reklama

Listopad 2009

Nie mogłam z dziewczynami psychicznie wytrzymac do tego stopnia że zszyłam jeansy i wyszłyśmy na spacer chustowo-nogowy:tak: w jedną stronę Asia grzecznie siedziała z parasolem w ręku a z powrotem - o mamciu! Ogólnie ona prowadziła a my posłusznie za nią - od czasu do czasu musiałam ją odwrócic w stronę domu;-)
Główne jej cele to:
1) zaliczenie jak największej ilości krzaków, każdą dziurę w krzakach musiała również obadac - dokąd prowadzi i czy wogóle da się nią przejśc;-)
2) zaliczenie jak największej ilości psich kup
3) pośpiewanie każdemu ślimakowi z osobna "ślimak pokaż rogi" co w jej wykonaniu brzmiało "lima, lima" + energiczne machanie głową:-D
Wytarzała się w piachu, pozjeżdżała z mokrej zjeżdżalni, pokulała się w trawie, poskakała po kałużach, pochodziła po murkach,poskakała po płotach a to wszystko podczas lekkiego deszczyku w nowym płaszczyku przeciwdeszczowym:baffled:

O dziwo stopy i głowa suche:-D ale getry...........płaszczyk.......czapka.......lepiej nie pytajcie:szok: a do tego 100m od domu postanowiła usiąśc na chodniku i zaprotestowac...na górę wchodziła na czworaka, taka wymęczona:-D
 
reklama
hahahahahaha:-D
Dziunka nawet niepotrzebnie szyłas spodnie :-) dodały by uroku Asi tylko na mega wypasionym spacerze :-)
i takie historie to ja lubie czytac a nie że gruba czy jakieś tam tuczenie

D wziął w obroty małego do kąpania..ja zrobiłam spacer sobie do Biedronki po drodze wrąbałam 2 amigosy( dla tych nie wtajemniczonych ,batoniki jak Pawełek tylko robiony dla Biedronki przez tą samą firmę Wawel czy wedel) ...:-D@ jest trzeba sobie pomóc chociaż tak:-Da teraz mam muzyke na cały regulator i jakiś mam nastrój dobry
 
Maxweel może zatestuje dzis lub jutro z rańca? :P
Ula może i nam się uda za 1 razem :) makaron na szybko to : makaron + twaróg + podsmazony wedzony boczek + pieprz i sól= pycha )

Byliśmy u teścia , potem u M siostry :) Antek śpi a ja jestem dziś padnięta jakbym pole przeorała conajmniej
 
ami się nadal spac chce
wpienilam się lekko, bo pół dnia myślalam tylko o tym,z e jak A. wejdzie w drzwi to ja śpię, a ten przyszedł i od progu, ze xle się czuuje musi poleżęć grrr zawsze jak ja się źle czuje to on też. Musialam się powlec po zakupy, bo lodówka pusta. Jak tylko przysżłam to sąsiadka przez płot zaczęła nawoływac Kubę do siebie. Tez mnie wpieniła, bo powinna najpierw ze ną porozmawiać, a nie dziecko urabiać. No to polazlam tam do niej na godiznę. Dzieciaki mialy radochhę na trampolinie. A jja sie tylko wpieniłam po az kolejny, bo nubby ja zał matka jestem i na nic nie pozwalam: sąsiad kosi i daje małej (3 lata) kosić, chciał i Kuba a ja nie pozwoliłam, sąsiad woził dzieci na skuterze tzn swoje - ona stała mu między nogami i tak po naszej ulicy, ślepej takie wiejskiej prawie ale i tak nie pozwoliłam, potem była mowa o basenie i okaząlo się,z e oni z ta małą na wielką zjeżdżalnie wodną chodzą taką serpentynę - ttrzymają ją między noggami. Ja mało zawąłu na to nie dostalam i mówię,z ę nigdy w życiu, sama nie raz się obiłam na tym zjeżdżając. No i co? ja na nic nie pozwalam, zła mattka
 
ami się nadal spac chce
wpienilam się lekko, bo pół dnia myślalam tylko o tym,z e jak A. wejdzie w drzwi to ja śpię, a ten przyszedł i od progu, ze xle się czuuje musi poleżęć grrr zawsze jak ja się źle czuje to on też. Musialam się powlec po zakupy, bo lodówka pusta. Jak tylko przysżłam to sąsiadka przez płot zaczęła nawoływac Kubę do siebie. Tez mnie wpieniła, bo powinna najpierw ze ną porozmawiać, a nie dziecko urabiać. No to polazlam tam do niej na godiznę. Dzieciaki mialy radochhę na trampolinie. A jja sie tylko wpieniłam po az kolejny, bo nubby ja zał matka jestem i na nic nie pozwalam: sąsiad kosi i daje małej (3 lata) kosić, chciał i Kuba a ja nie pozwoliłam, sąsiad woził dzieci na skuterze tzn swoje - ona stała mu między nogami i tak po naszej ulicy, ślepej takie wiejskiej prawie ale i tak nie pozwoliłam, potem była mowa o basenie i okaząlo się,z e oni z ta małą na wielką zjeżdżalnie wodną chodzą taką serpentynę - ttrzymają ją między noggami. Ja mało zawąłu na to nie dostalam i mówię,z ę nigdy w życiu, sama nie raz się obiłam na tym zjeżdżając. No i co? ja na nic nie pozwalam, zła mattka

Po pierwsze coś w tym jest - jak moja babcia jest chora to dziadek nagle też:-D

Po drugie jak sąsiadka tak nagabywała to trzeba było jej chłopaków przez płot przełożyc i niech pilnuje:tak:



Ja się dziś dowiedziałam ze Asia jest za żywa i jakim cudem z nią wytrzymuję:szok: dla mnie ona jest NORMALNA. Czy dziecko ma tylko siedziec na tyłku i nic nie robic? Czy spac cały dzień? No kurde!
Nikt nie zapyta czy zdrowa tylko każdy się mądrzy:wściekła/y:
 
Dziunka mi tak samo mówią, że żywyu itp. ale wole to niż jakiegoś anemika. Na osiedlu mamy 2 dziewczynki anemiczki, nawet nie chce sie do nich zagadać... Może wyrosną ale póki co wole mojego pędziwiatra :)))

Kilolek Ty się nie przejmuj, to są Twoje dzieci i to Ty za nie odpowiadasz... Sąsiadka niech sobie myśli co chce, jej problem...
 
Ale numer! Ja tu pełen relaks, cola i lays'y strong, laptopik, bb, w-11 a tu Asia jęczy. Biegnę a ta oczy jak 5 zł:szok:szok, jeszcze mi tak nie zrobiła, zeby się tak wybudzic... No to cóż było robic...wskoczyłam do łóżeczka (wytrzymało haha), młoda wplotła się we włosy i w końcu zasnęła ale nie wiem jak skończyło się W-11 (KTOŚ OGLĄDAŁ) i przegapiłam połowę ulubionego serialu "Dowody zbrodni":wściekła/y:
A wyplątac się z łóżeczka to też masakra...
 
kilolku jesli chodzi o zjeżdzalnie to ciocia Martolinka jest dobra w te klocki :-D:-D:-D:-D
Pawel zjeżdża z tej krętej z ciocią bo ja jestem za mała i za strachliwa :-p:-p:-p:-p

Mój mąż zabrał się za akwarium od podstaw - znowu - :dry::dry::dry::dry:

teraz jest jak on to mówi prawie idealne, ale jeszcze to i to i to, ale, ale, ale :cool2::cool2::cool2:

Pawel śpi w tym hałasie i ani drgnie :baffled::szok::baffled::szok::baffled:

dziunka tylko pozazdrościć tej wyprawy, jak dla mnie Joanna się wyciszyła i spoważniała
 
reklama
kilolku jesli chodzi o zjeżdzalnie to ciocia Martolinka jest dobra w te klocki :-D:-D:-D:-D
Pawel zjeżdża z tej krętej z ciocią bo ja jestem za mała i za strachliwa :-p:-p:-p:-p
no to widocznie jednak jestem nadwrażliwa, bo ja bym w zyciu nawet Kuby na tą zjeżdżalnie nie póściła, a co dopiero Michała. Juz jak myslę o tym to mam zawał
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry