reklama

Listopad 2009

widzisz ja mieszcze sie ze swoimi małym zachciankami poza schematem;-)co bedzie dalej to nie wiem .
Antek tez spi a ja wziełabym sie za lazienke...

Dziunka zadzwoniłam tam , pani wysłała mi wniosek , odesłałam i dzis lub w pon da mi znac jak daleko jestem
 
reklama
Eh.. od paru dni wcinam jakieś śmieciowe żarcie bo mieliśmy gości i to a to jakieś krakersiki zostały, a to naczosy, a to slodycze.
Efekt jest taki, że boli mnie brzuch i czuję się mega spasiona :(
Musze się zabrać za siebie, schudnąć chociaż 4 kg, bo nie chcę zajść w kolejną ciąże jako taki spaślak :((((
 
Eh.. od paru dni wcinam jakieś śmieciowe żarcie bo mieliśmy gości i to a to jakieś krakersiki zostały, a to naczosy, a to slodycze.
Efekt jest taki, że boli mnie brzuch i czuję się mega spasiona :(
Musze się zabrać za siebie, schudnąć chociaż 4 kg, bo nie chcę zajść w kolejną ciąże jako taki spaślak :((((

Agrafko a ile teraz ważysz jeżeli mozna spytac? Myslalam ze Ty chudzinka jestes, tak ze zdjęc wywnioskowalam :)
 
Dziewczyny dziś przeżyłam koszmar... Byłam umówiona na 10 do koleżanki. Wychodze z domu, wsadzam małego do auta, aby zapiąć pasy klucze od auta i od domu kłade na przednim fotelu. Wkładam torbe, zapinam małego i słysze, że auto się samo zamknęło bo nie otworzyłam przednich drzwi. Myśle oki, pamietaj najpierw weź klucze z auta a potem dopiero zatrzaśnij drzwi. Mysląc cały czas o tym odruchowo zatrzasnełam drzwi. Nie wiem co mnie tknęło... Teraz tak: dziecko w goracym aucie zapiete pasami, klucze od auta i od mieszkania w aucie, telefon również w aucie a ja nawet nie znam na pamięć nr tel. do męża. Stoje i mysle, którą szybe wybić... Poleciałam do znajomego, do sklepiku na osiedlu i pierwsze co prosze go o kluczyki do jego auta, może uda się przekrecić zamek... Jakiś gościu mi mówi, że może zadzwonić po firme co otwiera auta ale ja mu na to, że nie moge czekać bo dziecko w aucie na upale... kluczyki od auta znajomego nie zadziałały więc myśle... Wzięłam drabinke ze sklepu i wgramiliłam się na swój balkon (szczęście, że parter). Miałam do połowy zaciągniete rolety zewnetrzne i jedne drzwi balkonowe uchylone. Wczoraj na szczęście urwałam gałąź z jabłoni dla sznszyla i położyłam na balkonie. Biore gałąź i po podniesieniu wyżej rolet wygięłam na siłe mechanizm, który otwiera drugie skrzydło drzwi balkonowych i w taki oto sposób dostałam się do domu. W domu przewróciłam szuflade do góry nogami aby jak najszybciej znaleźć zapasowe klucze od auta. Na szczęście znalazłam i pojechałam do koleżanki. Dobrze, że tak się skończyło...
 
Agrafko a ile teraz ważysz jeżeli mozna spytac? Myslalam ze Ty chudzinka jestes, tak ze zdjęc wywnioskowalam :)

no niestety nie jestem - na zdjęciach tak wyglądam bo mam ramiona bardzo szczupłe i biust niewielki :)
Waże teraz 65 kg :/ Wszystko w brzuchu, biodrach i udach, mam niesymetryczną sylwetkę. I fatalnie się z tym czuję, normalnie takie boczki mam że jak założę spódnice na gumce wszystko mi sie gura wylewa. AAA.. masakra.

No nic, nie ma co rozpaczać tylko brać się za siebie.

Najbardziej wkurza mnie to, że przed ciążą ważyłam 60-61, miesiąc po porodzie też już tyle, a przytylam jak wróciłam do pracy...


EDIT:

Aza podziwiam za trzeźwe myślenie !!!! Wow..
ja bym spanikowała i wybiła szybę zanim coś sensownego bym wymyśliła...

Dzielna jesteś !
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry