• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
haha to i ja i ja ;P ale z soczkiem :D wlasnie skonczylam uzupełniać drugi do swiadczeń rodzinnych bosh ... z kazdego urzedu papier trzeba zeby przypadkiem nie oszukali ich ;/
 
:sorry2:Hej.Ja skończyłam zajęcia 19.35:baffled:
Na ostatniej godzinie myslałam,że padnę tak mi się spać chciało :-(

No więc i ja sie dołącze do piwkowania znaczy wypiłam już drugie i się kładę spaciu:-p.
zjutro to samo . Mojemu B dobrze idzie z zajmowaniem się Patośkiem :tak: ale zaczął doceniać to co robię (zajmowanie sie domem i dzieckiem).

Pobuszuję chwilkę jeszcze na necie i lulu co do seriali to ja lubię Pierwszą miłośc :-p
 
Witam sie z rana. Widze ze wczoraj imprezka na bb była-piwkowanie :-) Ja od porodu chyba 2x piwko pilam-jak dla mnie bez rewelacji :-D:-D Nie przepadam za piwem, ewentualnie jakiegos redsa moge saczyc.
U nas zimno, niby slonce swieci ale czuc mróz w powietrzu-chyba naprawde zima nadchodzi. Dzis musze wyskoczyc po czapke dla małej, bo w tych letnich to juz za zimno, a z wiosennych ktore miala wyrosla :szok::-)
Juz ogarnelam, obiadu dzis nie robie, mala jeszcze śpi a ja siedze i pije herbatkę. Wczoraj przyjechala do mnie @, bólu 0 ale czuje sie jakas wypluta.
Milego dnia dziewczyny
 
hej :)
Ale moj syn wyzyskiwacz w nocy kazał sie glaskac przez ponad godzine... on se spal a mama głaskała oczywiscie jak przestałam to budzil sie :D a jak ja zdrzemnełam sie i przestalam głaskac szybko wstałam słyszac jeki Pawcia :D ja Kawke pije i ogladam oczywiscie DDTVN :) i zastanawiam sie co na obiad :p
 
hej :)
Ale moj syn wyzyskiwacz w nocy kazał sie glaskac przez ponad godzine... on se spal a mama głaskała oczywiscie jak przestałam to budzil sie :D a jak ja zdrzemnełam sie i przestalam głaskac szybko wstałam słyszac jeki Pawcia :D ja Kawke pije i ogladam oczywiscie DDTVN :) i zastanawiam sie co na obiad :p
:-) Pawełek pieszczoch :-)
mi tv nie działa,mały ciagle marudzi,D wraca z pracy pozno albo i nie wraca....mam dość takiego życia...nic mnie nie cieszy powoli....nikt mnie nie odwiedza każdy wielki pracoholik-karierowicz( na piwo zaraz by przylecieli)...sama jestem jak palec :-(

nie mam sił... jest mi zle i smutno...:-((((((
 
:-) Pawełek pieszczoch :-)
mi tv nie działa,mały ciagle marudzi,D wraca z pracy pozno albo i nie wraca....mam dość takiego życia...nic mnie nie cieszy powoli....nikt mnie nie odwiedza każdy wielki pracoholik-karierowicz( na piwo zaraz by przylecieli)...sama jestem jak palec :-(

nie mam sił... jest mi zle i smutno...:-((((((
Kochana masz nas <przytul>
 
Cle my tez po samotnej nocce we dwoje :) i dzisiaj tez dalej sami :(

dzisiaj jeden dzien mam na 13 i mamy dzien łóżkowo/pajacykowy z Pawełkiem
po łóżkowym śniadanku mamy przescieradło do prania :P, ale Pawel aż krzyczy z radości hihihi
dzisiaj jedzie do mojej mamy, tesciowa ma wychodne środy i juz jej nie ma zmyla sie o 8 (a mowila ze nie potrzebnie, ze moze siedziec z pawelkiem caly tydzien), ja sie ciesze ze bedzie troche chociaz z moja mama. Bo ona pracuje i dzisiaj jak mam na 13 to bedzie juz po pracy, w pocie czola ustawialysmy sobie grafik pod ten jeden dzien, no ale sie udalo.

Pozdrawiam wszystkie laseczki goraco i cieplutko mimo tego ze malo mnie ostatnio jestem z wami duchowo :))
 
Cleo wiem co czujesz. Ja tez wiekszosc czasu jestem sama, wszyscy zapracowani, czasu nie maja itp. Czesto z tego powodu jestem wsciekla, smutna ,nie do zycia. Czasami mam ochote trzasnac drzwiami i wyjsc:szok: Podnosi mnie na duchu moja ksiezniczka, ona zawsze jest przy mnie :-) Jej usmiech, smieszna minka pomaga przetrwac ;-)
 
reklama
Hej
Dziewczynki podziwiam Was pracujące ;D
Piwko...u nas jakoś nie ma tradycji jego picia i nawet nie ma go w lodówce...eh...co z mojego męża za facet ;p ze nawet piwka w domku nie ma ;P
Ja polatałam na odkurzaczu, wysłałąm babcię z Olinkiem na spacer. Dalej już nie sprzątam bo czuję się jak w dniu świstaka - codziennie to samo.
Podobno po 15 wrzesnia przychodzi do nas już facet i będzie górę robił, nie wiem czy do zimy się wprowadzimy. Niby fajnie ale łazienka już jest zrobiona kiedyś przez moich rodziców (w miarę ok), przedpokój - w boazerii ciemnej - mam ochotę ją wywalić ale ojciec chyba by na zawał padł, i kuchnia - nie o takiej marzyłam, wszytsko od czapy z piecem kaflowym ....... mąż chce go wywalić ale tata prędzej padnie niż na to pozwoli. Na szczęście małego pokój, nasza sypialnia i dwa pokoje będą nowe więc tam poszaleję z aranżacją - a że nie mam za bardzo gustu i pomysłu w tych sprawach znowu od myślenia głowa będzie mnie bolała ;/
Zmykam bo jeszcze zwierzaki i ja nie jadłam ;/
Kasia pomysł na obiad:
http://simplecookingpleasures.blogspot.com/2009/01/poldwiczki-wieprzowe-w-sosie-serowym.html
albo
http://gotowanie.onet.pl/17427,0,1,poledwiczki-z-brokulami-w-sosie-serowym,ksiazka_przepis.html
ja chyba dziś coś z tego przyrządzę z kaszą jęczmienną.

Cleo..każda z nas w mniejszym lub większym stopniu przeżywa to samo ;) Głowa do góry.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry