Cześć dziewczyny!
Czytam Was, czytam bardzo regularnie. wiem mniej więcej co u Was i u Waszych dzieciaczków, ale na pisanie jakoś czasu brak

wróciłam do pracy, Martynka jak dziecko raz lepiej, raz gorzej. generalnie ostatnio mamy gorsze dni, jest wyjąco-marudząca

ząbkowanie przechodzi bardzo boleśnie

wtedy mamy nocki nieprzespane, w ogóle z nockami u nas loteria

tych nieprzespanych jest na razie więcej

na szczęście ma tych ząbków już 16, więc nie wiele ich zostało do wyjścia

troszkę chorowała, ale nic poważnego. poza tym biega, skacze, 5 minut nie usiedzi! mało mówi ("mama", "baba", "am" - to jej ulubione słowo

i jakieś tam swoje sylaby, ale wszystko rozumie, chociaż czasem udaje, że absolutnie nie wie co od niej chcę. na nocniku siadać nie chce, raczej traktuje go jak zabawkę, więc z odpieluchowaniem czekam do lata. smoka ciagnie i to bardzo

boję się go jej zabrać, bo nocami to on nam bardzo pomaga! więc ze smoczkiem na razie będzie chodzić. staram się jej zabierac go w dzień, bo jak go gdzieś dojrzy to będzie z nim łazić i łazić

To tak w skrócie co u nas!
mam nadzieję, że uda mi się bywać regularnie, a właściwie to pisać, bo bywać bywam codziennie

Pozdrawiam