• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Hej, cały dzien super, pogoda, słoneczko świeciło na całego, Kuba w krotkim rękawku na placu, a teraz pada, nosz...nie będę konczyla, coś czuje ze weekend znowu deszczowy będzie.

Była u mnie dzisiaj koleżanka, nie mogła nadziwić się włoskami Wojtka.
Kuba pobawił się z jej synem, ostatnim razem widziałysmy się w marcu i wtedy nie mogli się pogodzić a dzisiaj rewelacyjnie się bawili:tak: Jej syn ma pona 4 lata.

banana 3majcie się !!!!

anawawka obyś nockę miała spokojną:tak:

Martolinka biedny Antek:-( współczuję

gawit super, że męza wypisali i ze zdrów jak ryba:tak: tylko na pewno Was zastanawia czemu tak chudnie
 
reklama
Cze
noc jako taka, bywały gorsze;-) co 6 godzin nurofen, mam nadzieję, że za 4 dni moje dziecię będzie jak nowo narodzone...pogoda nam dokopała jak widać.
Ania - jak u nas padało, to moje zabierałam w deszczu na rozchlapywanie kałuż;-):-D
Polaa - fajnie, że koleżanka Cię odwiedziła i chłopcy się bawili razem. Mam nadzieję, że u Was pogoda się "naprostuje".
Mnie łepetyna boli, oczy się kleją, pokasłuję - efekt ochłodzenia. W domu temp. spadła mi do 25C, a na zewnątrz 12... REWELACJA :wściekła/y::wściekła/y:, nie wiem ile mam w pokoju gdzie pracuję, ale na czucie koło 25 jak nie więcej....
 
Witajcie,

moja siostra ma urlop w pracy i teraz bardzo mi pomaga. Wystarczy towarzystwo i od razu nastrój mam lepszy. Dziś Ola zabiera małego do siebie i przywiezie go jutro.

Polaa mam nadzieję , ze dziś będziesz miała słoneczną pogodę!!:tak:
Ana a moze szybciej towarzystwo stanie Ci na nogi. Oby , bo ile można:sorry:
 
u mni tez 25 w najchloniejszym miejscu, duchota a jak cokolwiek otwieram to wołaja ze zimno :cool:
zawidoła mnie pogoda bardzo, bo jutro chłopcy mieli z dziadkami na wycieczke, a ja juz oczywiscie na te kilka gdzin miałam poplanowane tyle ze pewno by mi czasu jeszcze zabraklo a tu d... przy 12 stopniach raczej nie pojada. Toż to kurti trzeba pozakladac na dwor, a Zuzke w co, kombinezon? :szok:

Ide dzisiaj do Lidla, bo sobie upatrzyłam regalik dla Zuzi w gazetce, zobaczymy jaki na żywo o ile jeszcze bedzie, bo jest od wczoraj a jak w środe po hamak do biedronki poszlam to pusty koszyk zastałam

Michał dzisiaj niedobry jak diabli, Zuzka w nocy jedno karmienie przespala, cycek mi rozsadza zatem. Zaraz z drzemki powinna wstac to moze mi ulzy.

Dzisiaj moja mama ma operacje, nic powaznego ale pod narkoza wiec troszke sie denerwuje. Jutro juz powinna wyjsc i az do wtorku bedzie w domu :szok: to beda ciezkie dni, zwlaszcza ze nic jej nie bedzie wolno robic, ohh obysmy to przetrwaly

polaa
super ze spotkanko udane. Tez by mi sie troche wytchnienia na plotkach przydalo ale jak sobie pomysle ze zeby kogos zaprosic to trzeba by nieco posprzatac to az mi sie odechciewa

ana łapki mi opadaja jak czytam ze u Was kolejna choroba. Kurcze, nie dobrze. Moze by Wam sie jakies sanatorium przydalo? Zdrówka i duzo siły
 
Ostatnia edycja:
ja was od wczoraj doczytuje z komórki bo znowu jesteśmy bez internetu. Od wczoraj rano jest u nas na wakacjach mój 4 letni kuzyn. Chłopaki się super bawią nawet uspałam ich wczoraj razem przed 20, byłam bardzo z siebie dumna :). Teraz chłopaki śmigają na rowerkach biegowych. Na szczęście się słuchają i byliśmy nawet w sklepie. Popisze do was więcej jak coś mi zrobią z tym internetem bo z komórki to nie pisanie. Kilolu oj ty masz co dźwigać na swoich barkach kobieto. Ja myślę że Kuba szybko ze wszystkiego wyrośnie i będzie tylko lepiej
 
Dzieki etna
moi dzisiaj ostali jakiejs szajby, jakby sie szaleju najedli. Od rana sie lali non-stop, poszlismy do sklepu to sekundy przy wózku nie ustali, na ulicy tylko cudem ich nic nie rozjechalo. Ale kot tez sie wsciekl. Wychodzimu do sklepu, mijamy ja w drzwiach a ta taszczy wielkiego szczura, lewo z nim szla. Olbrzymie, tłuste bydle bleee. Wracamy a ona juz czeka z mala myszka bez lepka, cale schody we flakach, a kilka minut temu chlopaki juz krzyczeli ze psota na balkonie z mysza czeka :eek: nie wyrobie
 
Witam,

no niestety pogoda u nas dzisiaj normalna czyli pada od rana:wściekła/y: tak jak sie spodziewałam, no cholera jasna (sorry) pada i pada, dawno tak nie było, że tyle dni (tygodni) pod rząd.
Na szczęście za chwilę wpada kolezanka to bede miala co robić:tak:
Wojtek śpi, Kuba też a mąż lezy bo zmeczony po calym tyg. Zrobil mi niespodziankę i wzial urlop (niedziela i poniedzialek), no tyle siedział w domu i juz urlop:-D ale przynajmniej pomoże a cwaniak bo ma krociutke trasy i się mu oplacalo bo dzieki temu bedzie mial nadgodziny:tak:


kilolek o matko zawalo bym dostala pewnie jakbym tego szczura zobaczyła:zawstydzona/y: chociaz sie nie boje tylko brzydzę:-D ja to sie najbardziej kur i gołębi boję:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

etna fajnie, że Pawełek ma się z kim bawić:tak:

anawawka zdrówka dla Hanki
 
a wiecie ze dopiero sobie uswiadomiłam, ze szczury to dosc agresywne zwierzęta a psota duza nie jest, obrażen nie ma czyli musiala znależć tego szczura tylko albo szczur padł bo był chory, a chory szczur nie wrózy nic dobrego albo ktos truje szczury co z kolei niebezpieczne dla kota. Tak czy tak nie dobrze.

polaa
fajnie, ze maz ma urlop.

Ja jestem wniebowzieta ze dzisiaj piatek i 2 dni mam meza w domu, bo dzisiaj juz padam na ryj a psychika siada mi zupelnie. Spodziewam sie jeszcze zarwanej nocy, bo Zuzka śpi od 10 rano z 3 tylko przerwami na jedzenie (z reszta sama ja budzilam) wiec teraz da czadu na pewno wieczorem i noca. A spi juz wlasciwie na sile, juz widac ze jej sie nie chce ale ze w wozku wiekszosc dnia to tak spi, nie potrafi nie spac w wozku w czasie jazdy.
Odebrałam meza z pracy i zaciagnelam na miasto, kupilam sobie wreszcie stanik ale nalazilam sie za nim tęgo.
Szukałam tez odzywki od rzes ale znalazłam tylko loreala za 70 zł :/ wiec chwilowo zrezygnowąłam ale moze na urodziny sobie zazyczę jesli faktycznie dobra, musze poszperac w necie
 
reklama
Hejo wieczorową porą!
Gonia nie śpi, Hanka śpi. Choroba nie doskwiera już aż tak bardzo, przerwa w intensywności im się przyda, ale już zapala się moim lampka "w domu nudno":-D:-D

Martolinka -
fajną masz siostrę..Może Antonio u niej przestanie się bać ?
Kikolek - mam nadzieję, że ze swoją mamą wytrzymasz ...;-), jak czytam o kocie to mnie ciary przechodzą... miałam kiedyś szczurka pod opieką, fajny nawet był, ale nie wyobrażam sobie takiego "dzikiego".
Etna - nieźle u Was demoluje ten internet, dobrze, że w tel. działa;-)Rewelacja, że chłopaki się tak bawili i można było ich razem uśpić.
Polaa - ale pogoda w tym roku się porobiła..Fajnie, że małżon ma wolne;-)
Cleo - ojj zapowiadają upały.. tylko ,że w przedostatnim tyg. lipca. ;-)Oby im nie wyszło i szybciej były:-D:-D
Znikam, bo Gocha dalej nie śpi...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry