reklama

Listopad 2009

reklama
Hejo!
Wczoraj byliśmy na wsi, potem trzeba było się jakoś obrobić i tak mi zeszło do dziś;-)
BanAna - bo ja czasami typowa blondynka jestem, a czasami prosty tok rozumowania mi nie wychodzi.:-D:-D
Dziunka - kasztany super sprawa, wczoraj też zbierałyśmy i orzechy;-)dobrej pogody, dużej ilości grzybów...

Gawit, Lotka
- lubię też łazić po lesie i zbierać grzyby, ale tam gdzie byliśmy w ogóle nie ma jadalnych, a niejadalnych było może 4 ... taka susza...
Martolinka - to widać, że Ala pełną gębą dama:-D:-D, woda tylko na trochę do mycia;-)
Maxwell - cudne meble.
Polaa - to super, że się nie denerwujesz.;-)
Kikolek - bomba, że udało Ci się zrobić porządki i nie macie w domu ospy. Trzymam dalej kciukasy, by nie wykwitło.;-)
A ja nie wiem co będziemy dziś robić, bo wszystkie trzy mamy katary...
 
Witajcie przy kawce ;-)
Teraz u nas +10, przeraza mnie czasami ta pogoda, ze zima idzie nieodwolalnie...
pozniej trzeba bedzie przegonic towarzystw na spacer :-)

Witajcie,
była u nas moja przyjaciółka Alicja i znowu brak czasu na BB. Mozecie mi jakąś pokutę wyznaczyć:cool2:teraz zajadam lody tiramisu ;-)
Byliśmy dziś na zajęciach basenowych. Ala specjalnie zachwycona nimi nie jest , ale moze jej się odmieni
Banana pamiętam jak babcia zawsze kazała nam plukać gardło wodą z solą. metoda często skuteczna;-)
Lotka a jak zrobiłaś sosik? jakiś specjalny przepis?
maxweel szykujecie kartony już na przeprowadzkę?
Marta, ja zawsze robie wg takiego przepisu
Wielkie Żarcie - Przepis - Sos Grzybowy Wyborny
grzyby bywaja rozne, a tym razem mialam same maslaczki :-)

Dziunka, obfitych "łowów" ;-)
 
Dzięki Waszym kciukom jako jedyna z całej rodziny zebrałam wg miarki na wiadrze 5 l opieniek, jednego samotnego rydza - dosłownie przy drodze i 5 małych kurek, a no właściwie nie jedyna, bo mama ślicznego zajączka, a brat zjedzonego maślaczka:-p miałam też borowika ale wywiązała się kłótnia bo część rodzinki twierdziła że szatan a część ze jadalny, więc postanowiłam się go pozbyć. Ryzykować nie mam zamiaru, choć szatana raczej i tak zjeść się nie da ;-)
Było też w jednym miejscu z 50 sów, ale jeszcze za małych by mieć pewność. Ale sądząc po zbiorowisku to raczej na pewno były sowy.

Z opieniek się baaaardzo cieszę :-) zaraz biorę się za zaprawianie.
 
Buhahahaha, niezłą macie gadkę... półsówka nas kiedyś zgubią:-D:-D
Dziunka - ja się zastanawiałam czy Ty na gniazdo młodych sów się nie natknęłaś, ale 50 trochę do mnie nie docierało...:-D:-D:-D tja,,, Ty o grzybach, ja o ptakach
Kikolek - ja tego posta widziałam, zastanawiałam się na samym początku co chcesz przekazać, po 5 sek. do mnie dotarło, że Ci zeżarło go.:-D
Ja po lekkiej przebieżce w poszukiwaniu butów ... ale o tym najwyżej na innym wątku;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry