reklama

Listopad 2009

reklama
Oj, "zasłużona członkini" :-( kurcze, a myślałam ze da radę...że wyjdzie z tego, taki wspaniały glos:-(


Wyszły nam trójki - ot, glupia mama znowu nie powiązała nocnych jęków i kataru z zębami:confused2:
 
My wrocilismy z pikniku rodzinnego na powietrzu :)))

Pawel szalal 6 godzin, pogoda różna raz cieplej raz padało ale było milo, przydal się płaszczyk przeciwdeszczowy

teraz chlopaki już śpią a ja sobie klikam

Ula ja daje do spania o 11 mleczko z kaszka 220ml i potem po spaniu obiadek, najlepiej wsuwa go tak po 15 :), potem kkolacja a na noc znowu mleczko 220ml no i rano śniadanie. Pawel tez niezje mi obiadu przed spaniem, pada i tylko mleczko mu smakuje.
 
My mamy dłuższe przerwy przed drzemką - Asia i dwie godziny nic nie je. Kiedyś myslałam ze będzie krócej spać,ale to u nas nie ma na to wpływu. Czasem jest tak że zje śniadanie o 7-8 a do 11 (czas spania) już nic nie je.

Mój kot nadal pół żywy...
 
Gośka dziś jadła parówki z szynki i dopajała się leczem ... z nią to problemu nie ma z jedzonkiem...
Moje dziś prawie ciągle w ruchu, wróciliśmy do domu po 20. Zmordowana jestem nie fizycznie, ale psychicznie, bo Hanka miała dzień na rozrabianie - jedną z rzeczy , który dziś wywinęła, było obcięcie pukla włosów Goni nożyczkami kupionymi w biedronie....
Co do Amy... szkoda talentu, osoby, ehhh [*]
 
No a najlepszą ma opinię w naszym mieście... a w necie wyczytałam wczoraj (szkoda że po fakcie), że kota trzeba po zabiegu owinąć kocem, aż do wybudzenia, a samego kota dostaje się najszybciej po kilku godzinach, wet powinien oddać go wybudzonego i przytomnego...

Trochę wzięłam rano kocura i mokrą szmatką przemylam futro, wytarlam do sucha, teraz trochę nawet zjadł i wygrzewa się na sloneczku na balkonie. Ale mam wrażenie że jest na mnie mocno obrażony:-(


Asia o 7 urządziła pobudkę. Najpierw byłam zła, ale jest 8 a my mamy cały domek ogarnięty, dzieci po sniadaniu i mozemy się byczyć a nie gnić w łóżku do 10;-)


Cudowna dziś pogoda!
 
reklama
Jakby Marcel wstał o 7 to byłabym mega szczesliwa :D
On pobudke zrobił o 5.57. Ale za to spał od 18.30.
A do tego nie spałam chyba do 1 bo czekałam az mój przyjedzie z Krakowa ;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry