reklama

Listopad 2009

Cze
wczoraj byliśmy we Wrocku, okropny był tam upał, płynęliśmy, a nasze panny wariowały, wróciliśmy do domu koło północy... Z Goni sercem ok, odstawiamy niektóre leki od dziś, część od niedzieli, a od 1.09. będziemy bez.;-)
Kikolek - przejeżdżając przez Grodzisk myślałam o WAS...
Cleo - w następnym tyg. super, by było, huraganu Gośkowego nie zatrzymam w domu, chyba że jakimiś pasami, autko powinno być sprawne , więc piszę się na spotkanie.;-)
To tak na szybciocha, bo towarszycho rozrabia.
 
reklama
Hey kobitki! Ostatnio troszku obowiązków mnie od Was odłączyło ale już wracam grzecznie :))) U nas upały od poniedziałku ale dziś w nocy była burza jakiej chyba nigdy nie widziałam. Cały czas błyskało, lało i ostro wiało... Dziś znowu upał ale ciesze się bo pewnie to ostatnie podrygi.

Martolinka mam nadzieje, że Antosiowi już lepiej. Mojemu też chyba idą jakieś piątki bo marudny ostatnio i w nocy pojękuje. Co do Loski to jakoś w czerwcu śpiewał u nas na rynku, jak zawsze na rogu koło McDonalda :)))

Maxwell dobrze, że wszystko oki. My przez całą ciąże się nie "przutulaliśmy" bo mojemiu jakoś tak dziwnie się wydawało i sam wolał nie hehe...

Dziunka super, że decyzja podjęta. My chcemy się starać w następne wakacje. Co do staranek to przy Konradzie robiliśmy dziewczynke wg tej pierwszej metody :))) No cóż, próbować zawsze warto :)))

Anawawka super, że wszystko dobrze. Bardzo się ciesze. Jak już będziecie tak na spokojnie kiedyś we Wrocku to zapraszamy na kilka dni :)))
 
czytam Twój suwaczek i się zaraz poryczę ,głupia no :-)
rycz mała , rycz;-)

Asia o 22 obudziła się z bólem brzucha, nie płakała, ale się wyginała na lewo i prawo, do tyłu, stękała, w końcu dałam czopek i spała do rana, a rano twarda, czarna kupa. Wczorajsze menu w przedszkolu m.in. płatki czekoladowe, nutella, ryż - więc nie ma co się dziwić...

Ale o dziwo od 19:00 do 06:30 nie siusiała ani razu, prześcieradło suchutkie i dopiero zrobiła na nocnik. Szok, a wieczór wcześniej wszystko obsikane.

To się wcale Asi nie dziwię.. biedna malutka ,a le juz wywaliła z siebie tego "babola";-)

AZa tak juz na szczescie lepiej:tak:od rana zero goraczki , marudzenia wiec mam nadzieje przetrwac dzień;-)

anawawka to świetne wieści!!!!!!jaka ulga
 
ANAWAWKA super wieści !!!!

AGRAFKA ja zostawiłam raz małego z mężem. Jakieś 3tyg temu, bo jechałam na pogrzeb. Wyjechałam z domu o 22 Jaśo spał a o 24 miałam telefon, że mały się obudził i zorientował, że mnie nie ma. Musiałam wsiąść w samochód i jechałam na sygnale 50km. Tylko wzięłam panicza na ręce zasnął w sekundę, więc ja znowu spowrotem do domu rodziców. U nas ja wieczorne rytuały sprawuje bo mąż albo w pracy albo idzie do gołębi, więc może dlatego taka reakcja.

AZA u nas też zero, ale ze względu na przykaz od lekarki jak w 38tyg pozwoliła to mężuś nie mógł się przemóc ale go zmobilizowałam, myślałam, że dzięki temu Jasiek raczy łaskawie wyjść wcześniej.

U nas kolejna noc z przebojami dziś jeszcze gorzej, musiałam podać Ibum bo od 2 do 4 synuś spał na mamie jak go tylko odkładałam to płacz. Musze zajrzeć w ten pyszczek jego.
 
Cleo ja na wycieczki zawsze zabieram jakąs potrawkę dla Michała w słoiku mocno zagrzaną, a dla Kuby kanapki, bo i tak mało w podróży je. Możesz też zabrac jakieś kotleciki
Co do spotkania to ja mogłabym pn, wt lub śr ale dobrze by było jeszcze dziś wiedziec zebym sie do pracy na ten dzien nie umowila

U mnie dzis pochmurno i chlodnawo a na dworze nie da sie wytrzymac, bo komary żrą jak opętane

Z ciocią dziś klapa kompletna. Po pierwsze spoźniła się godzinę!!! Michał nie dał jej się nakarmic, przewinąc nie mówiąc już o usypianiu. Ostatecznie ja go połozyłam i pewnie by usnal tylko ciotka zaczela gadac na caly regulator latac po chlupie i nici ze spania, morduje sie juz z nim pol godziny i efektow brak, a taki byl niesamowicie spiacy :/ czarno to widze wszystko :(((((
 
KIKOLKU spokojnie wydaje mi się, że Michaś wiedział, że Ty jesteś i dlatego takie reakcje. Jasiek jak wie, że jestem w domu to za żadne skarb świata nie da się posadzić na nocnik babci. A jak mnie nie ma to nie widzi problemu.
 
Hej ;)


U nas tez super pogoda:tak: o 15 ide na spacer z kolezanka :)
teraz Mlody spi, polozylam Go w pampersie i w bodach, wchodze po 15 minutach sprawdzic jak spi a tu pampers na podlodze, body i przescieradlo i poduszka zasiakane:/ a On lezy z boczku lozeczka zwiniety w klebek i pieluszke tetrowa, z ktora zawsze zasypia mietoszac przy buzce:-) wlozyl sobie pod siebie jako pieluche chyba:-D przebralam Go szybko, oczywiscie sie obudzil ale zasnal od razu z powrotem na szczescie:-)

martolinka nam tez ida juz piatki, na razie nie bylo zadnej goraczki.
Biedny Antoś:-(
Kilolek glowa do gory;-) musi byc dobrze i ciocia da rade :) nie ma innej opcji Kochana
 
Kilolku mam dla Ciebie radę :-) po prostu w kolejnym cyklu mocno postaraj się o maluszka, zajdź szybciutko w ciążę, idź na zwolnienie i sprawa opieki nad maluchem bedzie rozwiązana ;-) Kuba do przedszkola pojdzie a Michaś będzie siedział z mamusią. A pensja będzie Ci wpływała na konto :-D
 
Hej,
anawawka super wieści - uffffff super ze dobrze ;)))

Ja sie dzisiaj dowiedzialam ze D. prawdopodobnie jedzie jutro służbowo w strony moich rodziców. Wiec chyba sie zabierzemy :D Odbierze nas przy następnym razie :D Spakowani juz jestesmy.........
Także może mnie kilka dni nie być, bo nie wiem jak tam z netem. Od razu lepiej sie czuje i podekscytowana jestem :D
 
reklama
Hej ;)


U nas tez super pogoda:tak: o 15 ide na spacer z kolezanka :)
teraz Mlody spi, polozylam Go w pampersie i w bodach, wchodze po 15 minutach sprawdzic jak spi a tu pampers na podlodze, body i przescieradlo i poduszka zasiakane:/ a On lezy z boczku lozeczka zwiniety w klebek i pieluszke tetrowa, z ktora zawsze zasypia mietoszac przy buzce:-) wlozyl sobie pod siebie jako pieluche chyba:-D przebralam Go szybko, oczywiscie sie obudzil ale zasnal od razu z powrotem na szczescie:-)

martolinka nam tez ida juz piatki, na razie nie bylo zadnej goraczki.
Biedny Antoś:-(
Kilolek glowa do gory;-) musi byc dobrze i ciocia da rade :) nie ma innej opcji Kochana

Widzę że Kubuś to taki sam gagatek jak Asia:-D:-D

My na razie jesteśmy na etapie rośnięcia górnych trójek i przebijania się dolnych. A w sumie nie wiem czy się kiedyś dowiem o piątkach bo Asia nie daje sobie zajrzeć:rofl2:

Hej,
anawawka super wieści - uffffff super ze dobrze ;)))

Ja sie dzisiaj dowiedzialam ze D. prawdopodobnie jedzie jutro służbowo w strony moich rodziców. Wiec chyba sie zabierzemy :D Odbierze nas przy następnym razie :D Spakowani juz jestesmy.........
Także może mnie kilka dni nie być, bo nie wiem jak tam z netem. Od razu lepiej sie czuje i podekscytowana jestem :D

No to sobie odpoczniesz:-)

Asia nie wytrzymała i zsikała się na klatce, ale miałam sprzątania:-D a w domu już przed chwilą kazałam jej zrobić siusiu to kucnęła w miejscu gdzie zawsze stoi nocnik i zrobiła na dywan:-D no ale to moja wina bo nocnika nie odłożyłam na miejsce;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry