reklama

Listopad 2009

Dziunka - mam nadzieję, że 77 okaże się szczęśliwa.;-)
Lotka - ja bym padła na zawał , gdyby mi dziecko tak przywędrowało.
Cleo - mam nadzieję, że uda Wam się albo coś fajnego znaleźć, albo Wam babka obniży. Trzymam kciuki.
Kikolek - zdrówka dla Was, chyba jakieś cholerstwo krąży w powietrzu , bo nas też dopadło, tylko u nas odmiana dolna.... :wściekła/y: A sytuacja A. mam nadzieję, że rozejdzie się po kościach....
Znikam, bo właśnie tworzę pismo...:zawstydzona/y:
 
reklama
nooo aż krzyczy ta cisza...
Taka pogoda,nic się nie chce...a moje dziecko śpi.Ciekawe o kórej wieczorem pójdzie spać...a na 17 do szkoły.Nie chce mi się wychodzić na ten ziąb,oj nie.:no:
 
hejka i ja dołączam

My pospalismy do 10!!!!!!!!!! SZKOK!!! Oli spał całą noc pięknie, a ja razem z nim, spałam od 22 do 6 rano ciurkiem, nawet nie piknął w nocy, po prostu szok!!!! Potem wyszedł z lozeczka i wskoczył do mnie pod kołderkę, mowi mamusiu przytul mnie i pocałuj, wiec ja go w glowkę a Oli wyciąga smoczka i otwiera buzię, no jak całuj to całuj :-) Od jakiegos czasu ciągle w ciągu dnia prosi o tulenie, mowi mamusiu przytul i obejmuje mnie za szykę itd przutula się tak nawet parę minut. Ogolnie jest rozkochany w nas, mowi kocham mamusię, tatusia itd.

Gosiu ja mialam ciastolinę taką normalną bo u mnie w sklepie osiedlowym kupioną zolte pojemniczki z napisem colour dough i pachną przyjemnie naprawdę. Probuję znaleźć linka ale cos nie mogę. cos takiego:
Ciastolina 4 sztuki kolorowa COLOUR DOUGH (1922541565) - Aukcje internetowe Allegro
CIASTOLINA COLOUR DOUGH 5 KOLORÓW (1858553217) - Aukcje internetowe Allegro
ale my mielismy wiecej kubeczków.
Kurczę juz pare razy slyszalam ze orginalna smierdzi a nasza nie, powinno byc na odwrot, prawda?
My mielismy gosci sąsiadkę z Synkiem kumpla Olinka. Poszli a my myk na spacer. Myslalam ze Oli dzis bez drzemki bedzie ale cos się słaniał. Wiedzialam ze tak latwo nie zasnie wiec myk na spacer 15 minut i spi. Myk do lozeczka i mam labę!
 
Hop, hoop ależ cisza...
Gosiulek - ja byłam na lekcji pokazowej, mieliśmy zacząć chodzić z Hanką do Yamahy i jakoś temat podupadł:zawstydzona/y:
Ulenka - rozumiem dlaczego się rozpływasz;-), moja jak chce jest też kochana, ale ... są dwie, więc łobuzują.:-D Osobno są tak grzeczne, że szok, a jak się spotkają to ... olaboga.
Teraz mam chwilę spokoju, bo oglądają baje w tv, a jakiś patafian wierci. Wrrr
 
reklama
Mama nie zdążyłam wcześniej odpisać bo mi dwa razy wcięło posty.
Każde zajęcia są podpisane jakimś tematem. śpiewamy piosenkę,czytamy wierszyk,gramy na instrumentach,tańczymy...
Zajęcia prowadzi facet i chwali młodego że ma poczucie rytmu.Ładnie gra na instrumentach.
W grupie jest 9-ro dzieci w wieku Kacperka...
Fajne są te zajęcia...Trwają do godziny czasu.
Dostają różne obrazki.W domu mają je pokolorować...a więc praca domowa jest
Wklejają do książeczki a wcześniej wycinają...
Widać że interesuje to Kacpra bo w domu jak włączam płytę to stara się tańczyć,pokazywać itd.:tak:
Zauważyłam tez że lepiej się czuje w małej grupie.Jak kogoś nie ma to jest bardziej odważny.Natomiast jak jest nas więcej to się wstydzi...
Dobrze że chodzimy na te zajęcia.Myślę że dobrze mu zrobią.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry