reklama

Lipcówki w kuchni

Błyskawiczna fasolka po bretońsku

§ pętko kiełbasy
§ 1 cebula
§ 2 łyżki oliwy
§ puszka fasolki czerwonej
§ puszka fasolki białej
§ puszka pomidorów (ok. 400 g)
§ 1/3-1/2 szklanki wody
§ 1-2 łyżeczki majeranku
§ pieprz do smaku
W większym rondelku podsmażyć na oleju kiełbasę. Dodać pokrojoną w kostkę cebulę i razem chwilę zesmażyć. Wlać ½ szklanki wody, dodać odcedzoną fasolę i pomidory z puszki wraz zalewą. Doprawić majerankiem i pieprzem. Gotować na małym ogniu ok. 30-40 min. aż do zgęstnienia. Podawać z pieczywem.
 
reklama
uwielbiam fasolkę po bretońsku. Chyba jutro zrobię na obiad tylko nie mam fasolki a wypadałoby na noc zamoczyć:blink:chyba Męża po pracy wyślę po fasolkę:-D


aaaaa Ty z fasolki w puszcze ją robisz?? ja fasolke z puszki do barszczu ukraińskiego daję:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja od poniedziałku robię pierogi z mięsem a jeszcze nawet mięsa z zamrażarki nie wyjęłam. Niż się rozmrozi do zmielenia bo będzie wieczór i pójde spać :-D
 
Robię moczoną, ale jak nie mam pomysłu co na obiad a musze zrobić szybko to kupuję w puszce i mam za 40 minut gotowe.

Też uwielbiam piergi, ale nigdy się nie mogę zebrać. Mam lenia ostatnio strasznego.
 
fasolka super trzeba wyprobowac :)
a co ja dzis wywinelam.... wczoraj rozmrozilam mintaja i dzis chcialam smarzyc w jajku i bulce
ale jaja mi zabraklo a do sklepu nie chcialam wyjsc bo jak rano bylam to gruzlik max takze odpuscilam
obtoczylam w mace i bulce MASAKRA !!! co za idiotka zrobila sie zupa rybna.....
na szybko wrzycilam 2 ostatnie kawalki do blachy reszte frytek i 2 krokiety i do piekarnika FUCK woda zaczela uciekac z ryb mimo ze odsaczylam recznikiem cos strasznego wrrrrr
chyba jeszcze nie doszlam do siebie po chorobie
nic trza sie nadal kurowac bo kaszel i katar nadal meczy wrrrr....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry