reklama

Listopad 2009

no i super! Tylko boję się, ze ty się nam dziewczyno wykończysz :-(
z promocjami będziesz na bierząco ;-)będę sobie u Ciebie zaklepywac, bo ja jak docieram na promocję to już zwykle wymecione

dam radę,zresztą muszę...z tymi promocjami to masz jak w banku:-)uciekam spać bo jak pooozno już:szok:
 
reklama
Cleo gratuluję pracy...

Agrafka gratuluję serduszka i kopniaka :)))

Etna to może razem zaplanujemy następną dzidzie ;)))

Ja się wybijam i nie robię pierników bo ja antytalencie kulinarne :))) Mój w pracy na nocce a ja siedzę i nic nie robię, leń totalny...
 
Cze
Cleo - gratulacje!
Agrafka - facet, to facet nie zrozumie kobitki... super, że ok z dzidzią, kopniaka też gratuluję, a dokumentacja się znajdzie.;-)
Ania - najważniejsze by pieniądze z tego były, ale i pracę trzeba jakoś lubić;-)

A ja znów w domu posiedzę, jak jednak moja diagnoza oczna jest trafna w stosunku do Goni...:wściekła/y: reszta na zdrowiu
 
Dzien Dobry :-)

My się już zbieramy na morfologie i mocz muszę dać do zbadania. To zalecenie po chorobowe mojej pediatry, ale mam lenia i kkawa nie pomaga :zawstydzona/y:

Azza tylko wiesz łatwo się mówi gorzej robi ;-)

Cleo najważniejszę że Ty jesteś zadowolona, a ppraca pewnie będzie ciężka. Zresztą ta twoja obecna lekka też nie była.

AniaSim kkobitko miesiąc po porodzie a Ty już masz taką ciężką pracę :szok:. Ja jak zaczełam sprzątać w połogu generalnie (mieliśmy remont) to prawie krwotoku dostałam :-(.

Agrafka GRATULACJE dzieciatka, to jest przeżycie tak sobie dziecko pooglądać. Musisz trochę odpocząć bo się wykończysz. Dobrze, że już w styczniu idziesz na zwolnienie. Ala pochodzi może trochę do żłobka, a Ty naładujesz akumulatory. Dokumenty się znajdą zobaczysz.
 
a moj Kuba sierota ma caly spuchniety policzek i szramę:-(

Oj co się stało biedaczkowi?

laski mam pracę:-)na 3/4 etatu...w mojej biedronie wisiało ogloszenie,poszłam dałam cv i zadzwonili.miałam na 1/2 etatu ale po obliczeniu dam radę na 3/4.w końcu dupkę ruszę do ludzi:-D

muszę tylko zrobić badania:-) a i blisko jakieś 3 min:-D

bebech z nerwów mnie znowu boli,a rozmowa kwalifikacyjna jaka profesjonalna:szok:

BRAWO!! Gratulacje:tak:
U nas nie ma szans na dostanie się do Biedronki, ponoć płacą ok, a już w ogóle ochroniarzom. No, zapierdziel jest, ale jak to w sklepie. Przecież ile tam ludzi kupuje, na bieżąco trzeba towar wykładać. Fajnie że tak się do Ciebie dostosują:tak: Tylko szkoda z drugiej strony tych weekendów :dry:



My już na nogach, trochę za szybko zwlekłam Julię z łóżka, bo teraz od godziny siedzi i czeka na moją mamę, by ta ją zawiozła do szkoły. No i przez to wszystko Asia się obudziła i...........zabrała się za ścielenie łóżek, ja jej tylko kanapę podniosłam, ona resztę:-D

Muszę z nią dziś wyjść na zakupy, bo w lodówce pusto, wczoraj wyszliśmy z A wieczorem do Rossmanna a o spożywce całkiem zapomnieliśmy. Myślę że Asia już może wyjść na chwilkę.



Kilka informacji http://wiadomosci.wp.pl/title,Opiek...llas,wid,14084245,wiadomosc.html?ticaid=1d8f9

a druga bulwersująca, znacie to przedszkole? http://warszawa.naszemiasto.pl/arty...rzedszkolu-przedszkolanka-rozebrala,id,t.html
 
Ostatnia edycja:
Dziunka, własnie wczoraj włączyłam DD TVN jak o tym mówili, ale nie słyszałam początku. Masakra. Nie znam tego przedszkola, to w innej dzielnicy, ale masakra.. Chyba bym babę zabiła...

Teraz ciekawe czy ja zwolnią.

Moja teczka się znalazła, zostawiłam wczoraj w aptece :). Ale są też negatywy całej sytuacji, po raz kolejny się przekonałam, ze nie mam w M wsparcia w stresujących dla mnie sytuacjach, on wręcz pogarsza sprawę nakrecając pretensje do mnie.
 
dziunka,czytalam o tym wczoraj i krew mnie zalala :wściekła/y: zapomnialam wam napisac.

cleo,gratuluje. daj nam znac czy naprawdebiedrona tak zle traktuje swoich pracownikow ;-) kiedys bylo o tym bardzo glosno

agrafka, to facet. to u ich wrodzone. chociaz zdarzaja sie wyjatki. rozumiem toje rozgoryczenie
 
Banana ja do Biedronki byłam kiedyś kiedyś zle nastawiona ale co raz słyszałam dobre opinie,wczoraj posiedziałam troche w necie poczytałam i ludzie są zadowolenie.oczywiście są i tacy co narzekaja że ciezko itp ale gdzie nie ma ciężko?? niektórym ciężko to od leżenia samego :-D

kurde baba z poprzedniej pracy łaskę zrobi że mi książeczkę poszuka sanepidu ale gwarancji nie ma czy znajdzie.mogłam sama odebrać a oni mogli wysłać skoro mi umowę dali do porodu patałachy jedne.a teraz winą obarczają mnie!!!!

mam skierowanie ale kurde czeka się 10 dni na badanie kału...a tak bym mogła pracowac szybciej i już za grudzięń bym miała jakąś kaskę.

w poniedziałek jadę z kupką (poszli mi na ręke z 1 próbki zrobię 3 do badania) i jakieś tam na serce krew i inne.fajnie bo w niektórych pracach miałam pytanie tylko "jest pani zdrowa?" i tyle takie o badanie.a tu za darmoszkę mnie przebadają:-)tzn pracodawca funduje.

w mojej biedronce widze od maja ta sama zaloge a chodze niemal codziennie czyli musi być dobrze.

ja tam dobrej myśli jestem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry