reklama

Listopad 2008

Hej. Ja tylko na chwilkę ( niestety), mężus kapie dzieci więc pomyślałam sobie że w końcu coś skrobnę do Was :))))
Beabea - gratulacje !!!
U nas wszystko w miarę ok. Julka zadowolona z przedszkola, tak jej się podoba że nawet nie chce do domu wracac :) Mały w żłobku świetnie sobie radzi. Upatrzył sobie jedną panią i jak cos złego się dzieje to tylko do niej idzie :) Zauważyłam że chyba tylko mój synuś nie ma ząbków - ani jednego ! :szok: Nie spotkałam sie jeszcze z taką sytuacją żeby maluch w wieku 10 m-cy nie miał zębów. Ogólnie jest bardzo pogodny, woła "tata" "baba" " da" - jak cos chce , jak chce pić to robi tak jak rybka ustami :-D Stoi sam "bez trzymanki" , zabiera jedzenie Julce :tak::-D Rosną te nasze dzieciaczki jak na drożdżach ! Pozdrawiam Was gorąco i Beabea jeszcze raz ogromne gratulacje i trzymam kciuki za resztę "staraczek" :tak:
 
reklama
Beabea gratulacje!!!!!
Ja teraz będę rzadziej, bo jak Wam już pisałam mój M wyjechał na trzy tygodnie i zostałam sama na polu walki;-)
Dzisiaj po raz pierwszy musiałam obudzić Anię o 6, bo szłam na rano do pracy. Normalnie M odprowadzał ją na 9. Chyba przez to troszkę płakała rano w żłobku. We czwartek idziemy na druga dawkę szczepienia przeciwko pneumokokom i tym razem nie musimy płacić, bo dzieciom żłobkowym miasto funduje. Fajnie zawsze to 270 zł na inne wydatki zostanie, trzecią daweczkę też będziemy mieć gratis:-)
Widzę, że Wasze dzieci już mówią Ania na razie tylko baba, mama, tata oko, ne, ada, ale to wszystko jeszcze bez sensu.Za to biega dookoła stołu i smieje sie na cały głos:-D
 
Cześć dziewczyny
My po weselu ok. Mały nie narobił krzyku tym razem. Pewnie dlatego, że przyjechałam do domu na wieczorną kachę i usypianko:tak:. W nocy budził się kilka razy, ale u niego to norma. Siostra mi udowodniła, że da się go ponownie uspić bez cycka. No i od soboty jak się budzi staram mu się nie dawać. Czasem nawet mi się udaje. Póki co je rzadziej.
A mój Iguch dawno mówi mama, tata, baba itp. i na pewno rozumie co mówi. Tylko mam wrażenie że odkąd zaczął raczkować i chodzić przy meblach , to mniej się odzywa. A wasze dzieciaczki już chodzą same?
Antila no to powodzenia samej na polu walki. Troszkę wiem jak to jest. A z tym fundowaniem szczepionki to fajna sprawa. Trzecia dawka będzie ostatnia?
Icedal witaj. Super że mały polubił przedszkole. Ja nie bardzo mogę sobie swojego w takiej sytuacji wyobrazić. Ale widać da się. A na ząbki w końcu i ty się doczekasz i na pewno nie jesteś jedyna.
Lunia83 widzę, że u Ciebie po staremu jak zwykle dużo pracy. A Ninka faktycznie gwiazda:tak:.
Beabea GRATULACJE!!!!!!!!!! Też się cieszę. Dasz radę i jak będzie wesoło:-).
A co do chodzenia w bucikach to słyszałam,że najlepiej na bosaka lub w skarpetkach.
Kasiula oby te ząbki wyszły i mała dała się wyspać. A kombinezon i buty na zimę my już mamy.
 
Witajcie Dziewczyny!! :-)

Beabea!!! GRATULACJE!!! :-) Ale fajnie, że starania przyniosły efekt :-) GRATULACJE!!!


Lunia – witaj – fajnie, że znalazłaś chwilkę dla nas. Widzę, że Ninka już nie taka grzeczna ;-) Ale za to wesoła i rezolutna ;-):-) Piotruś też rozkłada rączki i mówi ma :tak::-D Ale to słodko wygląda :-)

Icedal – Ciebie również witam po dłuższej przerwie :-):-D Co do ząbkow, to syn mojej koleżanki też nie miał mimo 10 miesięcy. Teraz kończy roczek na początku października, ale dawno ich nie widziałam i nie wiem, czy już jakieś ma. A inna koleżanka mówiła, że jej synowi wyszły ząbki na roczek, więc nie ma czym się martwić :tak:

Antila – życzę pozytywnej przeprawy przez 3 tygodnie bez Męża. Mój wyjeżdża w piątek tylko na 5 dni, a już chciałabym aby ten czas minął… :-(

Clue – szybkiego pozbycia się katarku!!! Niestety nic Ci nie poradzę na cieknący katar, bo Piotruś takiego nie miał.

Aga – z tego co czytałam, to jak dziecko robi postępy fizyczne, to przestaje robić inne. Mniej mówi, pokazuje różnych rzeczy itp. Mój Piotrek to raczej nie fizyczne umiejętności pokazuje, a intelektualne. Nadal mało siada – tylko na łóżku, wstaje co prawda sam, ale bez trzymania ani rusz, no a chodzenie, to tylko jak się Go trzyma, sam (przy meblach) to nie potrafi. Chyba prędko się nie nauczy – ale podobno ma czas do 16 miesiąca, to jeszcze się tym nie martwię. A zamiast raczkowania, to nadal się czołga – tak Mu wygodniej i szybciej i tyle. Co się będzie wysilał… :tak::-)

Miłego dnia życzę!!! :-);-):tak::-D
 
Hanuś tak. Iguś sprężynował i robi to do tej pory czsami. Mam nadzieję, że mamy to samo na myśli;-).
Iguch mnie dziubie:-). Oby nic nie skasował. Lecimy na spacer niedługo .
 
Hej. Ja tylko na chwilkę ( niestety), mężus kapie dzieci więc pomyślałam sobie że w końcu coś skrobnę do Was :))))
Beabea - gratulacje !!!
U nas wszystko w miarę ok. Julka zadowolona z przedszkola, tak jej się podoba że nawet nie chce do domu wracac :) Mały w żłobku świetnie sobie radzi. Upatrzył sobie jedną panią i jak cos złego się dzieje to tylko do niej idzie :) Zauważyłam że chyba tylko mój synuś nie ma ząbków - ani jednego ! :szok: Nie spotkałam sie jeszcze z taką sytuacją żeby maluch w wieku 10 m-cy nie miał zębów. Ogólnie jest bardzo pogodny, woła "tata" "baba" " da" - jak cos chce , jak chce pić to robi tak jak rybka ustami :-D Stoi sam "bez trzymanki" , zabiera jedzenie Julce :tak::-D Rosną te nasze dzieciaczki jak na drożdżach ! Pozdrawiam Was gorąco i Beabea jeszcze raz ogromne gratulacje i trzymam kciuki za resztę "staraczek" :tak:
Icedal - super, że Julka jest zadowolona i że Sebastian też świetnie sobie radzi:tak:A zębami, a raczejn i ch brakiem się nie martw. Przyjdzie czas to się pojawią:tak:

Beabea gratulacje!!!!!
Ja teraz będę rzadziej, bo jak Wam już pisałam mój M wyjechał na trzy tygodnie i zostałam sama na polu walki;-)
Dzisiaj po raz pierwszy musiałam obudzić Anię o 6, bo szłam na rano do pracy. Normalnie M odprowadzał ją na 9. Chyba przez to troszkę płakała rano w żłobku. We czwartek idziemy na druga dawkę szczepienia przeciwko pneumokokom i tym razem nie musimy płacić, bo dzieciom żłobkowym miasto funduje. Fajnie zawsze to 270 zł na inne wydatki zostanie, trzecią daweczkę też będziemy mieć gratis:-)
Widzę, że Wasze dzieci już mówią Ania na razie tylko baba, mama, tata oko, ne, ada, ale to wszystko jeszcze bez sensu.Za to biega dookoła stołu i smieje sie na cały głos:-D
Antilko - jak sobie radzisz? Na pewno świetnie. 3 tygodnie szybko miną:tak:Powodzenia

Cześć dziewczyny
My po weselu ok. Mały nie narobił krzyku tym razem. Pewnie dlatego, że przyjechałam do domu na wieczorną kachę i usypianko:tak:. W nocy budził się kilka razy, ale u niego to norma. Siostra mi udowodniła, że da się go ponownie uspić bez cycka. No i od soboty jak się budzi staram mu się nie dawać. Czasem nawet mi się udaje. Póki co je rzadziej.
A mój Iguch dawno mówi mama, tata, baba itp. i na pewno rozumie co mówi. Tylko mam wrażenie że odkąd zaczął raczkować i chodzić przy meblach , to mniej się odzywa. A wasze dzieciaczki już chodzą same?
Antila no to powodzenia samej na polu walki. Troszkę wiem jak to jest. A z tym fundowaniem szczepionki to fajna sprawa. Trzecia dawka będzie ostatnia?
Icedal witaj. Super że mały polubił przedszkole. Ja nie bardzo mogę sobie swojego w takiej sytuacji wyobrazić. Ale widać da się. A na ząbki w końcu i ty się doczekasz i na pewno nie jesteś jedyna.
Lunia83 widzę, że u Ciebie po staremu jak zwykle dużo pracy. A Ninka faktycznie gwiazda:tak:.
Beabea GRATULACJE!!!!!!!!!! Też się cieszę. Dasz radę i jak będzie wesoło:-).
A co do chodzenia w bucikach to słyszałam,że najlepiej na bosaka lub w skarpetkach.
Kasiula oby te ząbki wyszły i mała dała się wyspać. A kombinezon i buty na zimę my już mamy.
Aga - super, że impreza się udała a Iguś taki dzielny.

Dzisiaj noc katastrofa. Mega katarek dopadł małego. Idziemy na 14 do lekarza. Znacie może jakiś sposób na katarek cieknący?
I jak się czuje maluszek???

Witajcie Dziewczyny!! :-)

Beabea!!! GRATULACJE!!! :-) Ale fajnie, że starania przyniosły efekt :-) GRATULACJE!!!


Lunia – witaj – fajnie, że znalazłaś chwilkę dla nas. Widzę, że Ninka już nie taka grzeczna ;-) Ale za to wesoła i rezolutna ;-):-) Piotruś też rozkłada rączki i mówi ma :tak::-D Ale to słodko wygląda :-)

Icedal – Ciebie również witam po dłuższej przerwie :-):-D Co do ząbkow, to syn mojej koleżanki też nie miał mimo 10 miesięcy. Teraz kończy roczek na początku października, ale dawno ich nie widziałam i nie wiem, czy już jakieś ma. A inna koleżanka mówiła, że jej synowi wyszły ząbki na roczek, więc nie ma czym się martwić :tak:

Antila – życzę pozytywnej przeprawy przez 3 tygodnie bez Męża. Mój wyjeżdża w piątek tylko na 5 dni, a już chciałabym aby ten czas minął… :-(

Clue – szybkiego pozbycia się katarku!!! Niestety nic Ci nie poradzę na cieknący katar, bo Piotruś takiego nie miał.

Aga – z tego co czytałam, to jak dziecko robi postępy fizyczne, to przestaje robić inne. Mniej mówi, pokazuje różnych rzeczy itp. Mój Piotrek to raczej nie fizyczne umiejętności pokazuje, a intelektualne. Nadal mało siada – tylko na łóżku, wstaje co prawda sam, ale bez trzymania ani rusz, no a chodzenie, to tylko jak się Go trzyma, sam (przy meblach) to nie potrafi. Chyba prędko się nie nauczy – ale podobno ma czas do 16 miesiąca, to jeszcze się tym nie martwię. A zamiast raczkowania, to nadal się czołga – tak Mu wygodniej i szybciej i tyle. Co się będzie wysilał… :tak::-)

Miłego dnia życzę!!! :-);-):tak::-D
Hanuś - Ninka dopiero od poniedziałku raczkuje ale i tak woli sią czołgać:-)

Ninka dzisiaj wstała, i to dosłownie, przed 5 rano:szok:Ja patrzę a z łóżeczka wystaje główka i tylko słyszę "mama, mama". Położyłam ją do nas i dospała do 7.30:tak:W pracy zapierdziel masakryczny, ale to dobrze, bo martwiłam się, że przez kryzys i przestój stracę pracę.
Pogoda dzisiaj raczej kiepska, mnie dopadł leń i nic mi sią nie chce w domu robić:zawstydzona/y:Już nawet nie pamiętam, kiedy gotowałam dla nas obiad:-(
Zmykam, bo gnębią mnie telefonami.
Miłego dnia;-)
 
Hej.
Antila co nas nie zabije to nas wzmocni. Na pewno dasz sobie doskonale radę. Jak mój M był w szpitalu kilka dni to mieszkanie wyglądało jakby prze nie tajfun przeszedł, ale za to Antek był najedzony, wykąpany, i codziennie na długim spacerku, tylko na sprzątanie brakowało nam czasu bo wieczorem padałam razem z nim ze zmęczenia.
Aga111 a co robisz kiedy mały się budzi? Tulisz go? śpiewasz? a może masz jakiś iny patent na zasypianie bez cycuszka?
Beabea gratulacje!!!
Hanuś78 Antoś też sprężynował, i czasami jeszcze jak mu się przypomni to tak robi bo wie że wtedy się śmiejemy :-)

A nasz Antoś już robi po kilkanaście samodzielnych kroczków. Kupiliśmy mu taki pchacz do pchania i chodzi z nim po całym domu, i po kortach z tatusiem, ale jak pchacz nie chce skręcać to Antek go zostawia i idzie sam tam gdzie chce :-) W dodatku zrobił się bardzo spostrzegawczy i kiedy widzi w domu coś nowego to zaraz ciągnie nas za rękę i pokazuje paluszkiem mówiąc głośno oooo!
Muszę mu tylko zrobić wyniki, bo co prawda waży dużo jak na swój wiek (11kg) ale waży tyle już o dwóch miesięcy i nic nie przybiera na wadze i na wszelki wypadek mamy zrobić morfologię i badania moczu. Już widzę jak ja go będę łapać ;-)
 
reklama
Dziewczyny stało się niemozliwe! Mój Iguch przestał jeść z cycka:baffled::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::-(. Nie mam pojęcia o co chodzi. Wczoraj o 13 zjadł normalnie jakby nigdy nic, a wieczorem przy usypianiu po paru łykach płacz i nie chciał. W nocy jak się obudził pierwszy raz tylko ustami dotknął cycka i nie chciał więcej. Dzisiaj od rana na sam widok ucieka. Teraz też usypiałam go bez. Jestem w szoku , kompletnie nie wiem dlaczego, przeciecz on uwielbiał to. A ja już układałam plany jak będę go oduczać. No to przynajmniej jeden problem z głowy. Jeżeli jutro i dziś w nocy też nie będzie chciał to pewnie to już koniec mojego karmienia. Dziwne to uczucie trochę mi smutno, ale za to w końcu mozna zjeść to na co ma się ochotę:tak::-D. A Iguch w końcu juz jest duzy chłopak.;-)
Zapomnialm jeszcze dodać że całą noc myslałam że może jest głodny. Jak obudził się o 7 to chciałm mu kachę robić, a on usnął. Śniadanie swoje zjadł o 9 jak zazwyczaj i wogóle nie był bardziej głodny niż zwykle:eek:. Czli co, to ncne karmienie kilka razy to tylko takie przytulanko było???????????
Filwinka nosilismy go i ja bujałam się z nim w fotelu, bo mamy taki bujany.
A dzisiaj jak go usypialam to położyłam się z nim i go głaskalam, drapałam po pleckach, mówiłam do niego i śpiewałam troszkę. Był marudny i popłakiwał a usnął jak go kocykiem w końcu przykryłam. Tylko dzisiaj było nam łatwo bo w końcu sam odzrucił cycka ,a nie się go domagał. A jeszcze 2 dni temu nie usnął by ze mną bez niego... W takiej sytuacji M by go nosił. Kurka, nie mogę uwierzyć w to co sie stało. Zobaczymy co będzie dalej.
Filwinka brawo dla Antosia za pierwsze kroczki. U nas narazie tylko przy meblach. A tak na czworakach zasuwa.
A Antoś nie przybiera na waze pewnie dlatego, że się dużo rusza. Ale masz racje lepiej sprawdzić.
Lunia to Ci się musiało miło zrobić jak Cię córcia tak fajnie z rana przywitała. Szkoda tylko że tak wcześnie:-D.
Dobra lecę , pa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry