reklama

Listopad 2009

U nas do przedszkola jest podobnie - nabór w marcu dla dzieci, które zaczynają potem we wrześniu..i pierwszeństwo mają matki samotnie wychowujące dzieci, potem dzieci rodziców, którzy oboje pracują. A żłobki, to jak u Martolinki - najlepiej zapisać, jak się jest w ciąży i potem się modlić o przyjęcie..:wściekła/y::-(
Edit:
Pokusiłam się na zakup książki "Język dwulatka" Tracy Hogg i powiem Wam, że jestem zadowolona jak na razie..nasze pierwsze osiągnięcie, które "zawdzięczamy" książce, to to, że nie ma już histerii przy wychodzeniu z kąpieli wieczornej. Tak to mała mogła się kąpać wiecznie, a potem krzyk, jak chcieliśmy ją wyciągnąć. A w książce doradzają, żeby wprowadzić rytuał pożegnania się z zabawkami z kąpieli i wodą, które "idą spać" - i, odpukać - działa!!!:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cleo to brat A ma 4 dzieci i 15 lat czekali na mieszkanie a bywało tak że chodzili po rodzinie prosząc o chleb:baffled: BIUROKRACJA. Na szczęście on w końcu dorwał super pracę w Danii i odbijają sobie za wszystkie czasy:tak:
 
DZiunka chce małego od pazdziernika zapisac do prywatnego klubu malucha na razie na pare godzn . Potem sukcesywnie zwiekszac liczbe godzin zaleznie od mozliwosci finansowych;-)
 
Cleo to brat A ma 4 dzieci i 15 lat czekali na mieszkanie a bywało tak że chodzili po rodzinie prosząc o chleb:baffled: BIUROKRACJA. Na szczęście on w końcu dorwał super pracę w Danii i odbijają sobie za wszystkie czasy:tak:
15 lat ...boże co za kraj ...i wez człowieku miej dzieci więcej ....jak se nie zarobisz to miec nie będziesz...to SE dziś marudzę
 
cześć dziewczynki :-)
wczoraj wróciliśmy z wczasów i nie mogę się ogarnąć a co dopiero domu...

nad morzem jak to nad morzem pogoda w krateczkę

spotkałam się z MARTOLINKĄ super dziewczyna a Antoś śliczny!!!!!!!!!!!!!!!! będzie miał takie rwanie u lasek że ho ho :-)

z resztą ekipy niestety nie udało mi się spotkać nad czym ubolewam do dziunkę mąż nawiedził Pawełek z etną na badaniach w szpitalu...
ale cóż kiedyś się może spotkamy ;-)

co tam u was ciekawego??

za staraczki i ciężaróweczki 3mam kciuki :-)

potem wstawię zdjęcia na zamknięty oczywiście jeśli kabelek znajdę...

buziaki aga :-*
 
Bardzo fajnie mu się trafiło, pracuje niedługo, może pół roku/rok, a żyją jak pączki w maśle i własne mieszkanie już tuż tuż.

Aga nawet nie wiesz jak żałuję:-( chyba z tej rozpaczy wskoczę w pociąg i Cię odwiedzę:-D
 
reklama
Ja na ten temat nie bede sie wypowiadac bo mam na dzisiaj dość nerwów !!!!!!
Moze wreszcie pojde zjeść śniadanie !!! Dzisiaj zlizywałam resztki po małym za przeproszeniem ;/;/
Do tego pokazywał ponad godzinny piękny bunt w zasypianiu. W ko,ncu sie wkurzyłam maxymalnie. Poszedł na kare do pokoju......potem przytulił sie, wypił troche wody i zasnął jak niemowle. Szatan jeden pierdołowaty... Gdyby nie ta kara to do teraz gadał by o kangurach, sandałach i bóg wie czym jeszcze. Tata nawet kołysanką go chciał utulić to mu powiedział "tatuś nie miałcz". No i pogadane............. ufff ide wypuścić kota i jakas sałatke warzywna chociaz o tej godzinie moze zjem ;/////////
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry