R
rouż
Gość
W niedziele odwiedziala mnie moja babcia z dziadkiem i moi rodzice. Sama namawialam babcie na wityte a potem szybko zalowalam
.
Dowiedzialam sie, ze
1) Alankowi brak krzepy, bo powinnam juz mu wprpwadzac pokarmy bo cyc za malo(szybko powiedzialam co o tym mysle
),
2) ze blady bo z nim nie wychodze(a ja wychodze, a blady bo taki jego urok-po mamusi ;-) ),
3) ze krzywy, bo trzyma glowke w jedna strone
(moja babcia chyba juz slepa, bo Alanowi glowa chodzi na wszystkie strony. Owszem byl maly problem z nia, ale na poczatku lutego, jak mial 3miesiace!),
4) ze slaby, bo glowke slabo trzyma...ale ze sam juz siada to nie widziala ;-),
5) ze spaniem to tak nie moze byc! Jak go nareszcie ochrzcimy to nie bedzie problemu
(bo dopiero bedziemy chrzcic 28maja, bo moj brat co ma Alana trzymac do chrztu przyleci wtedy z Irlandii, i moja kuzynka co ma byc chrzestna bedzie miala akurat wolne. Wczesniej nie mozna bylo znalezc terminu co pasowalby im oboje, bo brat za granica a kuzynka na statku plywa i co 2 tyg schodzi na lad)
Acha, i moja babcia inaczej do maluszka nie mowi jak maly albo Lalane
k. Jak Macius uslyszal tego "lalanka" to pobiegl pedem do babci i klocil sie zawziecie, ze jego brat to nie zaden lalanek tylko Alanek! Ze tak ma na imie. Babcia probowala sie tlumaczyc, ze on taki ladny jak laleczka dlatego to lalanek, a maciek az furii dostawal


Ale bronil brata
Tak jak widzicie, moje dziecko jest jakies "niedorobione" wg babci


A w dodoatku, moja babcia Alanka pierwszy raz widziala w lutym, teraz drugi raz, a ostatnio przy mojej mamie tlumaczyla swojej znajomej, ze on juz wychowala swoje dzieci i wnuki, a teraz wychowuje prawnuki

Brak slow...
Nie ma jak rodzina;-)
. Dowiedzialam sie, ze
1) Alankowi brak krzepy, bo powinnam juz mu wprpwadzac pokarmy bo cyc za malo(szybko powiedzialam co o tym mysle
),2) ze blady bo z nim nie wychodze(a ja wychodze, a blady bo taki jego urok-po mamusi ;-) ),
3) ze krzywy, bo trzyma glowke w jedna strone
(moja babcia chyba juz slepa, bo Alanowi glowa chodzi na wszystkie strony. Owszem byl maly problem z nia, ale na poczatku lutego, jak mial 3miesiace!),4) ze slaby, bo glowke slabo trzyma...ale ze sam juz siada to nie widziala ;-),
5) ze spaniem to tak nie moze byc! Jak go nareszcie ochrzcimy to nie bedzie problemu
(bo dopiero bedziemy chrzcic 28maja, bo moj brat co ma Alana trzymac do chrztu przyleci wtedy z Irlandii, i moja kuzynka co ma byc chrzestna bedzie miala akurat wolne. Wczesniej nie mozna bylo znalezc terminu co pasowalby im oboje, bo brat za granica a kuzynka na statku plywa i co 2 tyg schodzi na lad)Acha, i moja babcia inaczej do maluszka nie mowi jak maly albo Lalane
k. Jak Macius uslyszal tego "lalanka" to pobiegl pedem do babci i klocil sie zawziecie, ze jego brat to nie zaden lalanek tylko Alanek! Ze tak ma na imie. Babcia probowala sie tlumaczyc, ze on taki ladny jak laleczka dlatego to lalanek, a maciek az furii dostawal


Ale bronil brata
Tak jak widzicie, moje dziecko jest jakies "niedorobione" wg babci



A w dodoatku, moja babcia Alanka pierwszy raz widziala w lutym, teraz drugi raz, a ostatnio przy mojej mamie tlumaczyla swojej znajomej, ze on juz wychowala swoje dzieci i wnuki, a teraz wychowuje prawnuki


Brak slow...Nie ma jak rodzina;-)
