reklama

Listopad 2009

KIKOLKU PODZIWIAM CIĘ KOBIETO !!!!! Co tam bałagan w domu ważne, że wstałaś wypoczęta reszta nie ma znaczenia. Okna kochana odpoczywaj a nie myślisz o myciu okien. Nie będę Cię besztać, bo ja choc mam jednego to też czasem myślę, że oszaleje. Jasiek tylko mama i mama mi jest go żal jak jest z babcią, tatą czy kimś innym i ryczy więc idę do niego. Sama jestem sobie winna, bo później nawet do kibelka nie mogę iść.

KASIA oby wszystko było po Waszej myśli :)
 
reklama
Dziunka 11 miesięcy "posuchy" starczy ;/ ...... ;p
Ale tak powiem szczerze ze czasami śpię z mężem do pierwszej pobudki małego i wk....a mnie te jego chrapanie ze mam ochotę go ubić w nocy i drę się na niego niemiłosiernie jak chrapie. No wkurza mnie to jak nic innego.

Mój tez piłuje, Asi to nie rusza, a mnie denerwuje coraz bardziej. Zawsze wtedy kuksańca dostanie i wtedy przewraca się na bok. A na boku rzadko kiedy chrapie ;)
 
obcielam młodemu grzywkę, bo mu do nosa już sięgała - biedny - wygląda jak pół d.. zza krzaka :(( krzywo jak diabli, z jednej krótko, z drugiej długo :( no cóż musi przeżyć do urodzin
 
obcielam młodemu grzywkę, bo mu do nosa już sięgała - biedny - wygląda jak pół d.. zza krzaka :(( krzywo jak diabli, z jednej krótko, z drugiej długo :( no cóż musi przeżyć do urodzin

kilolek Twojemu urwisowi to włosy na metry rosna....tempo niesamowite:-):-)

co do chrapania to mojego D szturcham tak długo az przestanie....bo piłuje z coraz to wiekszym natężeniem az nieraz tak chrapnie ze sam sie obudzi. Co gorsza Marcel tez na tym cierpi bo sie przebudza. A ostatnio taki styrany przez ząbkowanie jest ze masakra....dwa dni nie mogł w dzien spac a dzisiaj dla odmiany jesc... odmówił zupki!!! co jest szokiem dla wszystkich u mojego głodomora....dałam czopek, pocieszam sie ze zjadł chociaz mleko, napił sie herbatki i poszedł spac bo ryk był non stop od 13...:-( Ale postep jest....juz punkciki białe widac....teraz najgorsze jak beda sie przebijac na wierzch.....ciekawe ile dni jeszcze zejdzie...szkoda dziecka :-(
 
Mój też chrapie, nie każdej nocy ale jednak. To mnie tak wkurza, ze pozniej zasnac nie moge. Wkurza mnie tez pies kiedy sie drapie, w nocy jak jest cicho to jego drapanie pewnie sasiedzi słysza, a ja nie moge nic zrobic- bo co krzyczec mam a wstac mi sie nie chce :-D:-D Wczoraj jak usypiałam mała, ta kudłata morda-pies znaczy sie zaczal sie drapac. Myslalam ze go udusze telepatycznie, bo wyjsc nie mogłam, jakbym wyszła to spanie małej szlak by trafił a i tak 1h musiałam siedziec na krzesle :crazy::szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry