reklama

Listopad 2009

reklama
dziunka ponoć suszona jest dobra na siusianie ale musiałabys poszukac. Ja kupuje tabletki z żurawiny tylko nie wiem jak to z dziećmi. Można też napar albo poprostu taka ze słoika
 
cześć dziewczyny..
kupowałam Ali przez internet jakieś ubranka bo się właśnie zorientowałam ze nie mam w ca ją ubrać na chrzciny, a na wesele siostry za miesiac amma nie powoliła mi jej ubrać w tę samą sukienkę w której była u kuzyna.
kupiłam płaszczyk i sukienkę używaną next, butów oczywiscie nie ma i nie wiem co kupić żeby było ok na jesień i pasowało do sukienki :/

wieczór siostry fajny bardzo, koleżanki jej super zorganizowały :). była sesja zdjeciowa, potem knajpka, ale o 20.30 musialam już iść. siostra wróciła o 5 rano i jak wyjeżdżaliśmy o 14 jeszcze spała :)

kilolku to bardzo ciekawe co napisałaś o tym IS. wiesz, Ala też była taka jęcząca i do dziś nie wiem czy to nie było coś zwiazane z jakimś napięciem, IS raczej nie. W każdym razie byłam u neurologa i nikt tegonie zdiagnozował..

A Wojtek jęczy nie cały czas, ale którkie ma okresy kiedy jest pogodny. Warunek konieczny - musi być bardzo dobrze wyspany, co mu się zdarza rzadko :). Teraz wydaje m

i się ze zaczynają mu zęby dokuczać, bo palce gryzie mi i sobie strasznie i dziąsła ma twarde bardzo, wiec moze to to... Ale do rehabilitantki chyba i tak będę dzwonić, może bedzie też umiała mi coś o tym IS powiedziec w jego kontekście.

gawit, dziunka, lotka - ja kiedyś uwielbiałam chodzić na grzyby i jagody, ale teraz jakoś za bardzo się boję kleszczy, a na grzyby nie mam z kim jeździć. Dziadkowei nie żyją, a tato po tych historiach z sercem się boi w las zapuszczać. A ja zbierać lubię, ale jeśc nie :)

anawawka, bardzo logicznie myślą twoje dziewczyny o suszeniu, co się czepiasz :)

mama, jak czytam tej opis objawów SI który wstawiłąś to myślę sobie, ze chyba większosć dzieci je ma :). A może ja tylko takie dzieci znam ?? :-D:confused:

etna, zdrowia dla Pawełka!!

dziunka, Ala też miała przed naszym wakacyjnym wyjazdem taki epizod z posikiwaniem i mówiła ze jej się chce siku mimo, ze przed chwilą robiła. Ja już się obawiałam zapalenia pęcherza i dałam jej 2 razy 3/4 furaginu. A podobno bardzo dobrze działą sok z żurawin.

Ala miała dziś focha strasznego, poszliśmy na plac zabaw z moim tatą, ale na placu zabaw było wszystko nie tak - huśtanie za szybko, zjeżdząlnia zachlapana farbią więc nie można broń bozre zjeżdżac, schodki z jedną poręczą zamiast z dwiema,piasek za mokry.. uf... na szczeście liście jej się przynajmniej chciało zbierać.

A w drodze powrotnej zaczęła się faza na chodzenie po murkach i krawężnikach :)
 
Hejo!
I znów zaczął się tydzień; ja w robocie, moje w przedszkolach czyli standard.;-)
Dziunka -moje też czasami tak mają, a Gonia teraz przeżywa coś w rodzaju nerwicy pęcherza ja to tak sobie tłumaczę, bo mówi, że chce siku, zatrzymujemy się podczas podróży, wysadzamy, a ona na to że do domu dowiezie, po 15 min., znów to samo...., więc sama nie wiem co tak na serio się dzieje.,
Agrafka - fajnie miałaś wyrwać się ;-), co do fochów mnie od razu zaczyna furia ogarniać, jak Hance przeważnie jest wszystko nie tak... Gonia to syzbko się wypagadza, a Hanka histerii dostaje...
Jestem jakaś rozdyźdana, w domu nie mogę czegoś szybko wykonać, a jak te moje klabzdry mnie obejdą, to czas zaiwania, ledwo się ogarniam... ehhh nie lubię jesieni, choć jest ciepło i słonecznie, aleod razu wiem, że niedługo zima..:wściekła/y:
 
Dzien dobry! :-)
Starszy synus uraczyl mnie dzis poscielą do prania, wiec juz na nogach jestem ...
Agrafka, ja tez mialam mala fobie przed kleszczami, jako nastolatka lezalam w szpitalu na obserwacji i tam w nocy okropnie rozbolala mnie glowa, okazalo sie ze mam wbitego kleszcza. Wtedy to jeszcze na oddziale wszyscy w szoku byli bo czegos takiego nie widzieli heh
teraz jak wracamy z lasu czy łąk, to od razu wszystkie ciuchy do prania i szybki prysznic... jeszcze udalo sie nic nie "złapać"

Słyszałyscie moze o czyms takim, ze dziecko powtarza ostatnia literę w słowie? Jest to jakas forma jakania? Czy jakis normalny, kolejny etap? Bo juz zglupialam...
 
Agrafka szkoda że musiałaś się tak szybko zawinąć do domku z imprezki. Ala widzę kapryśna dziewuszka hehe :-)

Lotka nie słyszałam o powtarzaniu ostatniej litery, zwykle przy jąkaniu chyba pierwsze litery/sylaby się powtarza?



Ja to po każdym przyjściu z lasu wyciągam kleszcza. Moi mają baaaardzo rzadko, ja zawsze. Wczoraj jeszcze poszliśmy na spacer z bratem do lasu tu w nasze okolice i nagle zobaczyliśmy muchomory czerwone, piękne, od malutkich po bardzo duże! Dziś idę tam cyknąć fotkę bo pięknie wyglądały.

No i tu mam pytanie do grzybiarek ;-)

Wśród muchomorów rosną jeden na drugim schowane w trawie maślaki (moim zdaniem), tylko brat z A poddali pod wątpliwość ich jadalność, bo pod kapeluszem na gąbce część z nich miała mleczne kropelki....
 
Agrafka szkoda że musiałaś się tak szybko zawinąć do domku z imprezki. Ala widzę kapryśna dziewuszka hehe :-)

Lotka nie słyszałam o powtarzaniu ostatniej litery, zwykle przy jąkaniu chyba pierwsze litery/sylaby się powtarza?



Ja to po każdym przyjściu z lasu wyciągam kleszcza. Moi mają baaaardzo rzadko, ja zawsze. Wczoraj jeszcze poszliśmy na spacer z bratem do lasu tu w nasze okolice i nagle zobaczyliśmy muchomory czerwone, piękne, od malutkich po bardzo duże! Dziś idę tam cyknąć fotkę bo pięknie wyglądały.

No i tu mam pytanie do grzybiarek ;-)

Wśród muchomorów rosną jeden na drugim schowane w trawie maślaki (moim zdaniem), tylko brat z A poddali pod wątpliwość ich jadalność, bo pod kapeluszem na gąbce część z nich miała mleczne kropelki....
No wlasnie mi to sie dziwne wydaje, moj brat sie "normalnie" jąkał wiec wiem jak to brzmi, a tomi zaczal tak dziwnie teraz mowic, np nie odpowie mi "tak" tylko mowi "tak-k-k-k-k" albo "ktoś-ś-ś-ś" no i wiele innych... i to powtarza je baaardzo wyraźnie, jak by podkreslal te ostatnie litery..
co do grzybow... ja bym nie ruszała, nie widzialam jeszcze maslakow z kropelkami... moze musiala bym je zobaczyc... tak to sama nie wiem i lepiej zostawic, znajda sie inne... ;-)
 
chłopaki dzisiaj w domu, bo późno poszli spać przez tych gości i chyba beda siedziec w 4 ścianach, bo zimno jak dabli.

agrafka, bo jakos z tym SI tak jest, ze kurcze kazdy ma jakies zaburzenia chyba. Jak byłam na szkleniu z A. to co chwila widzielismy u siebie, swoich dzieci i znajomych jakies objawy co wymieniali. Chyba chodzi o to żeby nie mieć tegoza dużo i nie bardzo zaburzone.
Zuza jest jęcząca popołudniami, tak ok 17,30 trzeba ja nosic. Jak ja nosimy to jest ok
A do sukienki to moze załozyć do Kościoła jakies trzewiki a później przebrac na pantofelki?

Michał też bardzo często ma dni na nie

Lotka slyszałam ale nie mogę sobie eraz przyomnieć. Musze intensywnie pogłówkować. Jakies notatki znaleźć.

Dziunka ja bym nie ruszała ale tylko ze strachu, bo nie wiem co im moze byc. Albo chore albo to nie maślaki.
 
Witajcie,

doszłam już do biegania ciągiem 15 minut:cool2:moze to mało , ale widze , że jest coraz lepiej. I na wadze pół kilograma mniej;-)w porządnych butach i staniku biega się od razu inaczej

Agrafka a striptizera nie miałyście?:-p
Lotka zdarzają się takie przypadki. Z reguły jąkanie dotyczy pierwszych sylab , ale niektóre dzieci powtarzają głoski w wygłosie ( to nie jest nazywane jąkaniem). Powiedziałabym , że to taki etap przejsciowy w rozwoju mowy
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry