Icedal będzie dobrze! Trzymamy kciuki :-)
insanes ja też nie miałam oporów jeśli chodzi o pranie nowych ubranek. Nie kupiłam wcale najdroższego proszku, tylko jeden z najtańszych, a piorąc nastawiam pralkę na dodatkowe płukanie, do tego pierwszy raz wszystko poprasowałam (później już pewnie nie wszystko będę prasować) Jeśli przeszkadza Ci chemia w proszkach to może warto się skusić na płatki mydlane, z tego co słyszałam są najbezpieczniejsze(nie jestem pewna ale szare mydło chyba również). A jeśli chodzi o chemię to myślę że możesz mieć sporo racji, bo np. w Niemczech nie spotkałam się z mamą która używałaby proszków dla dzieci, tam piorą w zwykłych proszkach tylko dokładniej płuczą. Ja jednak wolę przynajmniej na początek proszek dla dzieciaczków również dlatego że delikatnie ale pięknie pachnie :-)