reklama

Listopad 2009

Agrafka super Ala wygląda!!!

Maxwell tak mamy rejestrację internetową, ale w sumie nigdy z niej nie korzystałam. Za to rodzina A tylko z niej korzysta:tak:



Hej, hej, ja tylko na sekundę, potem nadrobię resztę wątków.

Byliśmy na przysiędze - pożyczyliśmy auto od brata A. Przysięga, potem obiad u mamy a wieczorem ruszyliśmy (moi bracia z dziewczynami i ja z A) do tego klubu, w którym byliśmy w zeszłym tyg tylko inną ekipą ;-)
Było super i jednym słowem - moi bracia są szaleni :-D:-D:-D oj co się naśmiałam to moje, cały parkiet był nasz :-D
 
reklama
agrafka mam nadzieje,ze pakowanie poszlo ok nie znosze sie pakowac a rozpakowywac jeszcze bardziej
:baffled:
kilolku
, na poczatku myslalam,ze piszesz o tej diagnozie, ze "zle sie czuje w swoim ciele", zebysmy sie posmialy :sorry2::zawstydzona/y: nigdy bym nie pomyslala,ze maluch moze miec takie odczucia. a skoro pomaga, widocznie cos w tym jest
ania, tez mnie wzrusza, gdy przychodze po mloda,a ona mowi z taka czuloscia "mama,mama" jakby mnie nie widziala kilka dni
dziunia, to sie wybalowalas ostatnio

zbieramy sie do polskiej szkoly, nie wyspalam sie i czuje sie bardzo zmeczona,ale kawka powinna postawic mnie na nogi ;-)
na chrype i bolace gardlo baaaaardzo polecam plukanie woda z sola. niewiem,czemu o tym zapomnialam,a pomoglo po 3 min plukania, bol zniknal
 
Hejo!
Ania - ano łapią za serce takie widoki, naszych szkrabów przybiegających do nas z uśmiechem i tulących się,;-)
Kikolek - myślisz, że dzieciaki mające problemy sensoryczne od początku sygnalizują, że coś z nimi nie tak właśnie marudząc?
Dziunka - to super, że byliście na przysiędze i dobrze się bawiliście
BanAna - powodzenia w szkole.
Moje dały pospać do 6:30, Hanka nocą się strasznie kręciła... pogoda jako taka, nie porywa...
AAAA z tekstów mojego dziecka ( aby zrozumieć sens logikę dziecka trzeba się nieźle nagłowić;-):-D a ona taka prosta )
możemy zasuszyć liście - powiedziałam , kiedy obie zauważyły czerwone liście na naszym winobluszczu, na to Gośka z pełnym przejęciem "to idziemy do łazienki" - nim zrozumiałam o co jej lotto gimnastykowałam umysł - a więc tok rozumowania zasuszyć=osuszyć=ręcznik=łazienka:-D:-D:-D:-D
 
Witam się i ja
biggrin.gif

U nas jako tako, po południu wybieramy się na kawkę, tym razem do mojego starszego brata
wink2.gif
Jego syn jest idolem Marysi - łazi za nim jak piesek, a w chwilach nieuwagi nawet przytula i obdarowuje mokrymi buziakami
laugh.gif
laugh.gif
no i oczywiści gada mu, że go kocha- słodkie to jest..
Marta ślini się jak mops, codziennie wymieniam jej przynajmniej z 15 śliniaków, masakra..coś czuję, że kolejne ząbki się szykują i pewnie znów w żłobku będa mi gadać o miękkiej kupce
baffled5wh.gif
wink2.gif


Agrafka, udanej imprezki - lepsze 2 godzinki niż nic:-)
Dziunka, super, że się przysięga udała!!!
Banana, daj znać, jak było w szkole:-)
Ana, wymiękam przy tekstach Goni i Hani..
Miłego popołudnia, buziaki
 
w szkole ok, pani mowila,ze za kazdym razem jest lepiej, cokolwiek miala na mysli. dowiedzialam sie,ze jest strona internetowa i pani tam pisze co tydzien, co dzieci robily i wkleja zdjecia.

ana, niewiem z czym mialas problem, od razu zalapalam,co twoje corki mialy na mysli :-D
kilolku, mam nadzieje,ze to jednak nie ospa u michalka :-(
 
Hej, hej.

Rano byliśmy na spacerku bo piękna dziś pogoda. Aśka nazbierała siatkę kasztanów :-) frajdę miała jakich mało :-D Teraz szaleje z Miłoszem i Julią w ogrodzie.
Julce kupiliśmy różaniec. Ech teraz dopiero do mnie dotarło że będzie przyjęta...
 
Hej
My dziś rano skoczyliśmy na grzybki i znaleźliśmy .......... uwaga!!!!!!! aż!!!!!!!!!!!! 4!!!!!!!!!!!! :D :D :D na szczęście moi rodzice znaleźli więcej więc choć jakaś jajecznica z tego będzie :D my łaziliśmy z Martyną w obrębie auta więc i tak cud, że te 4 się znalazły. po grzybkach skoczyłam do babci pod Łowicz zawieźć wreszcie tą kieckę łowicką do poprawek ;) a niebawem idziemy z młodą do figloraju! znaczy ja idę, bo chłop ma wychodne ;) ja sobie za tydzień odbije ;) nie bardzo mi się do tego figloraju chce lecieć, ale obiecałam Martynce więc mus ;)
 
My jedziemy jutro na rydze, mam nadzieję że będą:szok: jak jechaliśmy w stronę Ustki to ludzie z siatami przeróżnych grzybów łazili:szok: a przy drodze sprzedawcy mieli po kilkanaście słoików jak nie więcej.
A jak my byliśmy ostatnio to też prawie pusta siatka:baffled:
 
reklama
Ja wlasnie susze dwa sznurki prawdziwkow.
Jezdzimy co pare dni, maz zbiera grzyby z Tomem a ja spaceruje lesnymi drózkami z Mackiem w wozku :-)
Mam zamrozony super sosik z maślaczkow :-)
wogole ja to staaary grzybiarz, z pokolen hehehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry