reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Listopad 2009

reklama
Dziewczyny na polepszenie humoru może ogladniemy razem Garfielda... Jakby co właśnie się zaczyna na Polsacie ;)))

ja ogladam:-)uwielbiam tego kota:-)ale te reklamy sa dobijajace:-:)wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

a ja sie tak zastanawiam czy jutro nie udac sie do szpitala mowiac ze slabo czuje ruchy...moze zostawia mnie i wywolaja juz porod??co myslicie??
 
Tak dzisiaj myslałam w jaką ładna datę chciała bym sie wstrzelić i wyszedł mi dopiero 6.12, który oczywiście odpada bo 1 grudnia ide na wywołanie.Dzisiaj już chyba nie zdąże, ehhh

Ladna data to 25.11 - Światowy Dzień Pluszowego Misia :-D

No to też chyba zacznę tak liczyć. Mnie kazał 10 ruchów dziennie.
Przez tę zawiniętą wokół szyjki pepowinę mam takie lęki o Małą. Spać w nocy nie mogę i cały czas o tym myślę. A jak juz dłużej sie nie rusza to najchętniej jechałabym do szpitala od razu.

Dziwie sie, ze Ci lekarz o tej pepowinie powiedzial. Bo ponoc nie mowia, zeby nie stresowac matek, bo dzieci lubia sie zawijac i odwijac.

Pod koniec ciazy liczy sie chyba 10 ruchow dziennie, bo niby mniej sie ruszaja. Moja w kazdym razie potrafi sie tylko raz ruszyc na godz, a pozniej nadrabia z nawiazka :-D
 
moje przeziebienie coraz gorsze, zatkany nos, stan podgoraczkowy, mam nadzieje, ze to nie grypa, tym bardziej swinska :cool:

a malenstwo juz mi zyc nie daje, tak mnie strasznie kopie, albo boksuje, tylko do wewnatrz, po pecherzu i jakis narzadach, a czasami tak strasznie w srodku kluje. chyba zaraz pojde spac, jak mi sie uda. i jeszcze te spuchniete kostki....

ale marudze ;-)
 
Ladna data to 25.11 - Światowy Dzień Pluszowego Misia :-D
Dziwie sie, ze Ci lekarz o tej pepowinie powiedzial. Bo ponoc nie mowia, zeby nie stresowac matek, bo dzieci lubia sie zawijac i odwijac.

Pod koniec ciazy liczy sie chyba 10 ruchow dziennie, bo niby mniej sie ruszaja. Moja w kazdym razie potrafi sie tylko raz ruszyc na godz, a pozniej nadrabia z nawiazka :-D

super swieto nawet nie wiedzialam ze takie jest:-)mi tez lekarka nie chciala powiedziec czy maly jest obwiniety pepowina bo tj Tobie powiedzial ze on sie zawija i odwija ciagle ta pepowina wiec teraz moze byc zawiniety a za 5min juz sie odwinie...kurcze z tymi ruchami tez tak mam w dnien ja umieram ze strachu czemu sie nie odzywa a wieczorem jak zacznie kopac to az mam dosc:-)
 
super swieto nawet nie wiedzialam ze takie jest:-)mi tez lekarka nie chciala powiedziec czy maly jest obwiniety pepowina bo tj Tobie powiedzial ze on sie zawija i odwija ciagle ta pepowina wiec teraz moze byc zawiniety a za 5min juz sie odwinie...kurcze z tymi ruchami tez tak mam w dnien ja umieram ze strachu czemu sie nie odzywa a wieczorem jak zacznie kopac to az mam dosc:-)

Ja tak mam wieczorami, az trudno mi siedziec, a najchetniej bym siedziala na kibelku bo ona mi tak naciska tymi swoimi skokami na pecherz, ze masakra :sorry: ale przynajmniej wiem ze tam jest :tak:
 
dziunka24 ja mam takie same odczucia jak Ty hehe:-)

a chyba nasza Aga4444 urodzila bo dostala prezent na nk:-)ale to tylko moje domysly:-)
 
moje wlasnie zaczelo, juz od godziny daje mi tak popalic, ze niewiem, co ze soba zrobic :confused2:



moja przyjaciolka odwiedzila mnie dzisiaj razem z ogromna kartka i skladka dla mnie od wspolpracownikow, bo przez to moje chorobowe odeszlam znienacka i nawet nie zdazylam sie pozegnac. jestem w szoku ile zebrali dla mnie pieniedzy, i to nawet nie o to chodzi (wiadomo,zawsze sie przyda), ale ze tyle ludzi dobrze mi zyczy i pamietaja o mnie...
 
Ostatnia edycja:
reklama
cala noc bolal mnie zab i boli do tej pory. juz prawie chodze po scianach. lykam codeine i paracetamol, ale ie chce przesadzac bo przeciez karmie malego. teraz musze go miec non stop przy sobie i sprawdzac oddech bo codeina moze otumanic dziecko. polozna powiedziala ze lepszym wyjsciem jest lykniecie jej niz meczenie sie bolem i stresowaie dziecka.

maluchny na szczescie uczy sie odrozniac dzien od nocy. przesypia nam juz nawet 4 godzinki bez pobudki, wiec jestem z niego bardzo dumna. je z cycochow coraz wiecej i dluzej. martwimnie tylko czeste ulewanie a czasem nawet wymiotowanie pokarmu. moja mama mowi, ze to normlane jak za duzo zje.

powiem wam szczerze, ze nie myslalam, ze organizm po porodzie moze byc tak wycienczony fizycznie. w sensie nie czuje zmeczenia, ale moj organizm odmawia mi posluszenstwa. najpierw nadcisnienie i bole glowy, potem infekcja ukladu moczowego, potem zle gojacy sie szew na tylku, nastpenie zakrzep w nodze i podejrzenie trombocytozy,a teraz pieprzony zab mnie tak boli, ze nie moge normalnie funkcjonowac.

Biedulka :-( a z tym ulewaniem jak ma bardzo czesto i duzo to moze warto sie z kims skonsultowac. Bo jest cos takiego jak refluks zoladkowy - tu masz stronke
Ulewanie - Refluks żołądkowo-przełykowy ? - Urwis.pl


moje przeziebienie coraz gorsze, zatkany nos, stan podgoraczkowy, mam nadzieje, ze to nie grypa, tym bardziej swinska :cool:

a malenstwo juz mi zyc nie daje, tak mnie strasznie kopie, albo boksuje, tylko do wewnatrz, po pecherzu i jakis narzadach, a czasami tak strasznie w srodku kluje. chyba zaraz pojde spac, jak mi sie uda. i jeszcze te spuchniete kostki....

ale marudze ;-)

A marudz! Masz prawo ;-)
 
Do góry