Mama_i_Marcel
Listopadowa mama '09
Młody śpi juz na noc
)))
Ja juz wyczekuje jutra. A póki co ide robić kawę i odsapnę troszke bo szatan dziś szatanił niesamowicie. Uwierzycie ze dosłownie cały dzien z przerwą na drzemkę i zupę skakał jak "kanguj" [kangur]. No dzisiaj wyjątkowo nogi miał jak sprężyny. Upocony do granic możliwości aż D. powiedział Marcel jakiś ty spocony i jak brzydko pachniesz........zeby takie małe dziecko pociło się z "aromatem" to na serio wierzcie mi jak on dzisiaj broił ;p
Jutro tylko spakuje podręczne rzeczy i troszke spożywki i spadamy
ale jeszcze nie wiem o której. Zależy jak mojego z roboty oddelegują. moze to byc o 8 rano a moze byc i o 13 ;p Pozyjemy zobaczymy.
Ja juz wyczekuje jutra. A póki co ide robić kawę i odsapnę troszke bo szatan dziś szatanił niesamowicie. Uwierzycie ze dosłownie cały dzien z przerwą na drzemkę i zupę skakał jak "kanguj" [kangur]. No dzisiaj wyjątkowo nogi miał jak sprężyny. Upocony do granic możliwości aż D. powiedział Marcel jakiś ty spocony i jak brzydko pachniesz........zeby takie małe dziecko pociło się z "aromatem" to na serio wierzcie mi jak on dzisiaj broił ;p
Jutro tylko spakuje podręczne rzeczy i troszke spożywki i spadamy
wystarczy że Asia popuści kropelkę to już przebierają.
