Hanus78
Zawierzyłam Św Dominikowi
Witajcie Dziewczyny J
Weekend za nami i znów tydzień pracy i zajeć.
W piątek miałam urlop i muszę powiedzieć, że trochę odpoczęłam. Co prawda w lekkich nerwach, ale jednak. W czwartek mój Młody miał jednodniową gorączkę. W sumie niewielką, bo 37,8, ale jednak widać było, że coś Mu dolega. No i chciałam w piątek zabrać Go do lekarza, ale w piątek już temperatury nie było. Hmmmm…. Nie wiem o co chodzi. Teraz już normalnie rozrabia, więc chyba jest ok.
Dzisiaj znów nocka w tył. Ja chyba z nerwów, że trzeba rano wstać nie mogłam spać między 1.00 a 3.30, a mój Młody od 3.30 do 4.45. Masakra jakaś – o co w ogóle chodzi to ja nie wiem.
Malinka – co do gwiazdy, to ja tak od niedawna. W sumie moim głównym strojem były dżinsy i najczęściej buty sportowe, ale mój R się postawił i kazał się ubierać jak kobieta!!! No nie mam pytań. Ale koniec końców taki, że pokupiłam trochę spódnic, buty na obcasach, spodnie ¾ i się teraz stroję… A co do TV, to ja nie włączam bajek, bo i tak Piotrek się tym nie interesuje. Bardziej lubi „czytać” książeczki, bawić się autkami, czy patrzeć jak puszczam bańki.
Dziewczyny miłego dnia!!!
Weekend za nami i znów tydzień pracy i zajeć.
W piątek miałam urlop i muszę powiedzieć, że trochę odpoczęłam. Co prawda w lekkich nerwach, ale jednak. W czwartek mój Młody miał jednodniową gorączkę. W sumie niewielką, bo 37,8, ale jednak widać było, że coś Mu dolega. No i chciałam w piątek zabrać Go do lekarza, ale w piątek już temperatury nie było. Hmmmm…. Nie wiem o co chodzi. Teraz już normalnie rozrabia, więc chyba jest ok.
Dzisiaj znów nocka w tył. Ja chyba z nerwów, że trzeba rano wstać nie mogłam spać między 1.00 a 3.30, a mój Młody od 3.30 do 4.45. Masakra jakaś – o co w ogóle chodzi to ja nie wiem.
Malinka – co do gwiazdy, to ja tak od niedawna. W sumie moim głównym strojem były dżinsy i najczęściej buty sportowe, ale mój R się postawił i kazał się ubierać jak kobieta!!! No nie mam pytań. Ale koniec końców taki, że pokupiłam trochę spódnic, buty na obcasach, spodnie ¾ i się teraz stroję… A co do TV, to ja nie włączam bajek, bo i tak Piotrek się tym nie interesuje. Bardziej lubi „czytać” książeczki, bawić się autkami, czy patrzeć jak puszczam bańki.
Dziewczyny miłego dnia!!!
hehe mój na razie jeszcze sie nie domaga, przynajmniej na głos, bo na bank chciałby mnie odwaloną, umalowaną zobaczyć. Ale jeszcze musi trochę poczekać, bo ja jeszcze na etapie domowej mamuśki jestem






biedna męczy sie strasznie. Zrobiłam syrop z cebuli, będę jej podawać, mam nadzieję że w miare szybko jej przejdzie. I strajkuję, nie robie dziś obiadu, nie dam rady bo maleńka marudna. Juz powiadomiłam mężowego żeby sobie jakiegoś kurczaka z rożna czy coś kupił.