reklama

Listopad 2009

staram sie olewac :-) i nie zwracac uwagi, ewentualnie odwrocic jej uwage. mloda czasami wyje a czasami polozy sie na dywanie tylkiem do gory w ciszy i po min jest spokoj
 
reklama
Witam ja już po wizycie jestem badnięta, bo strasznie mnie wymęczyli, choć dośc sprawnie to szło. Zaraz na dzień dobry dostałam kropłówkę i teraz zalecenia leki i posiłki "pełnokrwiste ":sorry2: Po świętach lekarz się smiał, że spojrzy na mnie łaskawszym okiem, bo mnie podtuczą. Mam wypić hektolitry barszczyku hmmm no nie wiem. Jaśo śpi a ja biorę się za kolejne okno.

CLEO GRATULACJĘ !!!!
 
Witajcie

My juz po ponad dwugodzinnym spacerku, Oli ziewał juz od 10 ale na spacer trzeba było wyjsc, teraz zjadł i ogląda ostatnią bajkę i idę z nim do sypialni. Nie mogę pozwolic zeby poznoz asnął bo potem jest problem wieczorem. Ale jak juz zasnie poźno to go dzis obudzę.

Mój mąż troszkę podziębiony, na zakupach w sobotę biegał rozgogolony i ma. Wczoraj wieczorem zrobiłam mu takie mikstury ze sama bym tego nie wypiła a On nawet nie zająknął, martwimy sie zeby Oli nie załapał wiec musimy zbic chorobę w zarodku. Tak wiec po pracy polozył sie do lozka, hehehe a zrobiłam mu dzien dziecka.

Marta podsunęła mi pomysł z cytrusami na choinkę i wczoraj wpadłam na pomysł ze jdna duza choinka bedzie u nas w salonie taka nasza, a druga w pokoiku Olinka, na ktorej będą wisiały upieczone przez nas pierniczki, gwiazdki cynamonowe i inne smakołyki, cytrusy suszone tez oraz jakies ozdoby z masy solnej. W ciasteczkach przed upieczeniem zrobiłam dziurki rurką.

Cleo gratuluję nowej pracy!
 
Ja właśnie po wizycie u lekarza, Gonia padła, a ja na okno wskoczyłam i mam umyte! Firanki upiorę jak mi małżon pomoże , np. w sobotę.;-)
Agrafka - ja nawet mając naście lat przychodziłam do mamy z okrzykiem "nudzi mi się, zajmij się mną":-D:-D:-D:-D:-D teraz widzę jakim byłam bachorkiem,;-)
AZA - ależ Konradek samodzielny!
Pathanka - oby anemia poszła w siną dal.;-)

Co do awantur i histerii , różnie reaguję ze względu na miejsce, w domu olewam, w hipermarkecie zwijam dzieciaka na ręce, bo froteruje podłogę...

Ok, znikam dalej do roboty, trzeba korzystać póki dziecko śpi.:-D
 
Witam ja już po wizycie jestem badnięta, bo strasznie mnie wymęczyli, choć dośc sprawnie to szło. Zaraz na dzień dobry dostałam kropłówkę i teraz zalecenia leki i posiłki "pełnokrwiste ":sorry2: Po świętach lekarz się smiał, że spojrzy na mnie łaskawszym okiem, bo mnie podtuczą. Mam wypić hektolitry barszczyku hmmm no nie wiem. Jaśo śpi a ja biorę się za kolejne okno.

CLEO GRATULACJĘ !!!!

Trzymam kciuki za lepsze wyniki, jak chcesz podeslę Ci trochę barszczu:-D
 
Witajcie,
Antek dziś z płaczem został w klubiku , ale potem już ładnie się bawił , jadł , malował;-)serce mi się krajało , ale jaka radość jak on jest zadowolony potem:tak:


Cleo bardzo się cieszę z Tobą:tak:dobrze , ze wpadnie Wam kasa i Ty się oderwiesz:tak:
Pathanka jak przeczytałam ile wyniosła Twoja hemoglobina to aż mi się słabo zrobiło.. Zdrówka!!!
Agrafka sama nie wiem co Ci napisać...szkoda , że nie czujesz wsparcia od strony męża. to jeszcze bardziej frustruje.
Etna daj znać co po wizycie
 
No, Oli juz spi a ja zamykam kompa i idę cos porządnego zrobic :-D

Pathanka a moze moglabys pic jednodniowe soki z buraków ktore są dostępne w sklepach, albo oczywiscie sama cos sobie przyrządzac. I pewnie wątróbka na potęgę! A moze wyciskaj sobie soki z warzyw surowych, z dodatkiem oliwy, popijaj sobie codziennie.
 
ULA dostałam rozpiskę od lekarza co mam jeść, jest tego ogrom. Soków ze sklepu nie polecał, więc będę gotować buraczki pod każdą postacią. No i ta wątróbka, któej nienawidzę, musze znaleźć jakiś zamiennik.

MARTOLINKA podziwiam i Ciebie i Antosia. Ja to taka matka kwoka i obawiam się, że przedszkolanki dadzą mi zakaz zbliżania:zawstydzona/y: Płakał pewnie dlatego, że kilka dzni nie był i mu się zapomniało, że tam tak fajnie. Trzymam kciuki :-)

Ja też pędze założyć firankę w kuchni.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry