reklama

Listopad 2009

Mam przywiesc swieża kupe - optymistycznie :baffled: chyba sama zrobie.


:-D:-D:-D Uwielbiam Cię czytać :-)

Głowa do góry, najważniejsze że małego badają:tak:


Asia dziś wraca ze żłobka, z ogromnym Julkowym plecakiem (muszę jej jakiś mniejszy kupić, wypatrzyła u koleżanki z grupy, że ta nosi plecaczek i teraz klops :-D) i nagle odbija w prawo i biegnie przed siebie. Wyglądało to komicznie - taki mały bąbel a taki wielki plecak spadający z ramion:-D biegnie, biegnie, ja wszystko rzuciłam i za nią - co jej się niezmiernie spodobało:baffled: Jak ją złapałam to stwierdziła że uciekała przed tatą:rofl2:

Pytam się jej dziś "I co boli Cię Twoje ałka? Gdzie je masz?" (chciałam sprawdzić czy faktycznie jej ta opryszczka doskwiera). A młoda na to "Tak, boli ałka, nawet Lence w źłobku pokaziałam, cieszyła się":-D
 
reklama
Ala zaczyna już marudzić ale nie chce się iść kąpać jeszcze. A mnie jeszcze jak uśnie czeka pakowanie bo jedziemy do rodziców jutro.

jestem smutna i wkurzona bo zadzwoniła do mnie najfajniejsza opiekunka z Ali żłobka, którą Ala zna od początku i najbardziej jest z nią związana, i okazało się, ze została z dnia na dzień zwolniona, z powodu likwidacji stanowiska. To jest bujda, ona idzie do sądu, ale wiadomo Że już tam nie wróci.
ona organizowała wszystkie fajne zajecia dla dzieci i w ogóle...
 
Szkoda :-(

U nas z kolei przedszkole nie dostało dotacji, to jest grubsza sprawa - w wiadomościach naszej telewizji wszystko tłumaczyli, ale dyrekcja zapewnia ze mimo to przedszkola nie zamkną i nie będzie podwyżek, ze poradzą sobie bez dotacji, ale też szukają sponsorów. To byłaby tragedia bo to jedno z największych przedszkoli, ma dwie filie.
 
agrafka bardzo szkoda

Ja siedze juz podpierajac glowe, czekam tylko az A. ze sklepu wroci, bo po piwo skoczyl, jakis mecz bedzie ogladal a ja tam spac juz ide
 
Witam!!!

Ja meza widzialam tylko rano :-(pojechał w trase, wraca w poniedzialek :-( wiec Ci kilolku zazdroszcze.

Paweł był dzisiaj na kontroli u pediatry z tata i osluchowo wszystko ok uffff, jeszcze ma kaszel i katar taki gesty. Na szczescie goraczki juz brak tylko jedno ucho lekko czerwone i musze tam wkraplac kropelki co graniczy z cudem. Drze sie jakbym go ze skory obdzierała :baffled:, sama sobie tez zakropilam i mialam takie same odczucia jak on:eek:, strasznie to nieprzyjemne :crazy:. Ciekawe jak my to bedziemy robic przez 5 dni dwa razy dziennie:baffled:.

Agrafka podziwiam za te wypieki :szok: jak Ci idzie pakowanie??

Polla jak u was zdrowie?
 
Hej dziewczyny. Super ze już weekend sie zaczyna :-)
Etna, Kilolek zdrówka
Ula dla Was również zdrówka
Dziunka kiedy sie przeprowadzacie?? Jak Aśka?? A Julka jeszcze chodzi na basen?? Jak jej idzie??
Agrafka jak pakowanie??
Pola jak synek??
Kilolek jak sie czujesz??
 
dzięki dziewczyny, właśnie jestem w trakcie pakowanie - NIENAWIDZĘ tego z całego serca.
Włączyłam kompa niby żeby sprawdzić pogodę na nadchodzący tydzień ;). Mam nadzieję, ze bedzie zimno, bo nie mam nic wiosennego w co się zmieszczę na święta.

Co do Pani ze żłobka, to jest mi strasznie szkoda i nie tylko mi bo już się wieść rozniosła i rodzice są wkurzeni bo ta Pani była z dzieciaczkami już prawie 1,5 roku i te dzieci teraz będą szły do przedszkoli w większosci.
Nie dość , ze ją zwolnili to podobno jeszcze 2 szykują się do odejścia ze względy na warunki jakie im zaoferowała pani właścicielka, wiec zmieni się cała kadra i co ? na pewno dzieci będą zagubione.

Oj w ogóle zła jestem bo uważam, ze o takich decyzjach powinno się informować rodziców, a tam panie (nie licząc tej jednej) zmieniały się już ze 3 razy.

Moje wypieki u M w pracy podobno smakowały :D
 
reklama
Agrafka milego weekendu u rodzicow :-)

Kilolku
dobrze ze przebadaja malego, no i cale szczescie ze udalo Ci sie to zorganizowac teraz dopuki jestes w ciazy bo potem z Zuzia byloby jeszcze ciezej...oby lekarze postawili jakas sensowna diagnoze...

Ula zdrowka!!!!

Cleo a Ty tez ostatnio zamilklas...no chyba ze cos przegapilam...

Polaa mam nadzieje ze Kubus juz lepiej sie czuje :-)

Etna super ze z Pawelkiem juz lepiej :-) my tez mamy problem z Vicky jak trzeba jej zakrapiac uszko, nos albo oczka...za to wszystkie syropki wg niej sa pyszneeeee :) nawet tran:-D


A ja dzisiaj lacznie 11 godzin w pracy i juz padam na pyszczek...ale jeszcze tylko jutro i niedziela wolna:-)
a z takich ciekawostek to mala mi dzisiaj odstawila 40sto minutowa histerie bo jej ulubiona kolezanka pojechala do domu a nie zostala dluzej...no i wyszlam na zla matke bo przeciez one sie bawily na ogrodzie a ja to przerwalam... no i musialam ogladac rzucanie sie po ziemi, kopanie nogami i wrzaski niemilosierne:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry