• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2010

mammi a jak przygotowywalas core? bo moj synek sie cieszy bardzo a za chwile placze ze nie bedziemy go kochac strasznie mi go zal, tym bardziej ze wie ze M to nie jego bilogiczny ojciec i czasami sie lapie na tym ze mu popuszczam troche :zawstydzona/y: a to na pewno nei jest dobre.
Musze go jakos przygotowac tylko nie mam pojecia jak :baffled:
 
reklama
Fajnie miec wiecej niz jedno dziecko, ale ja tak mysle ze chyba tylko z jednym zostane:-( Chcialabym drugie ale M mowi ze nie, w sumei to nie problem wziac go z zaskoczenia:-D:-D:-D, ale musze sie tez liczyc ze do pracy po pierwszym dziecku z rok chociaz trzeba bedzie pochodzic;-) bo na wychowawczy nie ide bo kasa potrzebna ;/;/. A jak tak pomysle kiedy by zaplanowac to drugie dziecko to wogole nie mam kiedy:-( teraz w czerwcu sie dzidzia urodzi, 30 lat na karku, pozniej to , tamto i bedzie 35lat i nie wiem czy mi sie bedzie wtedy jeszcze chcialo. Za leniwy czlowiek chyba jestem:-p
 
Wreszcie dotarłam do domu. Ale zasypało, bardzo ciężko się idzie, no i strasznie się męczę. Cały krzyż mnie boli. :-) Ale pozałatwiałam wszystko. Miałam jeszcze zawieźć PIT-a do pracy, ale nie mam już siły. Odłożę to na jutro, to może M się ze mną przejedzie.
Miałam smaka, więc sobie zakupiłam sok wiśniowy :-D
Na obiad gotuję rosół, bo nie mam ochoty nic innego robić.
Chciałam kupić winogron, bo strasznie za mną chodzi, ale za małą kiść mi wyliczyła ponad 13 zł, więc podziękowałam, jabłka muszą wystarczyć:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry