E
etna36
Gość
A i jeszcze zapomniałam dodać że w żłobku panuje ospa i połowa grupy Asi już chora więc z niecierpliwością czekamy na wysyp u panny;-)
Ja to się bardzo boję ospy
, Paweł ma skażę białkową a to + ospa = katastrofa 
Pediatra namawia mnie na szczepionkę (Pawel nawet załapałby sie na darmowa) teraz czekam na wizyte u dermatologa i jego opinie a potem bede podejmowac decyzje za czy przeciw ospie
. Po ospie dziecko traci tez odpornosc a tego to boje sie jeszcze bardziej.no mam 1 bluzkę koszulową i 1 sweter męża ale i tak generalnie mało z domu wychodzę![]()
Bo ten twoj maz musi miec tylko jeden sweter

Paweł ma jeszcze kurtke zimowa (ale ona jest taka powiedzmy jesienna cieplejsza
), czapka tez juz lzejsza, buty jesienne z zeszłego roku i nawet puszczam go bez rajstop na cieplejszych spodniach.Przedszkole tez dzisiaj ładnie zaliczył, troche mu sie łezka w oku zakreciła jak zobaczyl mame w przedszkolu a nie mogł do mnie podejsc, ale dał radę. Panie szybko się nim zajęły (byłam poproszona u udzial w komisji recytatorskiej dzisiaj w Pawła przedszkolu, przedział wiekowy 3-6 i działo się działo, coś pięknego). Męża mam w domu ale juz spi od 19. Odebral Pawła z przedszkola o 14.30 poszli na frytki i pozniej Pawel posiedzial ze mna w pracy 1,5 godzinki. Przed 19 wyladowalismy w domu, a dalej to juz wiecie ;-).

więc lepiej przejść to cholerstwo jak jest się dzieckiem

Ja juz katusze przezywam jak Kuba jedzie z przedszkolem do Warszawy. Raz jak jechali do Plocka (100 km) to chciałam za nimi jechac