Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
pozdrawiam
Dzisiaj na szczęście troszkę chłodniej

Witajcie! Opowiem Wam mój dzisiejszy sen.Ostrzegam Niestety nie był przyjemny. Śniło mi się,że byłam u gin coś mi zrobiła i urodziło się dziecko. Było malutkie ok 1,2kg i nawet nie wygladało jak noworodek. Było tak małe, że trzeba je było całe zawinąć i wsadzić w "coś" żeby urosło. I tak niby sobie rosło a ja cały czas płakałam i bałam się, że nie przeżyje. Nie mogłam go nawet przytulić ani pogłaskać. To było okropne. Ma któraś z Was takie koszmary?
A wczoraj dzień spędziłam bardzo przyjemnie. Bylismy w Kazimierzu obejrzeliśmy film "złodzieje"(jest festiwal Dwa Brzegi ), były lody, gofry itp. Poza tym pogoda super. Jedyny minus to upał w samochodzie, ale wstyd o tym pisać po tym ile przejechała Tajchi.;-)Pozdrowienia dla wszystkich.Miłego dnia.
Chłopca i dziewczynkę. Tylko nie potrafiłam się nimi opiekować i zastanawiałam się czy zostawić je w szpitalu. A później śniło mi się, że już byliśmy w domu ale tylko z córeczką a ona nie chciała żebym ją nosiła na rękach i tak strasznie płakała. Coś strasznego, okropnie się czułam po przebudzeniu.Gabi, u mnie z tą pracą to jest tak - jestem jedyną osobą na całą Polskę zajmującą się obsługą klienta. Pracuję w domu ale po 9 godzin dziennie - od 8 do 17( zazwyczaj wygląda to tak, że pracuję czasami nawet do 20-21...). Mam jeszcze 2 tygodnie urlopu więc wykorzystam je i 2 tygodnie przed terminem porodu pójdę już na macierzyński. Czyli jak teraz tak na to patrzę, to będę miała wolne jakiś miesiąc przed porodemCześć dziewczyny!
Aga i Lunia sny macie rzeczywiście koszmarne,ale może to jest spowodowane tym,ze zaczynamy więcej myśleć o finale,przynajmniej ja zaczynam mieć dziwne myśli i czy dam radę. Na szczęście sny tłumaczy się zazwyczaj na opak,więc będzie dobrze:-)
Lunia nie powinnaś tak długo pracować, przecież musisz się przygotować,kiedy na to wszystko znajdziesz czas,ja postanowiłam iść na zwolnienie od października,żeby mieć ten miesiąc na zakupy i odsapnięcie. Przecież to jest wyzysk, porozmawiaj ze swoim szefem chociaż o dwóch tygodniach zwolnienia przed planowanym terminem porodu!
Dziewczyny dobre na puchnące nogi jest tez picie soku z pietruszki,a mianowicie zmiksować pietruszkę z sokiem z całej cytryny, pietruszka bowiem wypłukuje wodę gromadząca się w organizmie,a w naszym przypadku w nogach.
Jeszcze nie próbowałam,ale sprawdzone i zamierzam wypróbować:-)
Pozdrawiam!
Jeszcze tylko muszę znaleźć kogoś na zastępstwo ( ciekawa jestem tylko kto z biegłą znajomością języka angielskiego zgodzi się na pracę na 5 miesięcy na umowę - zlecenie...). Normalnie masakra. Jakoś to będzie- musi być;-)
