Truskawka, wspolczuje choroby synka, takie sytuacje faktycznie potrafia zepsuc caly wyjazd...postaraj sie pomimo wszystko odpoczac i naladowac akumulatorki
Aim ja teraz (w ciazy) jak jest taki duzy smog to tez nie wychodze tak specjalnie "na spacer" powdychac powietrza

ale zyje normalnie i chodze normalnie zalatwiacrozne sprawy itp (na ile pozwala mi ciaza). Ogolnie mieszkajac w takim miescie jak Krakow, trzeba miec do smogu dystans albo....dobra maseczke (ps. Widzialam dziewczyne z taka fajna rozowa

). Jak moja coreczka byla mala, to tez pomimo smogu chodzilysmy na spacery (chyba, ze faktycznie bylo takie wielokrotne przekroczenie norm jak wczoraj czy dzis, to wtedy wybieralam wersje skrocona, jakies zakupy itp.). I tak gorszy smog maja chyba mieszkancy tych osciennych gmin, tam wszyscy w piecach pala i jest az "siwo".
Aga w ferie w Krakowie jest super, zero korkow, nic tylko jezdzic

Ten psikacz do nosa *spam* jest na prawde super, w ogole fajna jest ta seria, jak pobolewalo mnie gardlo, te pastylki *spam* do ssania tez bardzo mi pomogly.
Maziajka to nowa kuchnia juz tuz tuz, fajnie

lubie remonty, ale miec juz za soba
Teczowa wyjazd juz faktycznie zbliza sie duzymi krokami, maz juz ma pewnie przyszykowana pelna zamrazarke jedzenia
Dziewczyny ale pichcicie caly czas jakies pyszne potrawy, az zrobilam sie glodna i ide zjesc jakas kanapke
Piszecie o imionach, my mamy juz Karolinke, a teraz moze Zuza (Zuzanna), Aleksandra albo Kamilka? Pewnie jak zobaczymy coreczke jak sie urodzi, to dopiero bedziemy zdecydowani na 100% (Karolinka tez miala byc Kamilka

)