Witam, Witam,
Nik_i, chyba nas normalnie myślami przyciągnęłaś
;-)Co do plecków to mnie też zaczynają dokuczać. Nawet prasować za długo nie mogę...słoneczko świeci tak pięknie a ja do 17 w pracy...Wieczorkiem ma odwiedzić mnie mama ( tak to siedziałabym sama, bo mąż na 14 do pracy...). Nic mi się nie chce
U nas ok, mała dosyć ruchliwa a niechciej nadal mnie męczy
Ale przyszły ubranka dla maleństwa więc mam troszkę więcej energii
Może uda mi się wieczorkiem wkleić kilka zdjęć
Martynka - gratuluję i życzę szczęścia na nowej drodze
Pozdrawiam wszystkie mamusie i maleństwa
Nik_i, chyba nas normalnie myślami przyciągnęłaś
;-)Co do plecków to mnie też zaczynają dokuczać. Nawet prasować za długo nie mogę...słoneczko świeci tak pięknie a ja do 17 w pracy...Wieczorkiem ma odwiedzić mnie mama ( tak to siedziałabym sama, bo mąż na 14 do pracy...). Nic mi się nie chce
U nas ok, mała dosyć ruchliwa a niechciej nadal mnie męczy
Ale przyszły ubranka dla maleństwa więc mam troszkę więcej energii
Może uda mi się wieczorkiem wkleić kilka zdjęć
Martynka - gratuluję i życzę szczęścia na nowej drodze

Pozdrawiam wszystkie mamusie i maleństwa

. Pewnie będzie coraz gorzej. Poskarżyłam się nawet na to wczoraj mojemu M, a on na to a dziewczyn z forum też bolą?
Wszystkie macie od niej pozdrowionka
, teraz zostalo wielkie sprzatanie i przewozenie rzeczy - wprowadzamy sie od poczatku wrzesnia
Calkiem inaczej niz w innych dzialach - a w kilku sie udzielam ;-)Teraz widze, ze to sie powoooooli zmienia - i mam goraca nadzieje ze sie bardziej rozkrecicie kochane :-)
