• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2014

Kropka, ja po latach juz nie pamietam tych trudnych momentow. A teraz jest super, bo chlopaki sa ze soba bardzo zwiazani i prawie wszystko robia razem :)

Makota, dretwienie rak jest jak najbardziej normalne, choc upierdliwe niestety. Na pewno nie jest grozne.

Tusiaczek, milego odpoczynku :)

Jade zaraz do Wrocka, troche sie od chlopakow z mezem oderwiemy.
 
reklama
Doti, dlatego pisałam ,że nie mam za bardzo zaufania do pomiarów USG:tak:
I co, 2 rozmiary ubranek odpadły na starcie;-) Sorry,że tak praktycznie,ale jestem na etapie organizowania szafy małego.
a właśnie w 56 jeszcze ją ubierają.:biggrin2:

Co do wyjazdów, my chyba wyjedziemy w sierpniu nad zalew do warszawianki, w sumie wszystko zależy jak się będę czuła, ale nastawiam się na jakiś wyjazd w sierpniu.



Pojechałam sobie do cioci, byli tam moi rodzice i córka i załapałam się na grilla. :-D
Mąż dziś wybył na polowanie, nawet nie wiem o której wróci...
 
Makota z tym usg to było do przewidzenia :/
U nas jest cały czas upał. Burzy nie widać.
Tusiaczek miłego wypoczynku
Doti gril mmm zjadlabym grillowane warzywa.
Kum mam nadzieje że ci przejdzie bo ja ten ból mam od paru tygodni i ledwo mogłam wytrzymać. Niestety spacery odpadają :(
 
elifit - no własnie. wyszłabym bo się fajnie zrobiło.. ale mam problem aby do kibla pójść, a zejść z drugiego piętra... nie ma szans.. zaczęło mi jeszcze do krzyża promieniować.
 
Ja dzisiaj pojechałam na drobne zakupy i po powrocie dla rodzinki grilla zaczęłam organizować. I tak mi dwie godzinki zeszły na ziemniaczki, sałatkę i na koniec kiełbaskę. Zdejmowałam z grilla wszystko z potężnej ulewie i burzy ale teraz dzięki temu przyjemnie się zrobiło na dworze :tak: w ogóle duchoty nie odczuwam. Muszę dom przewietrzyć, będzie się dobrze spało.

Ja też mam jakieś takie zdrętwiałe ręce, odczuwam to jak zwijam pięść. Ale kontroluję ciśnienie i wszystko ok, chyba tak już będzie do końca.
 
reklama
hej:)

my po festynie,ale bylo fajnei,jednak brakuje mi towarzystwa i rozrywek:-D
byly przedstawienia ,mnosstwo atrakcji i konkursow:)byla super piana w ktorej szalaly i dzieci i dorosli,nigdy nie widzialam wiec dla mnie bomba:tak:

na szczescie pogoda w miare dopisala,2 razy pokropil deszcyk,burze nas ominely,ufff


teraz leze i odpoczywam ,a T z dzieciakami pojechali na grilla do siostry,ja spasowałam juz:no:

troche WAs poczytam:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry