Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
pozdrawiam
Dzisiaj na szczęście troszkę chłodniej

Witajcie! Opowiem Wam mój dzisiejszy sen.Ostrzegam Niestety nie był przyjemny. Śniło mi się,że byłam u gin coś mi zrobiła i urodziło się dziecko. Było malutkie ok 1,2kg i nawet nie wygladało jak noworodek. Było tak małe, że trzeba je było całe zawinąć i wsadzić w "coś" żeby urosło. I tak niby sobie rosło a ja cały czas płakałam i bałam się, że nie przeżyje. Nie mogłam go nawet przytulić ani pogłaskać. To było okropne. Ma któraś z Was takie koszmary?
A wczoraj dzień spędziłam bardzo przyjemnie. Bylismy w Kazimierzu obejrzeliśmy film "złodzieje"(jest festiwal Dwa Brzegi ), były lody, gofry itp. Poza tym pogoda super. Jedyny minus to upał w samochodzie, ale wstyd o tym pisać po tym ile przejechała Tajchi.;-)Pozdrowienia dla wszystkich.Miłego dnia.
Chłopca i dziewczynkę. Tylko nie potrafiłam się nimi opiekować i zastanawiałam się czy zostawić je w szpitalu. A później śniło mi się, że już byliśmy w domu ale tylko z córeczką a ona nie chciała żebym ją nosiła na rękach i tak strasznie płakała. Coś strasznego, okropnie się czułam po przebudzeniu.Gabi, u mnie z tą pracą to jest tak - jestem jedyną osobą na całą Polskę zajmującą się obsługą klienta. Pracuję w domu ale po 9 godzin dziennie - od 8 do 17( zazwyczaj wygląda to tak, że pracuję czasami nawet do 20-21...). Mam jeszcze 2 tygodnie urlopu więc wykorzystam je i 2 tygodnie przed terminem porodu pójdę już na macierzyński. Czyli jak teraz tak na to patrzę, to będę miała wolne jakiś miesiąc przed porodemCześć dziewczyny!
Aga i Lunia sny macie rzeczywiście koszmarne,ale może to jest spowodowane tym,ze zaczynamy więcej myśleć o finale,przynajmniej ja zaczynam mieć dziwne myśli i czy dam radę. Na szczęście sny tłumaczy się zazwyczaj na opak,więc będzie dobrze:-)
Lunia nie powinnaś tak długo pracować, przecież musisz się przygotować,kiedy na to wszystko znajdziesz czas,ja postanowiłam iść na zwolnienie od października,żeby mieć ten miesiąc na zakupy i odsapnięcie. Przecież to jest wyzysk, porozmawiaj ze swoim szefem chociaż o dwóch tygodniach zwolnienia przed planowanym terminem porodu!
Dziewczyny dobre na puchnące nogi jest tez picie soku z pietruszki,a mianowicie zmiksować pietruszkę z sokiem z całej cytryny, pietruszka bowiem wypłukuje wodę gromadząca się w organizmie,a w naszym przypadku w nogach.
Jeszcze nie próbowałam,ale sprawdzone i zamierzam wypróbować:-)
Pozdrawiam!
Jeszcze tylko muszę znaleźć kogoś na zastępstwo ( ciekawa jestem tylko kto z biegłą znajomością języka angielskiego zgodzi się na pracę na 5 miesięcy na umowę - zlecenie...). Normalnie masakra. Jakoś to będzie- musi być;-)
