_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
dzięki... sama nie wierzę że mała była taka kochana i spokojna w tym czasie...No to faktycznie Ka.mcia dzielne laseczki z Was.
dziś już jesteśmy wypoczęte.. chociaż ja to nie bardzo bo siedziałam z mamą ido 4 w nocy i gadałyśmy
ale co tam.. będzie cza żeby odespać....
najpierw 2 godzinki lotu z Krakowa do Oslo potem 2 godzinki przerwy i 50 minut samolotem do Kristiansund :-) 
jak tak dalej pójdzie to na roczek te chrzciny będą. Generalnie to chętnie byśmy wcale nie chrzcili ale jak ochrzciliśmy Kubę to i Michasia trzeba, bo jak to tak jedno dziecko potem do komunii, a drugie nie i wogóle rozłam w rodzeństwie ;-)
