• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2008

Carol_ka napewno wrzuce, tylko później jak pojawi sie odpowiedni wątek :tak:;-)

Dziewczyny co za dzień. Ledwo z łóżka wylazłam. Wyprawiłam Julkę i męza zjadłam śniadanie i z Sebaśkiem położylismy się żeby sobie pogadac i tak nam się dobrze leżało że obudziliśmy się dopiero przed 11.00. Mały zjadl i dalej śpi. Pogoda do baniu, nie wiem czy wychodzic na spacer bo straszy deszczem.Miałam robic ciasto ale strasznie mi sie nie chce. Na obiad chyba będzie pizza a ja może jakieś płatki z jogurtem zjem bo wogóle nie mam weny twórczej. Ludzie jak ja nie cierpię takich dni! Wczoraj odwiedziłam dziewczyny w pracy i uświadomiłam sobie że za 2 i pół miesiąca wracam do tego młyna :eek::eek: Kurcze jak ten czas leci....
 
reklama
Witam mamusie, my tez dzis poszalelismy, jak mala zasnela o 22 to wstalysmy z lozka przed 10, tylko zeby jeszcze ja te gazy przez sen nie meczyly to byloby super. Majka robi sie coraz bardziej rozkoszna, bardzo malo placze, caly czas gada i sie smieje i nie trzeba jej juz tak nosic, moglabym z nia caly czas siedziec, dlatego nie mam czasu na forum
Icedal ja dzis z mala nie wychodze, pogoda do bani i jeszcze te wirusy w powietrzu, a grypa szaleje, wspolczuje Ci tego powrotu do pracy
 
My też mamy dzień śpioszka, obudziłyśmy się o 10 potem mała zasnęła o 13 30 i nadal śpi:-)Ja też zdrzemnęłam się godzinkę.
Ja właśnie piorę rzeczy które zakupiłam na allegro. Ania już nie mieści się w wiele ciuszków i trzeba było uzupełnić garderobę:happy:
Dorinko jak tam katarek dalej trzyma:confused::-(
Anetko Ty pewnie u rodziców dlatego się nie odzywasz?
Icedal ja się muszę przyznać, że już troszkę tęsknię za pracą:zawstydzona/y:
 
Idecal a co z maluchem??? Żłobek czy opiekunka?
Madzik fajnie że mała coraz grzeczniejsza
Dorinka co u Was? mam nadzieję że Cię grypa nie dopadła


Młody od kilku dni przesypia od 21 do 7 rano:tak: jestem bardzo wyspana, a na spacerek wychodzimy praktycznie codziennie;-) naszczęście przeziębienia się go nie imają a już sie przyzwyczaił do codziennych wyjść i jak nie idziemy to jest marudny.
 
Nik_i Julka do złobka chodzi a z małym będzie siedział mąż. Ma taką pracę i takiego szefa że przez pół roku może sobie na to pozwolić.A od listopada Sebastian pojdzie do złobka. Niestety jesteśmy w takiej sytuacji że nie mogę sobie pozwolic na wychowawczy:-(Trochę sie wszystko skomplikowało :angry: Dobrze że chociaz tak możemy zrobić bo byłby problem.
 
Cześć dziewczynki,
Po wczorajszych spacerkach dzisiaj się kończę...Chyba dopadła mnie grypa:-(śpiki mam po kolana i wszystko mnie boli. Mała właśnie poszła spać a ja łyknę mleczko z czosnkiem i miodem i do wyrka. żeby tylko małej nie zarazić...
Icedal - ja też zaczynam tęsknić za pracą:tak:Fajnie, że mąż będzie mógł zostać z Sebastiankiem:tak:
Niki, Madzik - super wasze maluszki śpią:tak:Ja muszę przyznać, że Nina ostatnio też przesypa prawie całą noc a nad ranem sama ją budzę do karmienia:tak:
Antila - to chyba ta pogoda tak na maluszki działa, bo o dziwo Nina spała dzisiaj do 10.15:szok:
Wszystkim życzę miłego wieczoru:tak:no i dużo zdrówka:tak:
 
Oj całkowicie Cię rozumię... my również nie myślimy o wychowawczym dlatego tak mi zależy na tym żeby pracy nie zmieniać... a co do żlobka to się rozglądałam wstępnie i najwcześniej jest wrzesień, chyba że prywatny a niani nie znam żadnej i boję się kogpoś całkiem obcego... nawet nie wiem ile się cenią bo ciągle mam nadzieję że się uda i będę pracowała w domu...
jednak już się tym nie zadręczam bo nie mam na to wpływu :0
 
Witajcie.
U nas wczoraj był dzień śpiocha. Iguś prawie cały dzień spał i noc też była super. Dzisiaj za to spał mało, ale był grzeczny.
Ja za to jestem chora . Wczoraj 38,5 gorączki. Biorę antybiotyk, a M wziął urlop żeby opiekować się trochę małym. Oczywiście cały czas karmię i też bardzo boję się aby go nie zarazić. Dziś już gorąćzki nie mam. A w niedzielę chrzciny. Mam nadzieję, że do tego czasu się wyleczę.
 
reklama
a co do żlobka to się rozglądałam wstępnie i najwcześniej jest wrzesień, chyba że prywatny a niani nie znam żadnej i boję się kogpoś całkiem obcego... nawet nie wiem ile się cenią bo ciągle mam nadzieję że się uda i będę pracowała w domu...
jednak już się tym nie zadręczam bo nie mam na to wpływu :0

JA małego do żłobka zapisałam jak byłam w drugim miesiącu ciąży ale na wrzesień 2009 nie było już miejsc:sorry:zresztą to i dobrze bo postanowiłam że nie posle go dopóki nie będzie mial roczku. Julka poszła jak miała 1,5 roku ale wtedy ja bylam na wychowawczym . Należe do tych osób które nie ufają opiekunkom więc nawet nie mysleliśmy o niani. Nie wiem tylko jak długo mój mąz wytrzyma na "dwa etaty", pół dnia z Sebastianem a drugie pół w pracy:eek:No nic, zobaczymy jak to wyjdzie "w praniu", a może do tego czasu wygramy w totka i wszysko się ułoży inaczej ;-):-D

Dziewczyny przeziębione- zdrówka życzę , kurujcie się.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry