reklama

Listopad 2009

matko jedyna widzę że nie tylko ja mam nieprzyjemne przygody z ciążą
również trafiłam na brak kompetencji i olanie mnie przez lekarza
w poniedziałek idę do przychodni już nie pójdę prywatnie do ginekologa bez końca wydaję kasę na już co tygodniowe wizyty:-(a ja cały czas źle sie czuję mam problemy z nawrotem choroby związanym z jelitami i nikt nie ma zamiaru zrobić mi badań:no: do tego takie cuda mi nawymyślali że o mało z nerwów nie straciłam dzidziusia
na kontroli dowiedziałam się że ma bliźniaki ale jedno jest martwe
lub mam jedno dziecko ale jest chore bo rączka którą widać nie jest tego dziecka
dziecko nie rusza się serduszko bije za słabo
i wylądowałam w szpitalu
płacz i nerwy
Nie wiem co ci napisać, zastanawiam co się dzieje bo mi na prawdę brakuje słów. Musisz mieć wszystko pod kontrolą tzn. że masz ciąże pojedyńczą, kto się mógł aż tak pomylić.
 
reklama
witam dziewczyny:-)
kilolek-hm...my z moim tez wsumie zostalismy na lodzie,bo moj M tez stracil prace i teraz stara sie szukac:-(takze wiem jak sie czujesz...to dranie,poprostu pozbyli sie klopotu i oplat dodatkowych:confused2::confused2:postaraj sie nie stresowac a cos moze innego wymyslic...bo wiadomo ze w ciazy raczej niema szans na prace...ale moze uloz sobie jakis plan w glowie..jakies korepetycje dla dzieci albo pisanie jakis prac za pieniazki....ja tak wlasnie staram sie kombinowac...umiem robic paznokcie-wiec w domu sie tym zajmuje..i staram sie cos jeszcze wymyslic,by bylo lzej i abym miala jakies pieniadze dla dzidziusia:tak:
ps.a moze jest jakis przepis..moze powinnas sie udac do jakies poradni-czy oby te papiery co ci dali i wypowiedzenie sa zgodne z przepisami...mojemu M chcieli tylko jedna wyplate wyplacic..oddal papiery znajomej adwokatce i okazalo sie ze chcieli go oszukac bo naleza mu sie 3 wyplaty i za urlop pieniadze...chcial to do sadu oddac ale jego firma wie ze zle postapila i zgodzila sie na nasze warunki bez wahania:tak:takze na 3 misiace mamy z czego zyc i nie martwie sie zbytnio na zapas...i moj M tez stara sie cos znalezc innego



bylam u lekarza...z niunia jest wszystko ok..lozysko sie juz troche podnioslo do gory,ale nadal musze uwazac:-)nie dowiedzialam sie kogo nosze pod secem,poniewaz moj maluszek obrocil sie do mnie pleckami i chyba najwyrazniej chce bym jeszcze poczekala,by sie dowiedziec:tak:za 4 tygodnie bede miala nastepna wizyte i usg te trojwymiarowe,moze wtedy cos tam sie doszukamy co ma miedzy nozkami:tak:tu w de koszt usg trojwymiarowego kosztuje 70 euro-to wsumie tak jak i w pl z czego sie ciesze bardzo..i juz nie moge sie doczekac nastepnej kontroli:laugh2:aha...no i szok..przytylam 7 kilo:szok:a mam 17 tydzien...lekarz juz wystawil mi ksiazeczke dla mnie i niuniusia..wyniki mam prawidlowe...tylko po polowce musze zrobic badania na cukrzyce,poniewaz w drugiej ciazy mialam...mam zdjecie niunci mojej,ogarne troche u przyjaciolki w domu-bo jeszcze jestem w de a ona biedna do pracy poleciala i postaram sie zrobic z kamery internetowej zdjatko i wkleje "w pierszych zdjatkach naszych pociech"aby wam sie pochwalic...tak sobie slodko otwieralo buzke i ruszalo jezyczkiem-lekarz mi to pokazywal bo na poczatku nie zauwazylam:-p
do potem dziewczyneczki :-D
 
Ostatnia edycja:
Milencia, zjedz gorzką czekoladę i popij pepsi (konieczne pepsi a nie cola). To powinno pomóc.
pojadlam samej czekolady i rzeczywiscie mi sie uspokoilo.:tak: dzieki Natalka ;-)
A przy okazji zdołowana jestem. Nie pisałam Wam jeszcze ale kilka dni temu straciłam pracę :-( tzn jeszcze nie, bo nie mogą do porodu, ale z dniem porodu "bajos"! :-( i zostaję bez kasy na calusieńki rok. Kadrowa powalona baba mówi do mnie "ale czym sie pani przejmuje, ma pani prawo do zasiłku!" Super!! Za 400 zł to akuurat pampersów na miesiąc na kupię :-(:-(:-(
no pieknie, jeszcze kobiete w ciazy stresuja i denerwuja. kilolku moze jednak znajdziesz jakies wyjscie. praca w ciazy odpada ale gdybys mogla udzielac korepetycji to zawsze jakies pieniazki by wpadly ;-)
 
Witajcie dziewczyny!
Dość dawno mnie nie było :-( jakoś nie miałam veny do pisania na forach :-( teraz doszło jeszcze troszkę problemów rodzinnych, ale na szczęście się już "prostują" (mam nadzieję)
Ja mam w poniedziałek usg i mam nadzieję, że dowiem się kto w brzuszku mieszka :-) czuję się dobrze, ruchów nie czuję, aczkolwiek czasem dzieje mi się w brzuchu coś "dziwnego" jednak nie umiem powiedzieć czy to dzidzia czy kiszki ;-)

Tak sobie czytam o Waszych problemach z lekarzami i po
1. dziękuję Bogu, losowi czy czemu tak kto woli za swoją ginkę! może nie jest jakaś super wylewna, ale dla mnie to nie ma znaczenia! ważne , że jest dokładna, robi mi badania, na usg wszystko omawia! czuję się przy niej bezpiecznie!
2. opowiem Wam historię mojej koleżanki! zaszła w drugą ciążę (z pierwszą miała sporo problemów, więc w tej drugiej szybko poszli do lekarza), lekarz patrzy na usg i mówi tak (zacytuję) "ciąża zagrożona i w ogóle nie jestem pewny czy czworaczki, ale trojaczki na pewno". powiem Wam, że znajomi się przestraszyli! poszli do drugiego lekarza ten mówi "ciąża zdrowa, pojednycza, nie zagrożona" no można oszaleć z lekarzami, aczkolwiek urodziła jedną córeczkę z tym, że ciąża jednak była zagrożona !

Z ciążowych dolegliwości, które mnie jeszcze dopadają to mam mdłości :szok: chociaż bez wymiotów! no i coraz bardziej bolą mnie plecy :-( siedzieć przy kompie to za długo już nie posiedzę, bo zaraz mnie bolą!

Pozdrawiam :-)
 
Bosastopka ja założyłabym sprawę cywilną lekarce i napisała na nią donos do dyrektora szpitala czy przychodni w której przyjmuje- co za nie odpowiedzialna suka!!!!!!!

Kaska k to żeś się kobieto na denerwowała!!!
Ja nie rozumiem:szok: jak ktoś kto uczy się tyle lat zawodu, ma do wykorzystania różne sprzęty tak się myli!!!???

Kasiiula dzięki za informację, mam w szkole koleżankę w 8 m-cu i dziś powiedziała mi to samo, więc troch się uspokoiłam, ten mój ból jest upierdliwy i częsty ale do wytrzymania. Z resztą brzuch mi już wywalił tak, że od razu ciąże widać :tak:
Ok, to ja spadam dziś wszystko pozaliczałam w szkole, jeszcze jutro kolokwium i dwa egzaminy n koniec czerwca i wakacje:-) mam nadzieje, że bez poprawek.

Miłego wieczorku!
 
czytam po troche z tego watku i chyba nigdy przez niego nie przebrne :confused2: wiec zaczne czytac od konca :zawstydzona/y:

jestem zdziwona reakcjami lekarzy i tak omylnymi stwierdzeniami. jak to mozliwe ze lekarz po szkole i wogole z dyplomem mowi ze widzi czworo dzieci a jest tylko jedno. :szok: no pijany czy co. :no:
zreszta jak sie idzie prywatnie to sie oczekuje wiecej od lekarza no bo niby sie placi wiec szacunek do pacjeta powinien byc. tutaj jak sie placi za wizyte to chodza kolo czlowieka jak kolo jajka. po waszych wydarzeniach az sie boje pomyslec jak pojde kiedys do lekarza na ubezpieczenie czy tak samo bede dobrze traktowana jak prywatnie.. :baffled:
 
Bosastopko jestem strasznie zdziwiona twoja wypowiedzia. mnie doktorka prawie zabila lekami jak mialam 10 lat i tez ledwo z tego wyszlam. od tamtego czasu wszystkie leki ktore dostaje od lekarza sprawdzam po 2- 3 razy czy rzeczywiscie sa dla mnie ok. ja nie moge brac lekow z paracetamolem wiec nawet apap odpada. musze sie ze wszystkim pilnowac i niestety lekarzy sprawdzac czy przypadkiem zlego leku nie przepisali. :baffled:
 
I mnie od popoludnia glowa pobolewa:baffled:, brrr, ale mysle, ze przez ta pogode-unormowac sie nie moze. Jak przez noc nie przejdzie to biore paracetamol-lekarze mowia, ze jest najdelikatniejszy i nieszkodliwy, juz sie nim ratowalam.

royanna lekarka na pewno kazała ci zrobić TSH. Jeśli wyjdzie ci niedoczynność tarczycy to nie jset ona groźna, gorzej jest z nadczynnością.(...) A ogólnie przy chorej tarczycy jest się sennym, wypadają włosy i ma się wyłupiaste oczy, ale ja miałąm problem tylko z wypadaniem włosów.

Kilolek bardzo mi przykro że zostaniesz na lodzie, wiem jak to jest bo mam pare znajomych które też są nauczycielkami i po urodzeniu nie mogły wrócić do pracy. Co do tarczycy jeśli chcesz sobie zrobić to zrób sobie TSH. Jeśli będą w normie to znaczy że nic ci nie jest. A jeśli coś to możesz jeszcze zrobić sobie dodatkowo FT4 i FT3 żeby zbaczyć w którym kierunku czy niedoczynność czy nadczynność.

Dokladnie te testy dzisiaj zrobilam. Wszystkie trzy, bo sie przestraszylam. A chyba nie ma czego, bo test TSH norma jest 0,400-4,670 a ja mam 1,859, test FT3 norma 1,45-3,48 ja mam 1,49, test FT4 norma 0,71-1,85 ja mam 0,69. Troszke ten trzeci test za nisko, ale mysle sobie, ze skoro ten TSH jest ok, to nie mam czym sie martwic:eek:. Jak myslisz ninians?
Kilolku, za te 2 dodotkowe zaplacilam razem 39zl(moja ciocia placila ok 47zl), wiec koszty nie najwieksze:tak:
Poniewaz wychodzi na to, ze z tarczyca nie mam problemow, czyli moje zle samopoczucie,sennosc itd biora sie z anemii:-(. A moja dr gin zamiast przepisac mi zelazo to kazala powtorzyc morfologie...W takim razie mam pytanko do Was kobietki z BB;-), czy orientujecie sie, czy zelazo mozna kupic bez recepty? W pierwszej ciazy mialam na recepte i wcale nie bylo tanie...Ok 30zl chyba...
 
reklama
. po waszych wydarzeniach az sie boje pomyslec jak pojde kiedys do lekarza na ubezpieczenie czy tak samo bede dobrze traktowana jak prywatnie.. :baffled:

Ja chodzilam zawsze na ubezpieczenie a i tak widze roznice miedzy prowadzeniem pierwszej ciazy a drugiej. W pierwszej ciazy mialam lekarza na dolnym slasku i byl naprawde super! Kazda pacjentke kojarzyl, pamietal, dokladnie badal, opowiadal. Usg nie robil bo to inny dr sie zajmowal, niestety na starym sprzecie. U mojego gin czulam sie wyjatkowo i w ogole nie zaluje, ze nie chodzilam prywatnie.
Teraz chodze tez na ubezpieczenie ale w zach-pomorskim i nie jestem tak zadowolona. dr malo wylewna w wypowiedzi, jak jest dobrze to nawet nic nie skomentuje, ani o szyjce, ani na jakiej wysokosci jest dno macicy itd. Nie wiem jak jest jak sa problemy. Teraz jak wyszla mi anemia(lekarz rodzinny to stwierdzil z badan)to stwierdzila, ze chyba jest tu jakis blad i mam powtorzyc wyniki zamiast juz zapobiegawczo dac mi zelazo...Tez jestem malo zadowolona i zastanawiam sie nad zmiana. A na usg to tym razem chodze prywatnie do kliniki-drogo, ale wszystko na najlepszym sprzecie u najlepszych lekarzy. Tzn bylam dotychczas raz, w 12tc, a teraz bede w 20-22tc, bo lekarze nie zalecaja czesciej...Ale wszystko zalezy od lekarzy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry