• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
Dziunka są dofinansowania z UP na własną działaność jeśli ma się status bezrobotnego no i kobiety wspierają w pierwszej linii. Może pomyśl...
Maxwell, staram się, ale nie wiem czy nie przegram tych negocjaji, nie wiem na ile mi sił psychicznych starczy...Cały czas tu siedzę i słucham ich "kulturalnego języka" hmmm
 
Ale jak się działalność nie powiedzie i zamknę ją w ciągu 2 lat to muszę kasę zwrócić. To raz, dwa, że tych pieniędzy nie mogę przeznaczyć na co mi się podoba, są jakieś tam zasady. A tu min. 400 zł do zus-u miesięcznie odprowadzić trzeba, a jak będzie jeszcze pracownik...
Kilku klientów takich miałam, jedni mieli sklep, wydawało się że w super punkcie a ledwo dotrwali do tych 2 lat, zamknęli i długów mają więcej niż mieli. Trzeba mieć smykałkę do interesów, ja takowej nie mam.
 
Anawawka co Ty za bzdury pleciesz.. spróbuj maluchom , które siedzą w domu zorganizować tak czas żeby się nie nudziły. Mozliwe- pod warunkiem , ze nie masz innych rzeczy na głowie ..
Maxweel szczerze to myślę , że na teściową już chyba nie ma mocnych.. za późno na wychowywanie a widać , że racjonalne (w tym zdrowotne) do niej nie przemawiaja

Dziunka mówią- kto nie ryzykuje ten nie ma a w tej chwili chyba nie masz co do stracenia?
 
Dziunka może na razie niech Asia zrezygnuje z mleka ,jak efektu nie bedzie zrezygnuj z jogurtów i serków...

byłam z Igim na spacerku i...zobaczył strażaka( przed wyjściem oglądała "strażaka Sama") a mamusia dojrzała samochód strażacki ,to no mig z Igim pod ten samochód...o matko jaki wniebowziety inne dzieci z daleka po drugiej stronie ogladały.My podeszliśmy centralnie do samego samochodu.A że ja mam czasem świra to zapytałam strażaka czy pokaże helm..Igi oszalał:-Dmało tego otworzyli drzwi i go wzieli na siedzenie żeby posiedział w ogole sie nie bał i powiedział że strażak gasi ogien...kurde szkoda że aparatu nie miałam:-)


a dziś do mnie siorka dzwoni i mówi ze w Lublinie u niej na piętrze obok niej sąsiadka zrobiła sobie w domu ołtarzyk zapaliłą swieczkę i zasnęła...

siorka robiła akurat w niedzielę gołąbki i poczuła smród..pomyslała ze sie przypaliły leci do kuchni ale nie..i dalej czuć szwagier otworzył drzwi a tu jak on stwierdził "istny armageddon" dymu od cholery....na balkon uciekli pootwierali okna ,już wezwali straż...babka się uratowała ledwo co ale zchajcowana cała klatka,jej mieszkanie i sąsiady zalane ...niech sie teraz modli żeby jej sąsiedzi nie "zabili"....

a dopiero co niedawno blok odnawiany,nowe okna na klatce itp

19 lutego 2012, g.18:30 - Telewizja Polska SA
 
DZIUNKA ja cię rozumiem my otworzyliśmi i nic z tego ja się nie nadaje. Teraz mamy zawieszoną (nie korzystaliśmy z dofinansowania) ja bym to zamknęla, ale mąz mnie nęka i jego tekst wczorajszy no wymyśl coś to twój biznes. Mam ochote wystrzelić się w kosmos. Rycze cały dzień, a dzis nasza 3 rocznica.
Nie ma jak bb wchodzę a tu temat jak znalazł, a miałam się nie odzywać, żeby nie zasmucać.
 
reklama
Mieliśmy baner reklamowy na stronach lokalnych, promocji ogrom i co z tego jak wokół sklepy się zamykają. Znajomi rozdawali wizytówki wszystim kogo mieli pod ręką, ogólnie makabra.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry