reklama

Listopad 2009

Pozdrowienia od ULI przekazane sms-owo : połamało ją i Oliego, potem teściową. Także też ich przetrzepał ten sam wirus co grasuje.Znikam, bo roboty multum...
 
reklama
kurcze, mam nadzieje ze nas wirus ominie, bo Ala chorowała w zeszłym roku na wielkanoc i w tym na Boże Narodzenie też... :/
My dziś w domku bo wieje...
Martolinka, Ala jest specem od przewijania, wszystkie filmiki Zawitkowskiego ma obczajone :). NAwet taki o noszeniu dzici - olstatnio wzięła miednicę i mówi "to nie ejst kosz na pjanie tylko takie fantastyczne łóżko" :). Myślę że zaangażowanie Ali w pomoc przy Wojtusiu to będzie najlepszy sposób żeby ją oswoić z nową sytuacją, bo ona się tym bardzo interesuje.


A spektakl wygląda super :). W Wawie nic w tym stylu nie grają, te Tyugryski o ktorych pisałam nie bardzo mi się podobają poza tym teatr ma jakaś dziwna polityke sprzedaży biletów, podobno ludzxie styoją w kolejve od 7 rano i kupują po 20 biletów dla znajomych - sorry, jak dla mnie to przegięcie.

Upiekłam kokosanki dla mamy, pycha wyszły :). Polecam ten przepis Kokosanki (przepis II) tylko dodałam 300 a nie 200 g wiórków (Ala mówi piórków :-) )
 
Na spacerze mało głów nam nie pourywało, ale młody zadowolony ;-)
Teść nakręcił mnie wczoraj na kalafiora a dziś zrobiłam na obiadek i był okropny.. to jeszcze jednak nie czas na takie smakołyki
 
A u mnie powaliło gradem, no tak zbliżają się Święta, więc nastrój pogoda nam spróbowała zrobić... tylko nie do tych Świąt :no:
Mam lekko dość dzisiejszego dnia, dobrze , że już niedługo mam weekend. :-D
Ale co ja zrobię w domu to już następny temat rzeka... okien nie umyje, bo chorzy i pogoda do d..., podłogi jedynie mogę pojechać, ale po co jak nie mam okien pomytych :cool: a następny tydzień porównywalny do tego mi robi w pracy... wrrrr
Znikam...
 
AniaSm, Sawi- wypadają Wam jeszcze włosy po ciąży? Kurcze, jak tak dalej pójdzie, to ja chyba łysa się stanę. Pocieszam się, że mam gęste włosy..
 
Ostatnia edycja:
czesc
My juz w domu, na przepustce do srody. Przepustka od 2 wizyt w spzitalu roni sie tym, ze pozostajemy na stanie szpitala i w razie gupiej goraczku musimy tam natychmiast jechac, bez sensu ale niech im bedzie.
Porobili Mchalowi troche badan, nic szczegolnego. W srode bedzie mial pasaz z kontrastem (wlewke i rtg) to juz nieco gorzej. Mam przywiesc swieża kupe - optymistycznie :baffled: chyba sama zrobie.
No zobaczymy co z tego wyjdzie
 
czesc
My juz w domu, na przepustce do srody. Przepustka od 2 wizyt w spzitalu roni sie tym, ze pozostajemy na stanie szpitala i w razie gupiej goraczku musimy tam natychmiast jechac, bez sensu ale niech im bedzie.
Porobili Mchalowi troche badan, nic szczegolnego. W srode bedzie mial pasaz z kontrastem (wlewke i rtg) to juz nieco gorzej. Mam przywiesc swieża kupe - optymistycznie :baffled: chyba sama zrobie.
No zobaczymy co z tego wyjdzie
ojjj bidulka współczuję....a to gdzie byłaś w szpitalu??
ja znowu czegoś nie doczytałam :szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry