Dobry wieczór,
Ale jestem dziś padnięta, chyba zaraz siusiu i spać

Tatuś właśnie zmienia pieluszkę i jak zwykle: o rzesz w mordę, coś Ty zrobiła

dziecko zaczyna robić większe, a już troszku rzadziej. Tylko jeszcze te kleksy....
Położna u nas była nowa. Godzinę siedziała, aż się zdziwiłam, że ta długo. Ale mała oki... ilość śluzu w kupkach do zaakceptowania. Na problemy brzuszkowe wieczorne poleciła spróbować z probiotykiem i dziś zaczynamy z dicoflorem. Po tygodniu jak się sprawdzi podawać dalej, jak się nie sprawdzi to jakiś espumisan czy tam inne cudo. Ale musimy skontrolować siniaczka na pupie. Pediatra mówiła by obserwować, ale położna twierdzi, że najlepiej chirurgowi od razu pokazać, bo to jakiś krwiak jest. Bynajmniej nie wiem czy pisałam, pewnie tak, ale "Pani pediatra" nas nie zachwyciła.
Kminię dalej nad szczepionkami i chyba faktycznie 5w1. Znalazłam jednakże Pentamix tylko w aptece, ale kosztuje 110 zł, więc pewnie tą zaszczepię. GiB dziękuję za informację o aptekach
Małej znowu w nocy zaropiało oczko. Czyli tak jak mi pisała Mika (?) problem powrócił

Jeszcze spróbujemy z herbatą, a jak nie, w przyszłym tygodniu do lekarza.
Piszecie o smakach, moja mała miała takiego zonka na witaminy. Wyglądało to tak:

niestety przeszło, ale było takie zabawne

dzisiaj lekki szok na probiotyk.
Michalina jak przeczytałam o tej ścianie, to prawie się poplułam, bo właśnie piłam
Tak piszecie o tym odkładaniu... ja nie mam serca... Moja zasypia przytulona do cycusia i jej z tym dobrze i mi z tym dobrze. Podnoszę ją tylko wyżej, albo pupę spuszczam, żeby sobie hepła. Ale ona też się sama odkleja jak zasypia na szczęście.
Tylko ja to niekiedy jestem wyrodna matka, bo jak muszę do toalety, to idę, jak mam potrzebę się wykąpać, to czekam aż mała zaśnie, ale i tak zawsze się budzi i ją słyszę że popłakuje. Staram się wtedy szybko ogarnąć, ale nie na złamanie karku i z czasem dla siebie. W sumie jej tłumacze, że teraz zje, jak zaśnie mama pójdzie pod prysznic... szkoda że jeszcze nie kuma
Ehhh i piszę posta i piszę, z przerwą na karmienie. Idę spać. Dobranoc ;-) Ja nie wiem jak Wy nocną ogarniacie....