlepszego dla Ciebie :*
misia zdrówka, kuruj się kochana!
To co dzisiaj połowa lipcówek smaży racuchy :D
Miłego dnia :)
 
Cześć Dziewczynki,

na wstępie raz jeszcze dziekuję Wam za życzenia : *:* :*

Bulkaasiu i Sylver - wszystkiego co najlepszego dla Waszych córeczek :)

Bułkaasiu - 17 lat to już taka pannica na wylocie ;). Mówi już głośno o swoich planach na przyszłość?

Misia - kurcze... ale dopiero co byłas przeziebiona.. Zdrówka!

Lilith - mnie telepie - najgorzej jest z wieczora. Koc bądź kołdrę mam zasunięte na pół twarzy. Nie zauważyłam różnicy ciepłoty ciała pomiędzy 1 a 2 trymestrem. Zazdroszczę Maziajce :)

Maziajko - moje tagliatelle jest mega proste, w miarę szybkie (30-40 minut z przygotowaniem składników)

Tagliatelle z kurczakiem i szpinakiem w sosie śmietanowo - serowym
Składniki:
makaron tagliatelle 400 g (ale mogą być też farfalle/kokardki)
śmietanka (30%) 350 - 500 ml
pierś kurczaka - 2 cycki
serki topione (to juz wg uznania - kiedyś dawałam 2-3 kostki śmietankowego, goudy, ementalera, teraz daje 3 trójkąty)
czosnek - 4 ząbki pokrojone w cienkie plasterki
świeży szpinak - 2 spore garści, umyty, osuszony i lekko pokrojony
przyprawy: sól, pieprz,(ew. przyprawa do kurczaka), czosnek granulowany
masło - 1 łyzka
oliwa
parmezan, bądź inny ser do posypania potrawy

Makaron gotuję zgodnie z instrukcja na opakowaniu.
Plasterki czosnku lekko rumienię na masełku - po zarumienieniu ściagam z patelni, dodaję oliwy i smażę kurczaka pokrojonego w kostę na złoty kolor.
ściągam kurczaka z patelni, wlewam smietanke i dodaje serki topione - gotuję aż sos zacznie gęstnieć. Do sosu dodaje szpinak i kurczaka, chwile razem gotuję. Następnie dodaję przyprawy + plasterki czosnku. Mieszam wszystko razem i jeszcze przez 1 minutę gotuje.
Gotowy sos wlewam do ugotowanego makaronu, mieszam i voila!


Musimy koniecznie załozyć wątek przepisowy. Zawsze to będzie spore ułatwienie w szukaniu inspiracji obiadowych ;)
Sporo fajnych przepisów już się pojawiło , a później ciężko na nie trafić.
Pamiętam, że pojawił się super przepis na sledziki, ale... nie pamietam juz, która z Was go wrzucała, i ciężko jest mi go zlokalizować :sad:.

Edit : Haa! Znalazłam [emoji3]
Śledzik "baza" + śledzik pod pierzynka (Kasiulka, str.178)
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej :)
Bulbkaasia ale masz już dorosłą córę! sto lat dla niej!
Aga ja jestem za, bo często mi teraz weny brakuje na obiady i bardzo chętnie bym poczytała i podkradła jakiś przepisik :D

Ja pierdzielę, mówię, Wam jak się zmęczyłam przy tych pierogach :D. Chciałam koniecznie wyrobić się z tym wszystkim przed przyjściem męża z pracy i myślałam, że oszaleję . Latałam jak głupia. Zdążyłam pomrozić, umyć naczynia i odkurzyć, a poteeem byłam nie żywa cały wieczór.... ale już w najbliższym czasie mam z tym spokój więc się cieszę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry