Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
jezdze.....
My dziś na pierwszą lekcję na basen jedziemy. Trochę się stresuję jak poradzę sobie z ubraniem Olafa i siebie i w ogóle. Nawet nie wiem jak tam to zorganizowane jest.Niby mogę nosidło wziąć ze sobą, ale ja Olafa nie dam rady przenieść w nosidle na basen. Za ciężko już dla mnie. Zresztą od dawna nosidło w samochodzie jeżdzi, a ja w chuście do samochodu zanosze synka albo na rączkach, no nie wiem. Macie jakieś doświadczenie? Etna chyba Ty jeżdzisz na basen?

Nie wiem o co cho
tym bardziej że samopoczucie SUPER.
Okazało się że nie płakała (tylko raz pomarudziła jak babcia jej z oczu zginęła), spała najpierw pół godziny, potem półtorej. Tylko że jeść nie chciała, ale przez 5 godzin nic się jej nie stanie myślę...
alez u Was luksuusy!!! kojec wowo, u nas na calusieńką szatnie rodziców 3 przewjaku, kce bbrak, miejsca na kojec też a momenttami to sobie mysle, ze jakbym dziecko zostawiła smao na ławce to i tak by nie spadlo, bo taki ścisk dookolaOgłoszenie:
Marta zdała na 5!!!!!
i Was pozdrawia
jezdze
ja czasami to biore fotelik, a czasami bez. Zawsze jakas mamusia ci na 2 min przytrzyma malego zebys cos na siebie wciagnela, albo wsadzasz do kojca (u nas jest) i sie migusiem przy nim ubierasz (tak jak na plazy), albo z fotelikiem do szatni i wtedy bez problemu (ja wtedy daje malemu butle do picia a ja sie rozbieram,albo zabawke). Dla dzieci sa przewijaki