reklama

Listopad 2009

reklama
Marta jesli ona go bije ciagle to matka na pewno jak juz jest z dzieckiem to widzi jego agresywne zachowanie. Sama powinna sie zastanowic czy moze niania mu krzywdy nie robi. Przeciez takie dziecko tez komunikuje że go biją, że boli tylko rodzic musi chciec widziec takie sygnaly
 
Etna hmmm no właśnie jak tam Wasze akwarium?;-)

akwarium ok hihihihi

żal mi mojego męża bo cały tydzien w trasie, a w domu robota na niego czeka bo tesc juz rady nie daje i czeka na Bartka. trawa, drzewo, garaż a w niedziele jedziemy na urodzinki do Gdyni. Ale co się odwlecze to nie uciecze martuś :)

Beda u nas też scinac ogromne drzewo bo spadl wczoraj wielki konar na nasza piaskownice grrrrr jak dobrze, że dzieci tam nie bylo. juz dzisiaj byla jakas komisja z nadlesnictwa
 
Młody jest bardzo wygadany więc chyba powiedziałby mamie... hmmm nie chcę się wtrącać w cudze życie , ale jak ktoś daje nawet przysłowiowego klapsa to nóż w kieszeni się otwiera. Często na swoją obronę bijący kpią ze swoich "przeciwników" , ze wychowaja tzw.dziecko bezstresowe. Ale czy nie ma czegoś pośrodku? Zawsze trzeba popadać w skrajności. Ja raz małego szarpnęłam za ręke , bo po raz 15 podchodził do kuchenki , ale wciąż mi wstyd jak sobie tylko pomyśle
 
Dziunka - gratki dla Asiołka! Dobrze, że Twój A jest w stanie Was utrzymać.
Martolinka - nie zazdroszczę takich przeżyć.. jako mama prawie 3- latka ;-) w pampku :zawstydzona/y: takie zachowanie może być po pierwsze spowodowane stresem, że próbują mnie zmusić do czegoś (sikania ), po drugie ktoś może z dorosłych tak się zachowywać - mówić "kłamiesz" i ciach w gębusię. Jako matka wolałabym wiedzieć co robi niania z moim dzieckiem - także wg mnie bym powiedziała kilka rzeczy mamie, może by oczywiście zrobiła się mega awantura , ale cóż szkoda chłopaczka.
Co do mnie i mojego stanu zombie, że to stan prawie od 3 lat, wprawiona w bojach jestem , tylko nerwowa :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Etna - współczuję nocy. My mamy na oknie i drzwiach balkonowych siatki na owady - jak można zobaczyć na zdjęciu kotka ;-)
 
Myślę że warto nianię pośledzić.
Co do sygnałów to dzieci dużo zmyslają, mają bardzo bogatą wyobraźnie i Julia wplątała mnie w dwie niemiłe sytuacje, po wyjaśnieniu okazało się że Julia ściemniała - a miała własnie coś koło 3-4 lat:tak:
Dzieci oglądają telewizję a ta niestety dobrych przykładów nie daje. Chociażby bajki - Tom i Jerry moja ulubiona a leją się tam nieprzeciętnie. To wszystko ma wpływ niestety.

Zachowanie niani BULWERSUJĄCE.


Noc dobrze, dzięki, budzi się na wodę, ale nie płacze za mlekiem. Pobudek jest mniej. Chyba ząbkuje bo łapała się za dziąsło przez sen i jęczała.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej hej dziewczyny :) Jaki Marcel jest jęczący jesssssssssu jakby on byłby taki non stop to wysiadam ;/ Piłke upuścił, szmatka mu upadła a on stoi nad tym i beczy ;/ Nie tak ze zlosci tylko taki lament. Ojjj na prawde gorączka daje mu popalić. dzisiaj nie chciało mu sie isc na nocnik ;/ w ostatniej chwili wystartował ale pogubił kupe w biegu ;///// ehh ale ogolnie chyba ciut lepiej bo gorączka ciut mniejsza a i nie rośnie tak drastycznie szybko. Do tego ślini sie megaśnie - leci jak z konewki i nasz słynny zębowy katar osiągnął apogeum ;/ Matko jedyna ;/;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry